,,Nigdy nie wiesz co przyniesie przeszłość’’ czyli recenzja książki "Kobieta niespodzianka"

18:18

Z przeszłością bywa różnie. Dzisiaj nie możemy jej już zmienić, nie możemy jej zweryfikować, ani powrócić do pewnych faktów ze względu na upływające lata, a pogłębiające się braki w pamięci. Tak naprawdę nie mamy na nią żadnego wpływu, ale wiemy, że „przyszłość” nie powinna oceniać naszej „przeszłości”. Co jednak może się wydarzyć, gdy „przeszłość” pojawia się nagle, nieoczekiwanie? Gdy burzy codzienną harmonię i wynosi dotychczasowe życie na manowce? Właśnie o takim wejściu „przeszłości” opowiada książka Piotra Kołodziejczaka pt. Kobieta Niespodzianka.

Do lektury zabrałam się zaraz po otrzymaniu książki. Nie będę ukrywała, że jej przeczytanie zajęło mi zaledwie godzinę, może 1,5 godziny, ponieważ pióro autora zostało świetnie dopracowane. Jeśli czytaliście moją opinię o książce W kajdankach namiętności to na pewno wiecie, że w takim sam sposób opisałam piśmiennictwo Pana Piotra.

Kołodziejczak bardzo dba o stworzenie pozorów normalnego życia, w które wplecione zostają perypetie bohaterów. Czytając Kobietę Niespodziankę mamy do czynienia ze spokojną, typową familią wiodącą życie w dużym mieście. Co więc może zmącić błogi rodzinny spokój? Ano fakt, że głównemu bohaterowi, Andrzejowi, wizytę składa enigmatyczna kobieta, która na pozór zdaje się być kochanką mężczyzny. Jak jednak zostaną pokierowane losy pary i jaki udział w historii ma Marta, która nie szczędzi sobie telefonów do Andrzeja nawet podczas małżeńskiego urlopu nad morzem? Tego dowiecie się z lektury. Minusem książek Piotra Kołodziejczaka, z perspektywy recenzenta oczywiście, jest fakt, że wydarzenia są tak splecione, że gdybym opowiedziała Wam nieco więcej – cała historia rozwiązałaby się w mgnieniu oka. Zdradzę Wam tylko, że kluczową sprawę w historii odgrywa pewien pamiętnik, którego autorką jest matka dziewczyny...

Równoległym wątkiem jest los Basi, córki Andrzeja. Kobieta podejmuje pracę w firmie zarządzanej przez pewną feministkę o imieniu Ewelina. Wierzcie mi jednak, że przed dziewczyną stało niemałe wyzwanie, bo ze sztampowej chłopczycy, którą chciałoby się określić mianem "czupiradła" zamienia się w kobietę z klasą, która nie tylko przestaje obawiać się fryzjera, przyjmuje casual clothes do codziennej garderoby, ale i odnajduje męża, którego poznaje na korcie tenisowym. Wiele zmian, istotnych zmian zachodzi w jej życiu, a może być to bezpośrednim zwróceniem uwagi na współczesne kobiety, które pomimo dostępności m.in. siłowni czy galerii handlowych - nie zwracają uwagi na swój wizerunek, który może być, i jest, kluczem do sukcesu. 

W tej publikacji jest jednak jeden mankament. Wnioskuję, że Andrzej i Magda jako rodzice dwójki dzieci są, kolokwialnie mówiąc, po czterdziestce. Dialogi z kolei wskazują na ich relacje z perspektywy współczesnych młodych ludzi. Nie uważam, żeby zabieg ten znalazł ku sobie wielu sympatyków, bowiem lektury nie skierowałabym do nastolatków. Książka Kobieta Niespodzianka jest idealna dla pań w średnim wieku, które potrzebują odskoczni od codziennych zajęć i obowiązków. Wydaje mi się, że pojawiające się co kilka kartek zwroty i dialogi nieco odbiegają od rzeczywistych konwersacji.

Jeśli chodzi o fabułę, przedstawienie faktów, rozpisanie rozdziałów i zachęcenie czytelnika do lektury  - książkę gorąco polecam. Mile spędziłam czas przy tej publikacji i byłam zdumiona, że tak szybko skończyłam czytać. Czy ktoś z Was już przekartkował tę propozycję? Czekam na Wasze opinie! :)

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Borgis: 



You Might Also Like

1 opinii:

  1. Czytałam, przyjemna książka, na jeden wieczór.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja filmu "Pitbull. Niebezpieczne kobiety"

Recenzja książki "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego