52 zmiany. Zmień swoje życie tydzień po tygodniu

14:53


Styczeń to okres, kiedy pełną parą gościmy w naszym życiu „postanowienia noworoczne”. W założeniu pomysł ten jest całkiem fajny, jednak osiągnięcie sukcesu czy wyznaczonego celu to już kompletnie inna bajka. Książką, która ma nas zmotywować, a zarazem pokazać fajny sposób na wcielenie aspiracji w życie jest publikacja 52 zmiany. Zmień swoje życie tydzień po tygodniu Leo Babauta. Autor chce, abyśmy powracali to jego poradnika raz w tygodniu, bowiem wspomniane 52 zmiany to rady, na każdy tydzień roku. Babauta uważa, ze jedynie po kilkudniowym powtarzaniu danego ćwiczenia czy odpowiednio długiej weryfikacji ich przydatności możemy uznać, czy dana zmiana jest dla nas odpowiednia. Na dobrą sprawę, trzeba przyznać mu rację…

Niestety nie mogłam zweryfikować praktyczności tego poradnika, ponieważ otrzymałam go w ramach recenzji i chcąc nie chcąc, muszę Wam napisać, jak się do niego zabrać. Jego wykorzystanie pozostawię na później, i kto wie? Może poznacie moją opinię po przetestowaniu wszystkich opcji?

Książka, jak już wspomniałam, jest zbiorem 52 sprawdzonych pomysłów, jak zmienić swoje życie na lepsze. Nie chodzi tu wyłącznie o kontakty międzyludzkie czy rozsądny stosunek do obowiązków, np. jak uniknąć odkładania spraw na później, ale znajdujemy w tu mnóstwo informacji o zdrowym stylu życia, który niewątpliwie wpływa na nasze zdrowie i samopoczucie. Według mnie, ten poradnik ma zmobilizować czytelników, którzy poszukują jakiejś odskoczni od szarej rzeczywistości. Co więcej, autor kieruje nas na drogę sukcesu, motywuje, pobudza wyobraźnię, sprawia, byśmy odważniej patrzyli na świat. Przynajmniej ja odniosłam takie wrażenie, bowiem przy stosunkowo niskiej samoocenie, tuzinkowym toku rozumowania i zaburzonej hierarchii wartości  taka lektura jest idealnym źródłem wiedzy, którą każdy zdoła wykorzystać w swoim życiu. Podoba mi się też sposób opracowania. Autor tłumaczy nam powody naszych niedoskonałości, po czym opowiada o przewidywanych skutkach tylko po to, by  krok po kroku opisać ćwiczenie przeznaczone na dany tydzień. Wszystko z kolei opatrzone jest bardzo ciekawym doborem (prostego) słownictwa, dzięki czemu lektura sprawia nam satysfakcje, a podświadomość aż rwie się do weryfikacji słów Babauty.

Książkę gorąco polecam wszystkim, którzy chcą zmienić swoje życie oraz osobom, którym brakuje wytrwałości w postanowieniach noworocznych. Kto wie? Może zmobilizujecie się na tyle, że składane sobie deklaracje uda się Wam wcielić do codziennego planu dnia? Dzisiaj trzymam za Was kciuki i… zabieram się za polecaną przez autora misję na pierwszy tydzień – dwuminutową medytację! Podobno metodą małych kroczków można osiągnąć niesamowite efekty. Najważniejsze, to dołożyć wszelkich starań, aby nasz cel był głównym priorytetem, nie zniechęcać się porażkami i wybrać indywidualną drogę sukcesu. Pamiętajcie, że nie musicie wszystkich tych zasad wcielać w życie. Rozumiem to ja, ale i rozumie to autor, który wielokrotnie zapewnia czytelników, że wszystko zależy od predyspozycji danej jednostki. Gorąco więc Wam polecam tę książkę. Przeczytajcie i sami wybierzcie odpowiedni dla siebie wariant, a nuż uda się Wam zmienić swoje życie. :)


Za książkę dziękuję Wydawnictwu SQN: 


You Might Also Like

1 opinii:

  1. Ludzie ciągle potrzebują motywacji do działania, bo łatwiej jest nic nie robić i rozmyślać o ideałach. W gruncie rzeczy, poradniki nie byłyby potrzebne, gdyby całe życie nie opierało się na zaspokajaniu podstawowych potrzeb.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja filmu "Pitbull. Niebezpieczne kobiety"

Recenzja książki "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego