Poza sezonem - Jørn Lier Horst

17:31

Czy to prawda, że pióro autorów wyrabia się z upływem czasu i praktyką? Jak wiele zależy od tłumaczenia i przekładu, a ile od kunsztu pisarza? Czy Jorn Lier Horst zaskoczy nas kolejną powieścią? Co jednak powinniśmy zrobić z faktem, że Poza sezonem może i jest 3 książką z kolei, ale... od końca. Czy nadal możemy twierdzić, że każda kolejna publikacja jest lepsza od poprzedniej? Zapraszam!

9 września nakładem wydawnictwa Smak Słowa wydana została najnowsza część przygód komisarza Williama Wistinga pt. Poza sezonem. Dzisiaj mija czwarty dzień, a w Internecie pojawiło się już mnóstwo informacji o tej książce. Zauważyłam jednak pewną zależność - każdy z nas czuje pewien niedosyt związany z achronologicznym publikowaniem serii. Jakie niesie to konsekwencje? Głównie fakt, że zderzamy się z nieusystematyzowanym  życiem prywatnym głównych bohaterów, Williama i Line. On pozornie jest tylko komisarzem, ona dziennikarką jednakże ich losy, życie prywatne i relacje są dość istotne z punktu widzenia czytelnika. Line, dotąd dla nas samotna, ale pewna siebie kobieta, zaangażowana w pracę i obowiązki diametralnie zmienia swoje życie. Rozstaje się z partnerem, a szukając odrobiny wytchnienia postanawia zrobić sobie krótkie wakacje w  Stavern.

Ciemne strony jego osobowości, które niegdyś wydawały się jej pociągające, teraz ją od niego odpychały. (...)  Cechy, na które zakochany przymyka oka, stają się nie do wytrzymania, gdy zauroczenie mija.

Jesień... chłód, opadające liście i mrok, który w mgnieniu oka ogarnia ziemię. Ot i atmosfera naszej ksiązki.  Być może całe śledztwo nie byłoby zarówno dla nas, jak i komisarza tak intrygujące, gdyby nie fakt, że kluczowe zdarzenia mają miejsce nieopodal rodzinnego domu letniskowego Wistinga.

Początkowo jednak naszym głównym bohaterem staje się Ove Bakkerud, który chcąc przygotować swoją posesję na nadchodzącą zimę, zauważa, że nie jest jej jedynym gościem. Domek Bakkeruda został splądrowany i okradziony! Jednak to nie wszystko, zaaferowany zaistniała sytuacją przypadkowo odnajduje zwłoki, a historia nabiera rozmachu wraz z faktem, że sąsiednia posesja należy do sławnego prezentera telewizyjnego. Gdzie zaprowadzi nas śledztwo? Co odkryje komisarz i dlaczego będzie musiał udać się w podróż aż do Wilna?  Czy jemu i jego córce grozi niebezpieczeństwo? Przekonajcie się sami podczas lektury!

Czy najnowsza ksiązka Horsta ujęła mnie za serce? Nie do końca. Momentami napawała przerażeniem, bowiem momentami czułam się nieswojo wśród krwi, martwych ptaków, drzew, lasów i norweskich zaułków. Horst jest jednak jednym z tych autorów, którzy bawiąc się słowem, lawirując pomiędzy wierszami, potrafią stworzyć atmosferę grozy i przerażenia. Wertujemy kartki ponieważ chcemy poznać bieg zdarzeń. Czytamy jednym tchem, a po chwili zostajemy zaskoczeni kompletnym zwrotem akcji. Jest to coś, za co kocham skandynawskie kryminały! Są jedyne w swoim rodzaju, tajemnicze, precyzyjnie uknute, dopracowane pod każdym względem, i tu pozwolę sobie powołać się na słowa Finna Stenstada, Poza sezonem "to dobra do szpiku kości powieść kryminalna". Jest bowiem godna uwagi i powinna znaleźć się w biblioteczce każdego miłośnika thrillerów!






Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Smak Słowa! 

You Might Also Like

4 opinii:

  1. Właśnie kończę czytać i jestem pod wrażeniem. Tak, te martwe ptaki są przerażające...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tak, narasta napięcie, coś się dzieje i bum, pióra...

      Usuń
  2. W sieci ostatnio dość głośno o tej książce i ja także jestem nią zainteresowana, dlatego mam nadzieję, że uda mi się niebawem ją zdobyć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nic tego autora nie czytałam, musiałabym poszukać "Poza sezonem".

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

RECENZJA: Sztuka Kochania

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego