Piękny drań! - "Międzynarodowy bestseller, który porwał serca czytelników w Stanach Zjednoczonych, we Francji i wielu innych krajach..."

11:48

Piękny drań… czy przypadkiem postanowiłam opublikować recenzję tej propozycji właśnie dzisiaj? Najnowsza książka  Wydawnictwa Zysk i S-ka, słusznie konkurująca z bestsellerem ostatnich lat 50 twarzy Greya, to niefrasobliwa, kontrowersyjna i wyjątkowo… niegrzeczna propozycja!

Tytułowy bohater, Bennett Ryan, to pewny siebie, arogancki i nieprzyzwoicie przystojny szef wielkiej korporacji. Chloe Mills z kolei to asystentka, szara myszka, kończąca właśnie studia dyplomowe. W pierwszym momencie moim zaskoczeniem był fakt, że Christina Lauren wprowadza do swojej książki wątek, zarzucany współczesnym firmom – kadrę zarządczą tworzy najbliższa rodzina, a Chloe wkradła się tam „po znajomości”.  Niemniej, czytając tę propozycję chłonęłam kolejne karty w mgnieniu oka, i choć wiele wątków nie zdołało mnie zaskoczyć, barwność postaci sprawiła, że nie uważam poświęconego czasu za stracony.

Rzadko spotykanym, ale wyjątkowo niekonwencjonalnym zwrotem akcji jest fakt, że na pierwszą scenę erotyczną napotykamy się już w pierwszym rozdziale. Mało tego, nie jest to sztampowa scena łóżkowa a brutalne zdarcie fig i chłodna szyba opiewająca ciało… Zaskoczeni? :D Sęk w tym, że jak na relacje prezes-asystentka relacja ta niezmiennie pozostaje chłodna, formalna i czysto zawodowa. W jaki sposób więc rozwinie się znajomość Chloe i Bennetta? Co będą musieli poświęcić i gdzie odnajdą konsensus? Przekonajcie się sami!

Piękny drań to książka zbudowana z dwóch perspektyw. Jeden rozdział poświęcony jest pannie Mills, jej ekscytacjom i przeżyciom, by kolejny został szczegółowo opowiedziany przez Rayana. Całość z kolei to pewnego rodzaju gra emocji. Każdy z bohaterów pragnie zdominować drugą osobę, w jednym momencie wynieść ją na szczyt podniecenia, by po chwili sprowadzić z hukiem na ziemię i osunąć do szarej rzeczywistości. Kto jest zwycięzcą w tym pojedynku?

Długo nie wiedziałam, po czyjej stanąć stronie. Zagubiona, roztargniona, niedoceniona kobieta od razu nakazuje identyfikować się z jej postacią. Każda z nas przecież pragnie stabilizacji, poczucia bezpieczeństwa i garści uczuć, które pozwolą na ekspresję prawdziwych emocji. Ogólnie w trakcie lektury szperałam w Sieci w poszukiwaniu informacji dotyczących relacji damsko – męskich, okazuje się, że panie angażujące się w tzw. wolne związki bardzo szybko ulegają emocjom i dążą do rozwinięcia znajomości. Niestety jednak stosunkowo oschła męska skorupa sprawia, że takie związki po przekroczeniu pewnej granicy po prostu muszą się zakończyć. Kobieta zawsze pragnie i będzie pragnęła więcej, a więc idealnym odwzorowaniem jest Piękny drań. Dlaczego Chloe nienawidzi Rayana? Czemu nie zniknie, nie odejdzie, choć traktowana jest przedmiotowo? Dlaczego pożądanie bierze górę nad rozsądkiem i gdzie odnajdzie swoją oazę? 

Książkę gorąco polecam. Uważam, że to przyjemna odmiana wprowadzająca do wiosennego nastroju tejże zimy. Nie poświęcicie na lekturę więcej niż jednego popołudnia, a niewątpliwie niejedna z Pań spędzi udany wieczór z wypiekami na twarzy.


Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu ZYSK i S-ka


You Might Also Like

0 opinii:

Dziękuję!

Recenzja filmu "Pitbull. Niebezpieczne kobiety"

Recenzja książki "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego