"Kobiety" podczas II Wojny Światowej, czyli Stanisława Kuszelewska-Rayska i jej fenomenalna książka. Zapraszam!

08:08

Kobieta o Kobietach silnych psychicznie, odpornych na ból, honorowych i bitewnych w walce o niepodległość Polski, czyli niesamowity zbiór opowiadań Stanisławy Kuszelewskiej-Rayskiej, będący debiutem literackim autorki. Długo zastanawiałam się, od czego zacząć swoją recenzję. Czy ta książka jest dobra? Nie, ona jest bardzo dobra. Czy zaskakuje? Owszem, nawet budzi kontrowersje. Czy jest głęboka? Pewnie, wywiera niesamowite wrażenie na czytelniku. Czy można ją tak po prostu zignorować i ominąć? Nie, nie można. Kobiety to publikacja, która idealnie wpasuje się do biblioteczki miłośników II Wojny Światowej. To książka dla nauczycieli, którzy chcieliby przekazać swoim podopiecznym garść realnych faktów i przeżyć z perspektywy uczestnika zdarzeń. To lektura obowiązkowa dla kobiet w pewnym sensie zagubionych w życiu. To nieprawdopodobna historia niesamowitych kobiet, które być może odegrały kluczową rolę w walce z okupantem.

Kto jeśli nie kobiety-łączniczki, kobiety-sanitariuszki, kobiety-matki-żony-córki wpłynął na bieg zdarzeń? Kto jeśli nie silna wola i wiara w to, co tak odległe pozwoliło nam zwyciężyć? Stanisława Kuszelewska przedstawia nam historie, które wydarzyły się naprawdę podczas zbrojnej walki z hitlerowskimi Niemcami. Wraz z bohaterami opowiadań wędrujemy ulicami Warszawy, widzimy śmierć oraz głód panoszące się na każdym kroku, obserwujemy ból rodzin, cichą rozpacz i stratę najbliższych.

Kiedy czytałam tę historię, podziwiałam Kobiety, które opisała Pani Stanisława. Należy zaznaczyć jednak, że była ona jedną z „tych” pań, które brały czynny udział w walce z okupantem. Priorytetem było opatrywanie rannych, ukrywanie Żydów, przekazywanie rozkazów, szmuglowanie broni, a nawet długie wędrówki kanałami, ratując niewidomych, słowem pomoc „swoim” na każdej z możliwych płaszczyzn.  To oczywiście tylko kilka wątków, na które składa się całą książka. Kiedy zagłębicie się w lekturę, na pewno nie wyjdziecie z podziwu dla kobiet przenoszących Hostię chorym w każdy piątek, czy odważnej bohaterce, która chcąc uratować łącznika odebrała od niego broń i poleciła ukryć się w gmachu jej żeńskiej szkoły.

Publikacja została bardzo przystępnie napisana – język książki jest bardzo plastyczny, dialogi nadto realne. Autorka za wszelką cenę starała się oddać atmosferę tamtych czasów i muszę przyznać, że tak trudna sztuka, niesamowicie się jej powiodła. Do lektury zachęcała będę na pewno każdego z Was, bowiem sądzę, że pewne historyczne wątki znać powinniśmy wszyscy. Książka Stanisławy Kuszelewskiej-Rayskiej jest według mnie swego rodzaju autobiografią. Na kartach pozornie niewielkiej książki przeżywamy głęboką historię, która dotyczy naszych dziadków i pradziadków. Autorka przedstawiła heroiczną walkę o warszawę, niesamowitą bitwę o wolną Polskę, za którą ginęły tysiące ludzi. Wydaje mi się, że niewiele książek budzi tak skrajne emocje, a więc Kobiety polecam dodać do kanonu lektur obowiązkowych w swojej biblioteczce.


Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu ZYSK i S-ka


You Might Also Like

2 opinii:

  1. Nie miałam pojęcia, że książka porusza tematykę II wojny światowej...

    OdpowiedzUsuń
  2. To może być książka podobna do "Dziewczyn z Powstania"... Bardzo chętnie się jej przyjrzę :)

    Zapraszam do mnie na konkurs :)
    http://pasion-libros.blogspot.com/2014/09/konkurs-nr-2-30-day-book-challenge.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja filmu "Pitbull. Niebezpieczne kobiety"

Recenzja książki "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego