„W każdym dobrym małżeństwie warto czasami niedosłyszeć” - a więc... Kogo nie poślubiać?

09:09

Zapewne wielu z Was, Drodzy Pastelowicze, zastanawia się, czy osoba duchowna – kapłan, zakonnik, ktokolwiek – może mówić o rzeczach złych i dobrych w pożyciu małżeńskim, może i ma prawo głosić nauki całkowicie odległe od własnej codzienności i z absurdalną pewnością siebie przekonywać innych do własnego zdania. My jednak godzimy się na to, ponieważ etyka została wpleciona w nasze życie, a księża stali się głosem przewodnim w kraju katolickim. Na dobrą sprawę nie tylko Polska idzie za wewnętrznym głosem i przekonaniem, bowiem Ojciec Pat Connor, choć urodził się w Australii, mieszka w stanie New Jersey w USA i odbywa liczne podróże, dzięki którym rozszerza swojej wiedzę i ma możliwość obserwacji ludzi z różnych środowisk i różnych kultur.

Książka, napisana przez niego nosi tytuł Kogo nie poślubiać i jest idealnym poradnikiem dla samotnych kobiet, bądź niezamężnych jeszcze pań, pozwalającym wyselekcjonować „Tego Jedynego – Tego na całe życie”. Ku mojemu zdziwieniu, lektura okazała się być bardzo plastycznie napisaną publikacją, gdzie wplecione zostały prawdziwe historie ludzi, którzy powiedzieli „Tak” zbyt wcześnie, albo ludzi, którym pewne zbiegi okoliczności poniosły nieuchronne rozstania i separacje.  

Kogo nie poślubiać oparte jest na słowach przysięgi małżeńskiej zaczerpniętych z Pierwszego Listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian. Autor stworzył z nich nieodzowne siedem przykazań – siedem cech miłości – które zawsze iść muszą w parze, nigdy osobno. Podzielił więc książkę również na siedem rozdziałów związanych z omówieniem każdej „cechy”, podaniem przykładu „z życia”, przeanalizowaniem sytuacji i krótkim podsumowaniem, pomagającym w zweryfikowaniu predyspozycji swojego partnera. Pierwszy rozdział, choć w  tej chwili może zdawać się ósmą częścią publikacji, nosi tytuł „Zanim powiesz Tak” i zmusza nas do udzielenia odpowiedzi na wiele podstawowych pytań, wśród których znajduje się jedno, najważniejsze – „Dlaczego się pobieramy?”.

Książka jest bardzo cennym zbiorem zasad i wiedzy dla wielu kobiet szczególnie tych, które pomimo znęcania się fizycznego, bądź psychicznego ze strony partnera nadal decydują się na małżeństwo. Lektura jednak nie dotyczy tylko szczupłego grona „kobiet pokrzywdzonych”, bowiem Dzwony Weselne, a Dzwony Ostrzegawcze przysłużą się niejednej pani, która na przykład, nie zważa na to, że jej mężczyzna nie chce mieć dzieci, a ona pragnie tego z całych sił, albo bagatelizuje sygnały związane z chorobliwą zazdrością partnera. Jest wiele cech, na pozór ukrytych w głębi, które zdają nam się zmienić z czasem czy ustabilizować. Historia jednak zna różne przypadki, a więc warto odpowiednio zareagować zawczasu…

W publikacji Kogo nie poślubiać spodobało mi się podejście ojca Pata Connora, bowiem nie starał się przedstawić zdarzeń z perspektywy ostentacyjnego księdza, których ma własne zdanie, własną rację i wszyscy powinni go słuchać, ponieważ przeczytał kilka książek i spędził liczne godziny na wykładach w seminarium czy naukach podyplomowych. Connor popiera swoje słowa doświadczeniem i licznymi przykładami, szczegółowo opisuje historię wielu ludzi, słowem – wykorzystuje prawdziwe zdarzenia i fakty. Zabawny wydał mi się cytat, który postanowiłam wykorzystać jako tytuł tej recenzji: „W każdym dobrym małżeństwie warto czasami niedosłyszeć”. Wiecie, gdzie go znalazłam? Słowa te wypowiedziała teściowa  pannie młodej w dniu ślubu, wręczając przy tym paczuszkę stoperów do uszu: „Ludzie niekiedy mówią ci rzeczy niemiłe i bezmyślne, i jeśli tak robią, warto się wyłączyć, żeby nie chlapnąć czegoś w złości i irytacji”.

Książkę gorąco polecam wszystkim Paniom, ponieważ lektura jest naprawdę przyjemna i zabiera zaledwie kilka godzin. Jeśli poszukujecie informacji, wskazówek czy drogowskazów – to idealna publikacja dla zagubionych kobiet, którym brakuje stanowczości i pewności siebie w dotychczasowych poczynaniach. Nie oznacza to jednak, że dwieście stron rozwiąże Wasze problemy. Nikt nie jest  idealny, nikt nie ma prawa do nieskończonej ilości pomyłek. Zważajcie więc na swoje gesty i słowa i zanim podejmiecie jakąkolwiek decyzję – przemyślcie sprawę o jeden raz więcej.



Za Kogo nie poślubiać dziękuję Wydawnictwu ZYSK i S-ka:  


You Might Also Like

9 opinii:

  1. Z chęcią się zapoznam, mimo iż jestem w związku małżeńskim już 24 lata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, to ciekawa ksiażka :) Nawet dla Pań zamężnych, choć Ty masz już problem decyzyjny "za sobą", ale zawsze możesz zweryfikować rady w praktyce. :D

      Usuń
  2. Czytam właśnie dość podobną publikację Frondy. Przyznam, że o wielu doktrynach Kościoła nie wiedziałam. Warto czytać takie książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, święta sprawa ;) Choć niektóre książki są nieco "przesadzone". Księża czy inne osoby duchowne zwykle twierdzą, że wyłącznie ich poglądy są słuszne i za wszelką cenę starają się nakierować na nie swoich czytelników. Książka Connora jest inna, ponieważ nie zawiera subiektywnych opinii, które mają nas zmusić do takiego, a nie innego zdania na dany temat. Lektura nam daje do myślenia, a nie myśli za nas... :)

      Usuń
  3. No zapowiada się ciekawie :)

    Pozdrawiam,
    W.

    OdpowiedzUsuń
  4. O muszę przeczytać zwłaszcza, że niebawem mnie to czeka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętaj jednak, że to wskazówki a nie wytyczne :) Szczęścia!

      Usuń
  5. Zapowiada się całkiem, całkiem. Sama się chyba skuszę, tak na przyszłość ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie już po :) ... ale pewnie jest to książka dobra do przemyśleń nad związkiem

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

RECENZJA: Sztuka Kochania

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego