Wielcy zapomniani Polacy, którzy zmienili świat 2

Drugi tom powieści Wielcy zapomniani Polacy, którzy zmienili świat to kontynuacja fenomenalnej propozycji Marka Boruckiego o naszych rodakach. O osobach, których losy i dokonania zaginęły w zgliszczach historii, ale ich dokonania zmieniły świat i spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość. Wynalazcy, lekarze, naukowcy, malarze, pisarze, artyści – wielkie nazwiska, wielkie osoby i cisza. Pustka w naszej głowie.



Podobnie jak w pierwszej części, poznajemy ponad trzydzieści postaci, które zasłynęły na całym świecie. Kto nie zna marki Max Factor? A kto wie, że jej założycielem jest Maksymilian Faktorowicz – polsko-żydowski producent i wynalazca kosmetyków? Młodzieniec z biednej rodziny i bez wykształcenia o nieprzeciętnych talentach i miłości do charakteryzacji.

Podczas lektury trafiłam też na bardzo bliskie mi nazwisko z uwagi na moje wykształcenie i zamiłowanie do medycyny - Ludwik Hirszfeld. Urodzony w 1884 roku lekarz, bakteriolog i immunolog z wykształcenia, który na początku XX wieku opracował nową dziedzinę nauki – seroantropologię, dzięki której znamy nie tylko prawa dziedziczenia grup krwi, ale i możemy pracować nad zjawiskiem konfliktów serologicznych między matką a płodem.

Postaci w książce jest wiele, każda z nich reprezentuje inną dziedzinę życia i specjalizuje się w odmiennej kategorii. Każdą jednak łączy jeden mianownik – zapomnienie, pięknie opisane na blisko 500 stronach książki. Wielcy zapomniani Polacy, którzy zmienili świat to niecodzienna i nietypowa encyklopedia. Biografie, ciekawostki i opisy, streszczone w przyjemnej formie.

Zobacz na stronie Księgarni Pan Tomasz

Dziś z osiągnięć naszych rodaków korzystamy wszyscy, bowiem to oni, pełni entuzjazmu wynalazcy, konstruktorzy, pasjonaci zmienili świat! Borucki posługuje się plastycznym językiem, jego książka nie jest sztampową notką biograficzną, a ciekawą opowieścią o dokonaniach 30 postaci! Jak widać, Polacy należą do grona najznakomitszych, którzy zasłynęli na arenie międzynarodowej. Czemu więc zapominamy o swoich przodkach? Niepozorny spinacz biurowy, zwyczajne wycieraczki samochodowe czy kamizelka kuloodporna do rzeczy stworzone przez tych, którzy nie obawiali się stanąć na wysokości zadania i zaprezentować światu szereg nowych rozwiązań. Czytajmy takie książki! Choć nie będziemy z biegiem lat pamiętali już nazwisk, jakie pojawiły się w tej swoistej „encyklopedii” Boruckiego, z pewnością uśmiechniemy się, gdy przyjdzie nam korzystać z ich wynalazków, a w myśli zadźwięczy ciche, dumne „to nasze”.


Gorąco polecam! 

"Ja, Daniel Blake" w kinach od 21-10

 Najpierw Złota Palma w Cannes, a teraz podbija serca publiczności!



Zdobywca najważniejszej nagrody w Cannes – Złotej Palmy 2016 oraz trzech Nagród Publiczności na prestiżowych festiwalach filmowych – Locarno, Dwa Brzegi i San Sebastian – "Ja, Daniel Blake" Kena Loacha w kinach już od 21 października!

"Ja, Daniel Blake" to uhonorowana najważniejszą nagrodą canneńskiego festiwalu niesamowicie wzruszająca i pełna humoru historia dojrzałego mężczyzny, który decyduje się pomóc Katie, samotnej matce z dwójką dzieci, stanąć na nogi. Jednak gdy sam zacznie starać się o zasiłek, trafi w tryby bezdusznej, biurokratycznej machiny niczym z powieści Franza Kafki. Pomimo obojętności urzędników i kolejnych wyzwań, jakim muszą sprostać w codziennym życiu, Daniel i Katie na nowo odnajdą radość życia i prawdziwą przyjaźń.



W filmie w rolach głównych wystąpili Dave Johns i Hayley Squires. Scenariusz napisał Paul Laverty. Autorem zdjęć jest Robbie Ryan, a muzykę do filmu skomponował George Fenton.

Ken Loach w maju tego roku dołączył do elitarnej grupy światowych reżyserów, którzy dwukrotnie odbierali najważniejszą nagrodę festiwalu w Cannes. W 2006 roku brytyjski reżyser zdobył Złotą Palmę za dramat "Wiatr buszujący w jęczmieniu".
Swoim najnowszym dziełem Ken Loach podbija serca widzów – jego "Ja, Daniel Blake" w ciągu ostatnich miesięcy otrzymał aż trzy Nagrody Publiczności podczas prestiżowych festiwali filmowych. Widzowie docenili film Loacha w Locarno, San Sebastian oraz na Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi w Kazimierzu Dolnym.

"Ja, Daniel Blake" – zabawne, poruszające i chwytające za serce najnowsze dzieło Kena Loacha, jednego z najważniejszych reżyserów europejskiego kina, w kinach już od 21 października!

Źródło M2 Films

Już dziś premiera Dogville w Teatrze Syrena

Kochani! Już dziś na Deskach Teatru Syrena czeka Was niesamowite widowisko audio-wizualne, a mianowicie premiera spektaklu Dogville w reżyserii Marka Kality i Agnieszki Popławskiej.

Kup Bilet!

Dogville z pozoru ciepłe i przepełnione życzliwością miasteczko okazuje się napędzanym instynktami najpodlejszym miejscem na ziemi. Położona u stóp Gór Skalistych miejscowość obnaża ludzką naturę, która choć nakłada rozmaite maski – nadal budzi kontrowersje i staje się nieodkrytym dotąd lądem.

Pewnego dnia w Dogville pojawia się piękna kobieta, która w zamian za dach nad głową zobowiązuje się pomóc każdemu z osobna w wykonywaniu drobnych, domowych czynność. Grace otrzymuje niewielkie wynagrodzenie i zaprzyjaźnia się z mieszkańcami... jednak poszukująca kobietę mafia, co i rusz nawiedza miasteczko. Panujący w Dogville spokój zostaje zmącony przez występki mieszkańców. Ci, którzy z pozoru niczego nie oczekiwali od dziewczyny, zaczynają ją wykorzystywać w haniebny sposób, doprowadzając do psychicznej ruiny. Uwięziona w obroży i na łańcuchu, gwałcona i zmuszana do ciężkiej pracy Grace wie, że jej oprawcy słono zapłacą za wyrządzone krzywdy…



Dogville to spektakl, po którym jeszcze przez chwilę zajmujemy miejsce w swoim fotelu. Kilka minut refleksji, analizy, odreagowania to nieodzowna część przedstawienia. Brak słów. Aplauz. Cisza. Dogville do sztuka ponadczasowa, skupiając się na tym, co „tu i teraz”. Wszyscy bowiem pragniemy władzy, uwielbiamy się w niej rozsmakowywać w każdym aspekcie naszego życia, zapominając, że nigdy nie wiemy, kim jest druga osoba. Pozornie bezbronna, samotna i porzucona Grace okazuje się kimś zupełnie innym…
Sprawdź na stronie Teatru Syrena

W rolach głównych zobaczymy, między innymi: Agnieszkę Krukównę, Helenę Norowicz, Jerzego Nasierowskiego czy Bartosza Porczyka. Każdy z aktorów zasługuje na uznanie, bowiem to dzięki nim sztuka ma tak niesamowity wydźwięk. Gra świateł, muzyka, i świetnie dobrane stroje gwarantują, że przeniesiemy się do magicznego miasteczka wraz z bohaterami. Gorąco polecam! 


MUSE na Kraków Live Festival w Krakowie!

Warszawa Jest Trendy! - Ale czy na pewno?

Like us on Facebook

.