Wezuwiusz - jeden z najniebezpieczniejszych wulkanów na świecie dostępny dla turystów

Wulkany od zarania dziejów budzą grozę wśród ludzi na całym świecie. Piękne, majestatyczne, a zarazem niezwykle groźne miejsca na powierzchni Ziemi odpowiadają za śmierć milionów ludzi na całym świecie. W czasie uśpienia stają się jednak jedną z najpopularniejszych atrakcji turystycznych - tak też jest w przypadku Wezuwiusza. Uważany za jeden z najniebezpieczniejszych wulkanów na świecie, jest dostępny dla milionów turystów każdego roku. 


Wezuwiusz - parking i dojazd 
Samochód 
Parking u stóp wulkanu i kosztuje 5€ za cały dzień postoju. Jeśli wpiszecie w nawigacji Piazzale di Quota 1000 (Piazzale Ercolano) dotrzecie do parkingu wzdłuż jezdni. Tam należy uruchomić wszystkie zmysły i rozpocząć polowanie na miejsce najbliżej wejścia:) Natomiast gdy uda Wam się już upolować jakieś miejsce, staniecie przed jedną z trudniejszych decyzji - pieszo czy busem? Bus dojeżdża tylko do połowy trasy i kosztuje 2€, dzieci natomiast jadą bezpłatnie. My szliśmy piechotą, parking jest na wysokości ok. 800 m n.p.m. :)

Komunikacja miejska
Do Wezuwiusza dojechać możecie również komunikacją oferowaną przez region Kampania. Dostępny jest zarówno tramsport publiczny, jak i wycieczki prywatnymi busami. Oto ściągawka, pochodząca ze strony caprionline:


Najlepszy sposób, by dotrzeć na miejsce to podróż z Pizza Garibaldi, komunikacją z Circumvesuviana w kierunku Sorrento lub Poggiomarino przez Pompei. Wysiąść należy na stacji Ercolano Scavi i tam na zewnętrznym przystanku znajduje się przystanek autobusowy oraz taksówki wjeżdżające na wysokość 1000m n.p.m. Aktualne ceny i rozkłady jazdy: 

Wezuwiusz - ceny biletów 
Wejście do parku jest bezpłatne, natomiast zwiedzanie Gran Cono wymaga zakupu biletu. Bilet normalny kosztuje 10€, bilet ulgowy 8€, natomiast dzieciom do 120 cm wzrostu przysługuje darmowy wstęp. Na miejscu obowiązuje też Arte Card, możecie skorzystać z niej i wejść za darmo.

Wezuwiusz - Godziny otwarcia
Styczeń/luty/listopad/grudzień
9:00 - 15:00
Marzec/październik
9:00 - 16:00
Kwiecień/maj/czerwiec/wrzesień
9:00 - 17:00
Lipiec/sierpień
9:00 - 18:00


Wejście na szczyt krateru Wezuwiusza to czterokilometrowa wędrówka pod górę, która przy dobrej pogodzie jest w pełnym słońcu. Pamiętajcie, by zabrać ze sobą wodę i nakrycie głowy oraz coś do jedzenia. W połowie drogi na szczyt minięcie obserwatorium oraz niewielkie muzeum poświęcone wulkanowi. Tam też kupicie bilety i od Gran Cono będzie dzieliło Was już tylko 800m pieszej wędrówki. Całą trasę jednak rekompensują widoki, ale pamiętajcie, że wejście za Wezuwiusza do prosty, ale zwyczajny szlak górski, pełen skał i piasku. Zabierzcie ze sobą odpowiednie obuwie. 

Sekrety i kłamstwa... czy znacie je wszystkie?


Niektóre historie zmieniają wszystko. Czasem nasi bliscy, a nieraz my sami nosimy w sercu niezwykły ciężar, któremu musimy w końcu musimy dać ujrzeć światło dzienne. Tak było i w tym przypadku, zapraszam do lektury niesamowitej historii. 

Powroty i wspomnienia to kolejna książka Izabeli Trojanowskiej, która trafiła w moje ręce i jest jednocześnie zakończeniem sagi Sekrety i Kłamstwa, opatrzonej patronatem OdslonKulture.pl. Całość tworzy emocjonalną, spójną całość, której nie brakuje łez, gwarnego śmiechu i zaskakujących zwrotów akcji. O czym jednak przeczytacie w najnowszej książce? 

Magda nasłuchuje niezwykłych, a zarazem trudnych historii opowiadanych jej przez dziadka. Każde jego słowo rani jak ostrze i sprawia, że łzy cisną się do oczu. Ludwik jednak wie, że musi opowiedzieć wnuczce historię swojego życia. Bez względu na wszystko. 

Autorka najnowszą książką wzrusza czytelnika do łez. Pokazuje najmroczniejszą stronę ludzkiej duszy i dzieli się historiami, które wywołują uśmiech na wielu twarzach. Sama fabuła jest natomiast zlepkiem głębokich przeżyć, które mogą przytrafić się i nam, bo co jest lepszym narratorem powieści obyczajowych niż ludzkie życie i własne doświadczenia? 
Sprawdź na stronie Wydawnictwa
Gorąco polecam Wam zmierzyć się z powieścią Powroty i wspomnienia, aby przeżyć  piękne i trudne chwile w towarzystwie Magdy i Ludwika. Wierzę też, że moja krótka recenzja książki zachęci Was do poznania całej sagi Sylwii Trojanowskiej. Miłej lektury :) #książkaNaWakacje 

Chłopak, którego nie było - Elżbieta Rodzeń

Chłopak, którego nie byłoCo przyszło Wam do głowy, gdy zobaczyliście tytuł najnowszej książki Elżbiety Rodzeń? 


Jedno jest pewne, bez względu na to, co pomyśleliście, lektura na pewno Was zaskoczy. Elżbieta Rodzeń wykreowała parę wyjątkowych bohaterów, których historia choć jest oderwana od rzeczywistości, może wydarzyć się naprawdę. 

Lektura książki zajęła mi zaledwie jeden wieczór, a mogłam w tym czasie poznać Martynę, młodą dziewczynę chorą na schizofrenię, której życie nigdy nie było usłane różami. Zawsze odtrącana, zawsze na drugim planie, gorsza i niepotrzebna w głębi serca wołająca o troskę, ciepło i miłość. 

Chłopak, którego nie było to niezwykle poruszająca historia, która czytana między wierszami przybiera zupełnie nowy wymiar.  Musicie jednak wiedzieć, że schizofrenia to trudna choroba, zarówno, gdy przychodzi się mierzyć z nią osobie chorej, jak i jej najbliższemu otoczeniu. Bolączką wielu jest brak akceptacji rodziców, trudności w nawiązywaniu nowych kontaktów i utrzymaniu bliskich przyjaźni. Pomyślcie, że to Wasza córka cierpi na te schorzenie. Spróbujcie stanąć na miejscu Martyny i zmierzyć się z jej codziennością. 

Nasza główna bohaterka wiele razy przyprawia uśmiech na twarzy czytelników. Jest niezwykle nieporadna, ale zarazem urocza w swojej niezdarności. Pracuje w pensjonacie prowadzonym przez rodziców, wykonując swoje obowiązki ponad siły. Poddaje się i demotywuje, nie wierząc, że kiedykolwiek zdoła odmienić swoje życie. Pewnego dnia spotyka jednak na swojej drodze Jamesa, chłopaka, który uszczęśliwiłby niejedną rywalkę.  James jako pierwszy wierzy w nią bezgranicznie i postanawia pokazać jej inny świat. Wie, że gdy dziewczyna mu zaufa, stanie na nogi i z uśmiechem na twarzy uwierzy, że prawdziwe szczęście jest w zasięgu jej dłoni.

Gorąco polecam Wam najnowszą książkę Elżbiety Rodzeń. Jestem pozytywnie zaskoczona wielowątkowością tej powieści, lawirowaniem na cienkiej linii pomiędzy szarą, smutną codziennością a głębokimi emocjami, które towarzyszą każdemu z nas. Muszę Wam też powiedzieć, że podczas lektury ogromnie kibicowałam Martynie. Trzymałam kciuki, by wzięła życie w swojej ręce i znalazła w sobie odwagę, by zawalczyć o miłość. Bo co Wy byście zrobili na jej miejscu? :)  #KsiążkaNaWakacje

Ile to milion?


O tym, że Polacy książek nie czytają wiemy wszyscy. przeglądając jednak raporty nie mogę nie nadziwić, że setki, a nawet tysiące osób przeglądają mojego bloga każdego dnia w poszukiwaniu opinii, recenzji czy inspiracji. Bardzo mnie to cieszy, ale wierzcie mi, że mam w głowie to, że wcale niełatwo jest zachęcić Was do czytania :) dlaczego o tym piszę? Otóż wpadła w moje ręce książka, która ma w sobie „to coś” i jeśli macie zamiar przeczytać tylko jeden tytuł w te wakacje, niezwykle lekkim i przystępnym tytułem będzie najnowszą powieść Wydawnictwa Muza.

Lektura, która zmienia wszystko. Niczym Nicholas Sparks budzący emocje i pomagający wykreować w głowie młodego człowieka wartości i emocjonalny kręgosłup, Katherine Center pozwala ujrzeć światełko w tunelu. Pokazuje ścieżkę, w której nawet w najtrudniejszych chwilach będziecie potrafili odnajdywać radość. Margaret, główna bohaterka naszej powieści, wiedzie dobre życie. Właśnie zdobyła wymarzoną pracę, jest w szczęśliwym związku i nic nie zdaje zakłócić realizacji najskrytszych marzeń. Do czasu. Dzień, który miał zmienić jej życie na lepsze, stał się najtragiczniejszą chwilą. Nic już nie będzie takie jak kiedyś…

Myślicie czasem nad tym, że wszystko w Waszym życiu może zmienić się w ciągu jednej chwili? Wasze plany i marzenia legną w gruzach, a jedyne, co zostanie w Waszej głowie to strach, niepewność i samotność? Że ulegniecie wypadkowi, zginiecie lub zdiagnozują u Was ciężką chorobę? Mi takie przemyślenia goszczą czasem w głowie. Nie wiem jednak, nie umiem i nie chcę wyobrażać sobie, jak wtedy wyglądałoby moje życie. 

Sprawdź na stronie Wydawnictwa
Książka uczy pokory oraz patrzenia na świat przychylniejszym okiem. Motywuje do walki w chwilach trudnych, podnosi na duchu i zmusza do refleksji. Co, gdybyście znaleźli się na miejscu Margaret? 

Milion nowych chwil to książka lekka, przystępna, jednak nie jest należy do tytułów, wobec których nie można przejść obojętnie. Sięgnijcie jednak po nią, aby samodzielnie wyrobić sobie o niej opinię i przeżyć niesamowicie głęboką historię oczami Margaret Jacobsen.

Recenzja "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

Ta dziewczyna naprawdę czerpie z życia pełnymi garściami i bierze jak swoje

Ta dziewczyna naprawdę czerpie z życia pełnymi garściami i bierze jak swoje
Wywiad: Portal Warszawa i Okolice

Recenzja: Sztuka Kochania