...tego się nie robi kotu.

10:45

Czasem coś jest źle. Czasem mniej, czasem bardziej. Trudno stwierdzić. Mnie jednak napada powolna nostalgia, niezrozumiała melancholia, która w pełni abstrahuje od codziennego nastawienia i podejścia do życia. Od kilku dni, tygodni, może miesięcy coś się zmieniło, coś zniknęło i jest inaczej - pamiętacie wiersz Wisławy Szymborskiej "Kot w pustym mieszkaniu"? Mniej więcej czuję się tak samo, jak mała kicia w czterech kątach: 

Umrzeć - tego się nie robi kotu.

Bo co ma począć kot

w pustym mieszkaniu.

Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.

Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.

Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,

także nie ta, co kładła.

Coś się tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.

Coś się tu nie odbywa

jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.


Do wszystkich szaf się zajrzało.
Przez półki przebiegło.

Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.

Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.


Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.

Już on się dowie,

że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.
I żadnych skoków, pisków na początek.

Co by się jednak nie działo - wiem, że musi w końcu być dobrze. Spada na mnie jednak tuzin dobrych znajomych, przyjaciół, którym w pewnym momencie osunęła się noga i poczuli... samotność. Wiosna to zdecydowanie niekorzystna pora roku samotnych duszyczek. Pary wokoło wychodzą na powierzchnię ziemi, mnożą się i piętrzą, a to wpędza wielu w absurdalną konieczność posiadania kogoś u swojego boku. Nie rozumiem. Ale wiem jednak, że kiedy słucham i słucham tych rozterek otoczenia, sama zaczynam czuć się nieswojo. 

Dziwne.

 Absurdalne.
 Niebezpieczne. 

You Might Also Like

3 opinii:

  1. I trudno cos na ten temat powiedziec, bo przy takich "klopotach" dobre rady są mało potrzebne, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Cóż, każdy ma czasami taki gorszy okres i jakaś chandra go dopada. Pozostaje tylko wierzyć, że przejdzie i będzie lepiej i tego też Ci życzę.
    Piękny wiersz! Uwielbiam Szymborską. Jej wiersze są takie proste, a jednocześnie coś w sobie mają.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wzruszyłaś mnie strasznie tym postem :( Podczas czytania łzy mi w oczach stanęły :( Trzymaj się kochana!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja filmu "Pitbull. Niebezpieczne kobiety"

Recenzja książki "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego