Miłość... i nieprzespane noce - Nick Spalding

16:42

Miłość i nieprzespane noce… jakże kuszący tytuł, nie sądzicie? Najnowsza książka Nicka Spaldinga bawi do łez, a rozbija się o jakże trudną tematykę – ciążę! Główni bohaterowie powieści, Jamie i Laura Newmanowie, kompletnie nie są przygotowani do powiększenia rodziny, a wieść o tym, że za 9 miesięcy pojawi się ich potomek wcale nie napawa ich optymizmem. Nie są gotowi na zmianę swojego życia i przez moment niesamowicie żałują, że pożądanie wzięło górę nad rozsądkiem i pozwolili sobie na pełen konsekwencji „szybki numerek”.

Historię rozpoczynamy podczas rozmowy rekrutacyjnej Laury. Stanowisko w branży, kariera zawodowa – przecież to wszystko to, o czym marzy młoda kobieta. Sęk w tym, że słodka (bo cukiernicza) branża przyprawia ją o mdłości i… nie jest w stanie dotrzeć do toalety. Mężczyźni w garniturach, biuro urządzone w nowoczesnym stylu i piękna, młoda dama, która nie zdaje sobie sprawy z faktu, iż jest w ciąży! Później oczywiście śledzimy losy Laury i Jamiego z dwóch perspektyw – ojca, który wyjaśnia nam jak doszło do nieplanowanej ciąży oraz przyszłej młodej matki. Opowieść bawi niemalże do łez. Spaldig nie przebiera w słowach, nie stosuje wyszukanych zwrotów i aż nadto realnie przedstawia nam partnerskie relacje tych dwojga.

Za lekturę zabrałam się w jesienny, chłodny, ponury wieczór i nie ukrywam, że uśmiech, który pojawił się na mojej twarzy w trakcie czytania, nie opuścił mnie do końca dnia. Książka jest niesamowicie lekko napisana. Kiedy przebrniemy przez pierwsze strony naszej opowieści, śledzimy bieg zdarzeń z zapartym tchem, odkrywamy coraz to nowe oblicza powiększenia rodziny, a w pewnym momencie przychodzi nam poważnie zastanowić się nad własną przyszłością. Ja, cóż, jestem „starą panną”, w końcu 22 lata to już sądny wiek, która ma ściśle określoną ścieżkę zawodową i nie wyobraża sobie, aby po drodze jej życie zmieniło się równie diametralnie, jak przyszłość głównych bohaterów książki. Mało tego, nie zniosłabym na chwilę obecną ingerencji teściowej w swoim życiu, burzy hormonów czy absurdalnych zachcianek... Spalding jednak  sprowadza na ziemię wszystkie panie, które uznają ciążę do piękny, magiczny okres. Pokazuje bowiem zarówno dobre, jak i złe strony macierzyństwa, dzięki czemu przyjmujemy tę propozycję do swojej biblioteczki zarówno jako przestrogę, jak i przezabawną propozycję abstrahującą od rzeczywistości. Może Was to zaskoczy, ale liczę na ekranizację powieści.

Warto wspomnieć, że Miłość i nieprzespane noce to kontynuacja książki Miłość z obu stron, gdzie też poznajemy Laurę i Jamiego - parę niesamowitych pechowców, których młodzieńcze przygody śledzimy na kartach powieści. Zauważyłam, że książki Spaldinga są pełne szczegółowych opisów, wulgaryzmów i seksualnych ekscesów. Nie obawiajcie się jednak – wklejono wszystko tak, aby nie zrażały potencjalnego czytelnika.


Czy książkę polecam? Oczywiście! Zachęcam do lektury!





You Might Also Like

0 opinii:

Dziękuję!

Recenzja filmu "Pitbull. Niebezpieczne kobiety"

Recenzja książki "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego