Hamleys Toy Shop

Z pewnością nikt z Was nie wyobraża sobie świąt Bożego Narodzenia bez filmu Kevin Sam w domu. Ta prosta komedia budzi jednak marzenia w każdym dziecku! Jakie? 

Tworzenie planu ataku na włamywaczy, domek na drzewie, samotność w wielkim mieście w pięknej limuzynie, wśród kolejnych kawałków pizzy i… sklep z zabawkami! 

Spacerując po zakątkach czeskiej Pragi, odkryliśmy Hamleys. Miejsce, w którym nasze dziecięce marzenia zostały spełnione. Przepiękny, trzy poziomowy sklep, przepełnionymi miejscami do testów i wspólnej zabawy. Z karuzelą, zjeżdżalnią, gabinetem luster i autami skradł nasze serce. Zobaczcie sami! Przepraszam za fatalną jakość zdjęć! :)




Wężowa zjeżdżalnia dla dużych i małych
Zdjęcie z Hulkiem? Nic prostszego!
Gabinet Luster również na Was czeka! :D


Hamleys to przepiękne miejsce, w którym z pewnością można się zakochać. Może wydać się to dla Was zabawne, ale jednym z moich kolejnych marzeń jest urodzinowa wyprawa do tego bajkowego świata. A urodzinowa - bo przed świętami! Wyobrażacie sobie przyozdobione w Xmassowym klimacie ściany, półki i podłogi? Wszechobecnych Mikołajów i choinki, wśród ludzi, goniących za prezentami? Ehh... byłoby pięknie. Jednak wszystkim, którzy nie mogą wybrać się do Pragi zdradzę Wam ciekawostkę - Hamleys wszedł do Polski! Tę krainę dziecięcego szczęścia znajdziecie w warszawskiej Galerii Północnej. Byliście? My niestety jeszcze nie odwiedziliśmy tego miejsca, ale już niebawem czeka na Was fotorelacja na InstaStory (@gusiapp). Zapraszam! 

Ławeczka pod bzem - Agnieszka Olejnik

Zastanawialiście się, jak wyglądałoby Wasze życie, gdybyście wygrali niebotyczną sumę pieniędzy? Co byłoby Waszym największym marzeniem, które zrealizowalibyście jako pierwsze? 


Wypełniony kupon w lotto. Dzień jak co dzień i… nagła niespodzianka! 20 milionów złotych! Nie sposób ukryć taką sumę pieniędzy, trudno też zachować zdrowy rozsądek. Jak Iga upora się z tak niebotyczną ilością pieniędzy? Czy wieloletnia przyjaźń z Agatą przetrwa tę próbę?

Ławeczka pod bzem to niezwykle ciepła, barwna opowieść, która idealnie sprawdzi się podczas jesiennych wieczorów. Książkę czyta się niezwykle lekko, a fabuła, choć traktowana z drobnym przymrużeniem oka, z pewnością mile Was zaskoczy. Nasza główna bohaterka kreuje się na silną, niezależną kobietę. Nie chce się wiązać z mężczyzną, nie planuje szukać miłości. Głównym motywatorem jej życia jest fascynująca przyjaźń i rola marzeń, które odgrywają tu kluczową rolę. Okazuje się, że tytułowa ławeczka, na którą decyduje się po wygranej, to jedna z potrzeb bohaterki, związana z własnym domem i uwolnieniem się od matki. Zapytacie pewnie, co z resztą pieniędzy?  Ale tego już musicie dowiedzieć się sami. Agnieszka Olejnik przeniesie Was do zupełnie innego, bajkowego świata, przepełnionego emocjami i znakomitym humorem. Zdradzić Wam jedynie mogę, że jak to zwykle bywa, nie zabraknie kłód rzucanych pod nogi, o dziwo przez Igę. Kobieta zapętli się w misternie ukrytych przez siebie sidłach. Co w takim razie stanie się z 20 milionami? Jak zmieni się życie głównej bohaterki? Przekonajcie się sami.

Sprawdź na stronie Wydawnictwa
Gorąco polecam tę propozycję, mam szczerą nadzieję, że książka spełni Wasze oczekiwania i pozwoli Wam na chwilę refleksji. Wbrew pozorom przed Wami niezwykle długa droga, do odnalezienia własnego “ja” oraz sensu życia. Co okaże się ważne, co ważniejsze? Co przyniesie każdy kolejny dzień? Zasiądźcie na Ławeczce pod bzem i dajcie się porwać w całkowicie inny świat!

Hodowca świń - Anna Zacharzewska

Od kiedy pamiętam, kontrowersyjne tytuły darzę niebywałą sympatią. Jaką zagadkę kryje Hodowca Świń?


Na samym początku, chciałabym podzielić się swoją refleksją, bowiem zanim rozpoczęłam lekturę opis książki przypominał mi dwie propozycje - Folwark Zwierzęcy oraz Projekt Mefisto. Analogie do tych tytułów nie bez powodu zostały ze mną aż do ostatniej strony powieści, co w takim razie skrywa fabuła? 

Korporacyjny wyścig szczurów dzisiaj nikogo nie dziwi. Praca w szklanym biurowcu dla wielu jest wybawieniem i pożądaną latami stabilizacją, dla innych niestety smutną koniecznością. Codzienne wklepywanie kolejnych SKU i  realizowanie KPI.  Plany, cele, tabele i wykresy. W korpo świecie, najlepsza odskocznią od rzeczywistości i sposobem na zgranie pracowników są wyjazdy integracyjne. Tzn. zdaniem zarządu, nie do końca w opinii pracowników. Mało kto chce bratać się z ludźmi, z którymi na co dzień nie zamieniłby nawet prostego zadania. Ale nie wypada! A skoro tak stawiamy sprawę, Anna Zacharzewska stworzyła niepowtarzalną fabułę dla swojej książki. 

Rafał Tuszka, jako przykładny szef, decyduje się zabrać swoich współpracowników na wyjazd integracyjny. Żaden z nich nie traktuje wycieczki do gospodarstwa jako odskoczni od codziennych obowiązków. Każdy odbiera wyjazd za najgorszy wymiar kary, jednak gra pozorów to tylko kamień na kołowej drodze do sukcesu. Hodowca świń przejmuje stery! Odbierając współtowarzyszom wyprawy telefony i tablety, a nawet jedzenie, zmusza ich do walki o przetrwanie. Czy wygra najsilniejszy? Jak zakończy się ta historia? Musicie przekonać się sami.

Gdyby losami bohaterów kierowała intuicja zamiast wzajemnych niesnasek, z pewnością inaczej odebrałabym tę książkę. Hodowca świń to powieść uderzająca w korporacyjny świat, ale trzeba przyznać, że nieco przerysowany. Zdaję sobie sprawę, że autorka celowo zgrubiła poszczególne wątki, aby przekaz był mocniejszy w odbiorze, a metafora, którą się posługuje mogła nawiązywać do znanych nam stereotypów. Nie wiem jednak, czy jako współcześni ludzie, żyjący w ciągłym wyścigu szczurów mamy odwagę stanąć twarzą w twarz z takim spostrzeżeniem. Chciałabym poznać Waszą opinię. Czytaliście już tę książkę?

365 dni z Ewą Chodakowską


Towarzyszą Wam noworoczne postanowienia? Kto z Was deklaruje dietę, zdrowy tryb życia i zdecydowanie więcej aktywności fizycznej? Mam coś, co z pewnością zmotywuje Was do działania. 

Ewę Chodakowską pokochały miliony w całej Polsce. Rzesze jej fanów aktywnie uczestniczą w projektach, stosują dietę i śledzą poczynania w social media. Ona sama z kolei mówi o sobie, jako zwyczajnej dziewczynie, która chcąc nieść pomoc innym, w mgnieniu oka została milionerką. Pieniądze przyszły same, bo przede wszystkim liczy się człowiek i najważniejszy element tej układanki - walka o siebie. Chodakowska w niebywały sposób zmusiła Polki do dbania o siebie - swoje zdrowie, piękne ciało i dobre samopoczucie. A ona sama, choć z mnóstwem wad, jest z nimi każdego dnia.

Aby przygotować każdego z osobna do zdrowego trybu życia, jak co roku, wydała kalendarz. W środku znajdziecie mnóstwo ćwiczeń, szybkie menu, ciekawostki żywieniowe oraz wiele praktycznych informacji i cytatów, które będą wspierały Waszą motywację. Kalendarz ma bardzo praktyczny rozmiar oraz twardą oprawę, dzięki której 365 dni nie będzie mu strasznych.  “Uwierz w siebie. Nie dokładają niczego na jutro” - najważniejsze motto, które z pewnością są Wam siłę i energię na zbliżający się rok. 

To już trzeci kalendarz, który pokazuję Wam na Odsłoń Kulturę. Aby wybrać swojego faworyta, musicie określić swoje potrzeby i zdecydować, na co kładziecie szczególny nacisk. Propozycja Ewy Chodakowskiej jest bardzo ładnie i przede wszystkim prosto wydana. Znajdziecie tam mnóstwo miejsca na notatki i z pewnością dacie się porwać zdrowemu trybowi życia. Polecam. Sprawdźcie koniecznie, czy to Wasz faworyt.

Recenzja "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

RECENZJA: Sztuka Kochania

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego