Księga Życia - Gregory Samak

21:53


Księga życia. Tajemnicza, zgubna i niepewna. Co zrobić, gdy bibliotekę losów ludzkich znajdzie się we własnym domu? Jak odegnać demony przeszłości i nie chcieć zmienić swoich losów?

Pierwszy rozdział książki był niesamowity. Mocny, prawdziwy, zdecydowanie oddający realia znane nam z opowieści dziadków i literatury. Zmarznięci, przerażeni więźniowie w pasiakach, stanowczy oficer i dziecko, walczące o swoją godność i swoje życie. Pozornie zwykła partia szachów, która tak wiele może zmienić. Konfrontacja silnego, rosłego mężczyzny mającego broń przy pasie, umundurowanego i bezbronnego dziecka. Szach. Mat. Przegrana partia. Odcięty palec. Koniec. 

Historia jednak lubi do nas powracać. Mityczna Księga życia budzi kolejne kontrowersje, a jej pojawienie się diametralnie zmienia rzeczywistość. Nie wszystko jednak da się zmienić. Nie każdą partię zdołamy wygrać. "Nazizm nigdy nie umiera", a to nie pozwala wszystkim spać spokojnie. 

Głównym bohaterem powieści jest Elias Ein, emerytowany agent ubezpieczeniowy. To właśnie on, zupełnie przypadkiem, odkrywa pod podłogą nowo zamieszkałego lokum ogromną bibliotekę,  a w niej oprawione w skórzane woluminy spisy... spisy losów wszystkich ludzi. Czym jest więc mityczna żydowska Księga Życia? To swego rodzaju portal, pozwalający naciągnąć historię i zmienić jej bieg... 

Gregory Samak porusza w swojej książce bardzo trudną tematykę: holocaust. Mało tego, miesza rzeczywistość, osadzając ją w świecie fantasy. Wymaga od czytelnika uwagi, przechodzi między kolejnymi płaszczyznami i każe zastanowić się, jak wyglądałby świat, gdyby Adofl Hitler nigdy nie doszedł do władzy. 

Czy książkę polecam? Tak, ale osobom, które lubią lawirować pomiędzy wątkami. Myśleć, co by było gdyby, albo sugerować się zdaniem i pomysłami osób trzecich. Lekturę czyta się bardzo szybko, autor ma wyjątkowo lekkie pióro, a język którego używa jest niebywale plastyczny. Jedynie fakt, że wchodzimy w wątek "magii" nieco mnie odstraszył. Nie uważam tego za jakikolwiek błąd czy mankament ze strony autora, jedynie tylko ja uwielbiam czysto historyczne powieści. Niemniej, polecam! :) 


Za książkę dziękuję
Wydawnictwu MUZA

You Might Also Like

0 opinii:

Dziękuję!

Recenzja filmu "Pitbull. Niebezpieczne kobiety"

Recenzja książki "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego