Papierowy księżyc z nieba spadł...

07:57

Hej Kochani Pastelowicze, 

Sytuacja opanowana! Listomaty wracają do normy, a Panie z Urzędu Pocztowego dzwonią z przeprosinami. Tyyyle szczęścia! Co więcej, dostałam wspaniały prezent. Książkę pt. Głaskologia.  Dziękuję! Czytał ktoś z Was tę propozycję? Ja zaczęłam i oczywiście wygrzebałam dla siebie już jeden cytat. Oto on: 
"...jeśli nie jesteś głaskany, Twój rdzeń kręgowy usycha."

***
Co ciekawego słychać u mnie? Ręka pewnie powoli się naprawia, ale nadal nieco boli. Ortezy niestety pozwalają na obluzowanie pasków, a mi bardzo spodobało się korzystanie z tej właściwości. Mam jednak nadzieję, że kiedyś się wyleczę. Lubię swoją rękę... :)


Chciałam się jednak Wam pochwalić, że uszkodzenie łapki ma dobry wpływ na moje dodatkowe cudactwa. Zaczęłam tworzyć portfolio! ;) Odnawiam powoli stare znajomości i przyznam, i zaczynam czuć się duuużo pogodniej. Czas wolny, szczególnie w takim wiosennym nastroju to świetna sprawa. Nie mogę doczekać się 8.05 - kolejnego Night Skatingu - ponieważ na wczorajszy nie powędrowałam. 

Swoją drogą, rozmawiam z ludźmi, obserwuję ich zachowania... Zauważyłam, że prawie wszyscy się zmienili. Wiele spraw i sytuacji gdzieś mi umknęło. Ani się obejrzałam, a koleżanka z podstawówki jest po ślubie i ma swoje maleństwo, przyjaciel z uczelni ot tak zamieszkał z dziewczyną, a inni schodzą się i rozstają, albo zmieniają osobowość w domowym zaciszu. Święta to w końcu okres refleksji. Czy warto więc dążyć do własnego szczęścia? Warto poznawać ludzi i mieć przyjaciół, z którymi można rozmawiać dniem i nocą? Czy to złe? 

Od kiedy pamiętam, należę do osób społecznych. Młodość mam jednak jedną. Czy mam prawo spędzić ją tak, jak sama tego pragnę? Rozwijać się, spełniać marzenia, podążać własnymi scieżkami? Być... szczęśliwa? 

Natchniona gdybaniem. Obawiam się jednak tych przemyśleń, bowiem mam mnóstwo mieszanych uczuć w swojej głowie. Sprzeczności, doświadczeń, absurdów, ale i pozytywnych wyobrażeń. Jak to jest z Wami? Czy uzależniacie, uzależnialiście się od opinii innych, czy robicie wszystko zgodnie ze sobą? Gdzie szukać tej dobrej, najlepszej drogi? Jak ona powinna wyglądać? 


You Might Also Like

5 opinii:

  1. Takie rozmyślania i refleksje spotykają każdego z nas. Każdy potrzebuje chwili wytchnienia :)
    Cieszę się, że łapka dochodzi do siebie i świetny cytat! (aż sobie zanotowałam)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Autor miał na myśli bliskość, ciepło, obecność... :) Takie rzeczy raczej każdy lubi i każdy też ich potrzebuje :)

      Usuń
  3. Tytułem notki przypomniałaś mi piosenkę z dzieciństwa;)
    Mnie ostatnio ludzie coraz bardziej denerwują i jeśli nie potrzebuję, to nie szukam z nimi kontaktu. Żałuję za to utraconych przyjaźni z dzieciństwa czy z początku studiów, które skończyły się z jakiejś głupoty albo dzielącej odległości. Co jakiś czas jestem w szoku, gdy dowiaduję się o ślubie czy powiększeniu rodziny jakiejś koleżanki/kolegi, który jest w moim wieku i wtedy zastanawiam się, kiedy u mnie nastaną takie okoliczności...

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś słyszałam, że osobowość człowieka zmienia się co 4-6 lat (czy jakoś tak) i w tym samym czasie zmieniamy też grupę swoich znajomych tak by bardziej pasowały do naszego nowego ja. Nie wiem ile jest w tym prawdy ale muszę się z tym zgodzić. Wiem sama po sobie... Patrząc na osoby którymi się otaczałam w różnych etapach swojego życia mogę zaobserwować zmiany jakie następowały we mnie. A przekrój jest duży od grzecznych uczennic po skinheadów ;)

    Najważniejsze jest to by zawsze być w zgodzie ze sobą i by nikt nie starał się Ciebie ograniczać. Jeżeli czujesz, że coś jest dla Ciebie dobre - rób to.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

RECENZJA: Sztuka Kochania

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego