"Sny i Tobołki Pana Pierdziołki czyli powtarzanki i śpiewanki..." - świetna zabawa dla dużych i małych

10:17

Czasem zbieramy się w gronie rodziny. Siadamy na wielkim dywanie i rozprawiamy, „jak to było w naszych czasach”. Okazuje się jednak, że nawet w sytuacji, w której ścierają się ze sobą trzy pokolenia – podwórkowe zabawy, wyliczanki i zagwozdki pozostają niezmienne. Lawirujemy w ich treści, przyswajamy sobie dodatkowe zwroty i formuły, ale tak naprawdę mamy do czynienia z tymi samymi wierszykami. Dlaczego Wam o tym wszystkim opowiadam? Ano dlatego, że z recenzją książki Sny i Tobołki Pana Pierdziołki postanowiłam zaczekać aż do rodzinnego spędu, który pozwolił mi na weryfikacje powyższej teorii.

Okazało się,  że zdecydowaną większość wierszowanych utworów znajdujących się na kartach książki zna cała rodzina! Ja czytam, oni mówią w głos, a ile zabawy przynosi inna, zasłyszana niegdyś wersja, która nagle zaczyna kolidować ze słowem pisanym? Przekonajcie się sami! ;)

Sny i Tobołki Pana Pierdziołki czyli powtarzanki i śpiewanki to pięknie stworzona publikacja od Wydawnictwa Zysk i S-ka, która kosztuje zaledwie 14 zł! Książka wydana jest w twardej oprawie, co gwarantuje jej wytrwałość podczas familijnych zabaw, a ilustracje Kasi Cerazy bawią małych i dużych.

Jak już wspomniałam, my czytaliśmy tę książeczkę rodzinnie. Każdy znał inną wersję danej powtarzanki, każdy mówią ją na głos i prawie każda była mniej… dystyngowana. Przyznam jednak, że miałabym opory przed pokazaniem ich dzieciom. O ile zdecydowana większość wierszyków jest przyjemna, przystępna, o tyle rozdział Wyliczanki Niegrzeczne zarezerwowany jest dla dorosłych (choć absurdem jest fakt, że to właśnie ta część książki najbardziej bawi najmłodszych!). Nie ma sensu jednak stwarzać barier pomiędzy młodymi a dojrzałymi czytelnikami, ponieważ wystarczy wytłumaczyć dzieciom jakich zwrotów nie powinny absorbować i powtarzać koleżankom czy kolegom.


Siedzi fizyk na katodzie,
Moczy nogi w kwaśnej wodzie.
Pisze dwóje w stanie wolnym,
Moczy pióro w kwasie solnym.
Jak dostaniesz cztery dwóje,
Dziennik zaraz wyparuje.


Niestety nie mogę napisać Wam wszystkich powtarzanek, wśród których gwarnie zaśpiewacie Pieski małe dwa, Jadą, jadą misie czy Panie Janie! Rano wstań. Zobaczycie też Dudka na dachu, sprawdzicie, co zrobił bociek, gdy poszła żabka do ziemnego zdroju, albo dowiecie się, jaki jest prosty sposób na rozwiązanie problemu łysych. Gwarantuję Wam sprawdzone 48 stron świetnej zabawy dla całej rodziny! Gorąco polecam! :)

Za Sny i Tobołki Pana Pierdziołki dziękuję Wydawnictwu ZYSK i S-ka:



You Might Also Like

3 opinii:

  1. Przeglądałam ostatnio tę książkę w księgarni. Nie dość że rymowanki są zabawne, to i oprawa graficzna jest cudowna. To będzie świetny pomysł na prezent dla dziecka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł na prezent. Będę pamiętać o tej książeczce.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

RECENZJA: Sztuka Kochania

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego