"Umarli nie kłamią" czyli propozycja od Wydawnictwa Harlequin & Mira

22:15

Jedną z najnowszych książek Wydawnictwa Harlequin & Mira jest publikacja J. T. Ellison pt. Umarli nie kłamią. Utrzymana w ciemnych barwach okładka, solidna gramatura, gruba kniga to świetny pomysł na udany wakacyjny wieczór!

Już pierwsze strony książki zaczynają wiązać fabułę i budzą zainteresowanie. Poznajemy tam Taylor Jackson, młodą panią detektyw, która podczas śledztwa w sprawie seryjnego mordercy, Naśladowcy, została postrzelona w głowę i straciła głos. Frustrująca sytuacja bardzo odbija się na jej życiu codziennym. Bowiem jak wyrazić emocje? Jak przekazać komuś swoje myśli, kiedy przez gardło nie przechodzi ani jedna głoska, a lekarz zapewnia, że problem tkwi w psychice, a nie, jakby chciało się przypuszczać, jest niefortunną konsekwencją urazu? Chcąc wypocząć, uciec na kilka dni od szarej codzienności i pozornie troskliwego, opiekuńczego mężczyzny, a zarazem pragnąc odizolować się od świata Taylor przyjmuje propozycję przyjaciela, Jamesa Highsmythe’a, dotyczącą kilkudniowego urlopu w jego szkockiej posiadłości…

Przyznam, że Umarli nie kłamią to lekka, bardzo przyjemna propozycja. Książkę przeczytałam w przeciągu trzech wieczorów, dzieliłam ją na części, ale zawsze powracałam z wielką chęcią do lektury. Zaskoczył mnie jednak fakt, którego wcześniej nie sprawdziłam. Mianowicie  okazało się, że jest to 7 tom cyklu Taylor Jackson autorstwa J. T. Ellison. Zdradzę Wam jednak, że nie czułam się zagubiona, nie brakowało mi też wiedzy o poprzednich częściach, by powiązać fabułę. Wręcz przeciwnie, pomimo kontynuacji serii, ta książka jest bardzo autonomiczna, bez obaw możecie się więc zabrać za lekturę.

Jeżeli chodzi o autorkę – Pani J. T. Ellison dotąd nie znałam, choć książek w polskim tłumaczeniu pojawiło się naprawdę wiele na rynku. Wśród nich znajdziecie nawet Tom 1 serii Taylor Jackson, pt. Złodziej dłoni, do którego gorąco Was zachęcam. Niemniej przyznam, że jestem oczarowana piórem autorki, choć początkowo sceptycznie podchodziłam do książki. Nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać, ani nie miałam pomysłu jak podejść do tej propozycji. Okazało się jednak, że Pani Ellison pisze wyjątkowo przystępnie. Zachęca nas do lektury, a kartki przekładamy w mgnieniu oka. Autorka świetnie poprowadziła narrację. Jak przystało na powieść sensacyjną – małymi porcjami dozuje napięcie, pozwala delektować się niepewnością, by w kulminacji złamać dotychczas postawione stereotypy i przypuszczenia.

Uważam,  że naprawdę warto przeczytać tę książkę. Mamy tu do czynienia z thrillerem, kryminałem, powieścią obyczajową, a zarazem literaturą psychologiczną. Lektura jest skupiskiem wszystkich cech i czynników, które nie pozwalają sklasyfikować jej do jednego gatunku. Być może wiele osób będzie czuło niechęć, nie zdoła odnaleźć się, gdy rozpocznie lekturę, bowiem nawet ja sama wędrowałam pomiędzy realiami a retrospekcjami, ale wierzcie mi, że uczucie te mija i jeśli przewertujecie pierwsze stronice, na pewno zaczniecie czerpać przyjemność z lektury.

Za książkę dziękuję:



You Might Also Like

1 opinii:

  1. Miło wspominam tę lekturę. Zarówno fabuła, jak i bohaterzy przemówili do mnie na tyle, że spotkanie z tą książką było wielką przyjemnością bez jakichkolwiek zgrzytów.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

RECENZJA: Sztuka Kochania

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego