ZAPOWIEDŹ: Kenia widziana moimi oczami - Monika Nowicka

19:48


GDY PRZYJECHAŁAM DO KENII PO RAZ PIERWSZY, BYŁAM ZAINTRYGOWANA, GDY WYJEŻDŻAŁAM OSTATNIM RAZEM – ZAKOCHANA DO SZALEŃSTWA.

Nie sądziłam, że gdzieś na ziemi istnieje miejsce, w którym ja, wygodna Europejka, poczuję się jak w domu. Znalazłam swój raj i teraz chciałabym podzielić się z Tobą moimi wrażeniami. Niech zaleje Cię fala doświadczeń i przeżyć. Być może relacja ta da Ci impuls do zmian w życiu, których początkiem będzie podróż do jedynego kraju na świecie, w którym możesz zobaczyć czerwone słonie? W którym upalne stepy sawanny zlewają się z ośnieżonymi szczytami Kilimandżaro i w którym samemu, ale nie w samotności, można zastanowić się nad swoim życiem.


Reportaż? Owszem, ale z nutką filozoficznej odpowiedzi na to, czego ludzkość poszukuje od dawna – recepty na szczęście. Autorka w fascynujący sposób potrafi pokazać piękno egzotycznego kraju, który idealnie koegzystuje z europejską mentalnością białych turystów. Każdy, kto przeczyta tę książkę, z pewnością nie raz zastanowi się, czy aby to nie jest czas na nową przygodę?



Monika Nowicka – aplikant adwokacki, doktorantka w Instytucie Nauk Prawnych, dyplomowany coach Akademii Coachingu C-People, w trakcie procesu międzynarodowej akredytacji na poziomie Associate Certified Coach (ACC) ICF, absolwentka studiów podyplomowych z prawa karnego skarbowego gospodarczego oraz prawa karnego materialnego i procesowego na Uniwersytecie Jagiellońskim, ukończyła roczny moduł specjalizacyjny z prawa lotniczego przy akredytacji Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, absolwentka licznych szkoleń z zakresu prawa przeprowadzonych przez Uniwersytet Warszawski, Lexis Nexis oraz Beck Akademia, uczestniczka konferencji prawniczych, autorka publikacji i reportaży podróżniczych.



Prywatnie współautorka bloga podróżniczego www.skarbonkawrazen.pl , absolwentka Akademii Rezydentów Rainbow Tours, pracowała jako stewardesa, jej pasją są podróże.

You Might Also Like

2 opinii:

  1. Bardzo spodobał mi się opis książki. Chyba najbardziej fakt, że to nie zwykła relacja, ale reportaż z elementami rozważań... Mam nadzieję, że uda mi się ją prędzej czy później przeczytać!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

RECENZJA: Sztuka Kochania

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego