Wyłącznie KILKA słów o Labiryncie Fauna w reżyserii Guillermo del Toro

09:09

Labirynt Fauna (El Laberinto del fauno) to baśniowy świat, utopijne mrzonki i dramatyczne przeżycia małej dziewczynki. Na imię jej Ofelia, i to właśnie ona zapozna nas z Faunem, królem i tajemniczymi wróżkami...

 Bohaterka zaraz po przeprowadzce do ojczyma, kapitana Vidal, rozpoczyna nowe życie. Na każdym kroku jest szykanowana, jej potrzeby są ignorowane i gdyby nie Mercedes, guwernantka, pozostałaby całkowicie osamotniona. Pewnego razu jednak, przechadzając się po ogrodzie, odkryła tajemniczy labirynt, a w nim – Fauna. Gwoli ścisłości, czy wiecie kim jest Faun? Zapewniam Was, że to bardzo popularna postać w mitologii. Początkowo przypisywano mu zasługi dla płodności zarówno kobiet, jak i zwierząt, jednak z czasem stał się opiekunem pasterzy i górskich lasów. Jego wygląd niestety wzbudza wiele kontrowersji, bowiem jest to człowiek o koźlich rogach i najprawdziwszych kopytach. W dzisiejszych czasach częściej spotykamy go w bajkach, niż w ludowych przekazach - możecie więc czuć się bezpiecznie. :)


Wróćmy jednak do naszej ekranizacji, ponieważ Faun w niej jest przerażający! Jego głowę przyozdabiają potężne rogi, pozbawiona mimiki twarz przywodzi na myśl lifting hollywoodzkich celebrytów, a długie szpony i pełne narośli ciało sprawia, że przeszywają nas dreszcze, gdy tylko pojawia się na ekranie. Faun jednak nie jest taki zły, jak go malują. Chorej matce Ofelii przynosi korzeń mandragory, a dziewczynce daje szansę na spełnienie marzeń. Poddana jest ona trzem próbom. Każdą z nich musi przejść, zadanie wykonać zgodnie z radami i wytycznymi, a relację zdać Faunowi odwiedzającemu ją w środku nocy…

Nie bez powodu Labirynt Fauna został zakwalifikowany do gatunku "horror". W naszej baśni brakuje happy endu. Trudno też stwierdzić, czy dobro wygrało walkę ze złem… Historia jednak jest godna uwagi, bowiem dane nam na własne oczy poznać losy rodziny tyrana. Życie, które nie mogło potoczyć się inaczej.

Nie chcę opowiadać Wam, Moi Drodzy, całej fabuły filmu. Uważam jednak, że prędzej czy później powinniście sięgnąć po tę produkcję.  Choć niektórym fragmentom przypniemy łatkę „przerażających”, gdzie włos jeży się na głowie, to i tak historia ta jest godna uwagi. Mała Ofelia chce zostać księżniczką, a bezlitosny Faun… nakazuje spełnić jej trzy niebezpieczne zadania. Jak zakończy się ta historia? Przekonać musicie się sami. Dodam tylko, że kreacje bohaterów zostały fantastycznie zrealizowane, muzyka jest idealnie skomponowana, a cały film nagrodzono aż trzema Oscarami!

You Might Also Like

11 opinii:

  1. Oglądałam już dawno dawno temu, bardzo mi się podobał :)
    Smutna końcówka... powiem Ci, że nie spodziewałam się, że tak to się skończy, naprawdę uwierzyłam e tę jej baśń..

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie oglądałam go i jestem bardzo ciekawa jakie wrażenia by na mnie wywarł :) Na pewno obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzy Oscary, to sporo. Muszę obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny film.... <3

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja się nie zgodzę z opinią, że nie bez powodu został zakwalifikowany do gatunku "horror". Raczej określiłabym go jako thriller ze względu właśnie na postać kapitana i jego odchyleń psychicznych.
    Co do samego filmu, to jednak spodziewałam się po nim znacznie więcej, szczególnie znając inne filmy Guillermo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, thriller brzmi lepiej w tym całym bałaganie, ale momentami jest wyjątkowo przerażający. :) Część psychologiczna to jedno, a główny motyw drugie. Masz jednak świętą rację :)

      Usuń
  6. Świetny film :) Przyznam, że bardziej niż fauna bałam się i nadal boję, tego stwora z oczami na dłoniach :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Thriller czy horror to wszystko jedno...i tak muszę go zobaczyć, szczególnie po Twojej recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio oglądałam. Cudny film. W przepiękny sposób pokazuje, jak samotne i nieszczęśliwe dziecko ucieka w świat marzeń.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oglądałam dawno temu :), jak będzie okazja to obejrzę na pewno jeszcze raz. :)
    Zostałaś nominowana do LBA :) Zapraszam serdecznie do siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja filmu "Pitbull. Niebezpieczne kobiety"

Recenzja książki "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego