Imperium zła. Reaktywacja - Tadeusz Święchowicz

21:18

Dziwnie się czuję, kiedy przychodzi mi recenzować książkę, której właściwie nie mam przed oczami. Dlaczego nie mam? Ano zabrał mi ją mój brat, krzycząc wkoło, że „musi ją mieć” wymiennie na „koniecznie muszę ją przeczytać”. Widać rozmaicie ludzie reagują na Imperium zła. Reaktywacja – nowość od Wydawnictwa Fronda, jednak niewątpliwie warto zagłębić się w lekturę i poświęcić jej kilka chwil. 

Do recenzji zabierałam się już kilkakrotnie, bowiem nawet bałam się samej książki. Wszyscy znamy aktualną sytuację na Ukrainie, gdzie wojska rosyjskie wcale nie planują zakończyć konfliktu, a sytuacja na wszystkich frontach staje się coraz to bardziej napięta. Nie chciałabym opisywać tego, co mówią media, bowiem przesyt tej wiedzy zagłusza nas na co dzień, ale jest on świetnym wprowadzeniem do lektury. Autor książki, Tadeusz Święchowicz, stara się opowiedzieć czytelnikom jak właściwie do tego doszło. Co sprawiło, że Władimir Putin (nieoficjalnie) dąży do ekspansji terytorialnej i przywrócenia starych granic swojego mocarstwa? Do jakiego stopnia zaplanowane zostały wszelkie działania militarne, gospodarcze i psychologiczne? Co wymknęło się spod kontroli? Albo jak bardzo skorumpowana jest Rosja? 

Przyznaję, że książka była dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Sam fakt, że rozmawiając z autorami zawsze słyszymy, że proces twórczy trwa miesiącami, to ta publikacja nie mogła być pisana zbyt długo. Jest aż nadto aktualna! Tadeusz Święchowicz zadbał o to, byśmy jak najszerzej poznali historię wielkiej Rosji, abyśmy prześledzili bieg zdań i wyciągnęli logiczne wnioski. Dzisiaj zdaje się nam, że zdobycie Krymu nastąpiło tak nagle, a okazuje się, że to bardzo przemyślana akcja militarna, która odrobinę wymknęła się spod kontroli. Nikt nie spodziewał się tak silnego oporu Ukrainy. Media z kolei nigdy głośno nie mówiły o „ćwiczebnym” ataku na statek amerykańskiej floty, ani o pieniądzach, które gdzieś „zniknęły” podczas Igrzysk Olimpijskich w Soczi. Święchowicz obnaża rosyjskie władze, odkrywa przed nami mroczną prawdę pod jakże trafnym tytułem Imperium zła.

„Putin jako gorliwy strażnik marksistowsko-leninowskiego ustroju powinien pamiętać słowa Karola Marksa: historia lubi się powtarzać – raz jawi się jako tragedia, a kolejnym razem jako farsa. Imperium zła, które próbuje budować gospodarz Kremla, jest tylko karykaturą tego pierwszego, jakie zeszło, dzięki Bogu, z tego świata bezpowrotnie ćwierć wieku temu”

Książkę gorąco polecam. Może jej treść jest niepokojąca dla czytelników, którzy obawiają się militarnego zagrożenia ze strony Rosji. Takie zagrożenie istnieje, nie ukrywajmy. Jednak wszyscy wierzą, że współczesna Europa zna konsekwencje wojen i nigdy więcej nie dopuści do światowej ekspansji poszczególnych mocarstw. Problemem jest niestety chwilowa „zimna wojna”, czyli sankcje, które w efekcie nieznacznie uderzą w rosyjską gospodarkę, a skomplikują życie społeczeństwu. Autor szeroko opisuje sytuację finansową kraju, porównuje eksport i import surowców na przełomie lat, zaznacza, że Rosja czerpie kapitał przede wszystkim z handlu ropą naftową (a nie, jak powszechnie kojarzymy, z wydobycia gazu ziemnego), co pozwala na prowadzenie szerokiej polityki i wzbogacanie portfela władz, zwykle bez poprawy życia społeczeństwa.  Święchowicz odkrywa przed nami brutalną prawdę, otwiera nam oczy i zmusza do refleksji. Całość została wykonana bardzo dbale i przemyślanie. Imperium zła. Reaktywacja to publikacja podzielona na wiele rozdziałów, które opowiadają nam o Władimirze Putinie, jego współpracownikach, finansach kraju, ekonomii, gospodarce, zbrojeniu czyli o wszystkim, co miało kluczową rolę w zaostrzeniu tegoż konfliktu. Jeżeli więc chcecie skonfrontować własne przekonania zachęcam Was do lektury.


Za książkę dziękuję Wydawnictwu FRONDA




You Might Also Like

0 opinii:

Dziękuję!

Recenzja "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

RECENZJA: Sztuka Kochania

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego