"Krótka historia książek zakazanych" Werner Fuld

08:08

Krótka historia książek zakazanych – czego spodziewalibyście się po takim tytule? Ja, po przeczytaniu opisu myślałam, że otrzymam książkę podobną do 100 najważniejszych książek świata czyli publikację, w której będzie opis fabuły danej lektury oraz lista powodów, dla których wydanie konkretnej książki zostało zakazane, bądź zniszczone przez np. aktualny system władzy. W naszym kraju, najpopularniejsze niszczenie ksiąg i dokumentów miało miejsce zaraz po zakończeniu II Wojny Światowej, gdzie komuniści nie dopuszczali propagandy, a utwory Gombrowicza czy Mickiewicza należały do ksiąg zakazanych. Podobnie sprawa miała się w średniowieczu, ale tak naprawdę powodów niszczenia (być może perełek wśród utworów) literatury było mnóstwo, a działo się to na przełomie każdego wieku. Nie od dziś wiadomo, że spuścizna starszych pokoleń może zostać wykorzystana przez dzieci, wnuki, prawnuki wyłącznie chcące uplasować sobie sowitą sumę pieniędzy na koncie. Innym razem sprawa ma podłoże emocjonalne, duchowe, czasem skupione na omylności szarego zjadacza chleba. O tym, i o wielu innych problemach ówczesnego świata Werner Fuld w publikacji Krótka historia książek zakazanych.

Sądziłam, że książkę tę przeczytam w przeciągu jednego, może dwóch wieczorów. Pomyliłam się jednak, jak nigdy. Lektura wciąga, intryguje, ale to bardzo trudna publikacja. Nie chciałabym operować szczegółami, bowiem co stronica dowiadujemy się mnóstwa ciekawostek, które nie sposób przytoczyć. Spotykamy się z Kafką, który życzył sobie spalenia swoich niedokończonych utworów, staramy się zrozumieć cesarza Augusta, który zdecydował się wypędzić Owidiusza z Rzymu, ale i nie brakuje nam zakazanego Roku 1984 George’a Orwella czy opowiadania Marka Twaina. Historie tych twórców są ciekawe, intrygujące, jednak wymagają od nas skupienia i uwagi. Wartym zaznaczenia jest fakt, że Fuld nie pozostawia nas samych sobie podczas czytania. Każda postać ma swoją historię. Poznajemy otoczenie społeczne, czasem życie prywatne artystów i wszelakie pobudki, które zakwalifikowały daną propozycję do listy ksiąg zakazanych. Autor przedstawia nam nie tylko książki, które wolą autorów zostały wycofane z obiegu, ale i ingerencję państwa czy kościoła w rozwój światowej kultury i sztuki.

Książkę tę będę gorąco polecała wszystkim miłośnikom literatury. Nie przeczytacie tej publikacji w przeciągu kilku godzin, ponieważ autor zebrał w niej mnóstwo intrygujących faktów i anegdot, a co za tym idzie lektura wymaga od nas pełnej uwagi. Każdy rozdział ma własną historię, jest segmentem w historii, który pozwala nam zrozumieć bieg zdarzeń. Współczesność odstępuje od rytualnego palenia ksiąg, jednak lista książek zakazanych z roku na rok powiększa się o kolejne tytuły. Autor zaznacza jednak, że XXI wiek coraz chętniej traktuje posługiwanie się terminem „książka zakazana” dla celów czysto marketingowych. Przedstawia nam za to zmianę podejścia do literatury na przełomie stuleci, a więc krok po kroku poznajemy przełom poszczególnych twórców.

Sądzę, że Krótką historię książek zakazanych warto dopisać do listy książek obowiązkowych. Przecież „każda biblioteka ma swoją <<bibliotekę cieni>> pełną książek zakazanych, wyklętych, zniszczonych i nieomal zapomnianych”. My dzisiaj cieszymy się, że bez obaw stawiamy na półce Biblię, Ferdydurke, Folwark Zwierzęcy, albo Harry’ego Pottera. Pomyślmy jednak, że jeszcze kilka lat temu mogło wiązać się to z licznymi represjami i sytuacjami, których nie życzylibyśmy niejednemu wrogowi. Jeżeli chcecie poznać szczegóły, gorąco zachęcam Was do przeczytania tej książki. Ja do niej wrócę jeszcze nie raz, chociażby po to, by odświeżyć sobie zdobytą wiedzę, która nie jest dostępna na wyciągnięcie dłoni w naszych encyklopediach.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Muza, oraz Portalowi Business & Culture



You Might Also Like

3 opinii:

  1. Mam ochotę na tą książkę, wszak wszystko co zakazane, intryguje najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno kiedyś przeczytam, bo chcę się dowiedzieć jak jest ta historia książek zakazanych. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Koniecznie musze po nią sięgnąć. Wiesz przecież... :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja filmu "Pitbull. Niebezpieczne kobiety"

Recenzja książki "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego