Historia Roja, ale czy w ziemi na pewno lepiej słychać?

17:11

Historia Roja, czyli w ziemi lepiej słychać to pierwszy film fabularny zrealizowany w hołdzie Żołnierzom Wyklętym, którego scenariusz inspirowany jest dramatycznymi losami Mieczysława Dziemieszkiewicza – młodego żołnierza antykomunistycznego podziemia, który wiosną 1945 roku, jako dwudziestoletni partyzant, rozpoczyna walkę o wolną Polskę.



Zbrojna walka z sowieckim okupantem to nie lada wyzwanie dla twórców filmu, których zadaniem jest nie tylko przekazanie wiedzy młodemu pokoleniu, ale i obiektywne odtworzenie zdarzeń zapisanych na kartach historii. Jerzy Zalewski zabiera nas w sześcioletnią podróż na Mazowsze, gdzie poszukiwany listem gończym starszy sierżant Mieczysław Dziemieszkiewicz sieje postrach wśród funkcjonariuszy UB i kolaborantów. Niestety jednak fabuła filmu nie jest jednoznaczna. Wielowątkowość twórców produkcji zaskakuje widza – lawirujemy pomiędzy życiem codziennym szarych ludzi, brutalną walką pomiędzy „UBekami a bandytami”, samowolką naszych bohaterów i zdradą tych, których uważamy za przyjaciół. Dlaczego jednak dorosły człowiek, który wie, że przegrał swoje życie nadal walczy o honor ojczyzny? Dlaczego ciągnie za sobą dziesiątki młodych, świadomie skazując ich na śmierć? Dlaczego w dzisiejszym świecie za bohaterów uważamy tych, którzy wierzyli w wybuch III wojny światowej i w niej pokładali najszczersze nadzieje?  Odpowiedź na te pytania znajdziecie podczas projekcji.

Niestety jednak zdecydowana większość osób, które obejrzały premierę czuje się zawiedziona. Wychodząc z sali i ja czułam niesmak do Zalewskiego, że tak ważny temat dla wielu ludzi mógł potraktować w tak błahy sposób. Historię bohatera naszego kraju pokazano na wielkim ekranie kompletnie pozbawiając nas emocji. Zabrakło dobrej gry aktorskiej, budującego napięcie dźwięku i poruszającej serce muzyki, a przez liczne retrospekcje i puste wątki miałam wrażeni, że całej produkcji brakuje spójności.

Debiutujący na wielkim ekranie muzyk, Krzysztof Zalewski, sprawdził się w roli charyzmatycznego Roja, porywającego młodych do walki. Sprawdził się również jako jeden z niewielu artystów, którzy nigdy nie zostaną zapamiętani przez widzów. Postać Mieczysława Dziemieszkiewicza nie została dopracowana przez twórców filmu. Na piedestale stanęli drugoplanowi bohaterowie, bez których dwugodzinna projekcja straciłaby wiele na wartości.

Historia Roja to film, na który czekaliśmy zbyt długo. Okres zdjęciowy rozpoczęto zimą 2009 roku w Pułtusku, Krasnosielcu, Makowie Mazowieckim, Nasielsku, Sierpcu i Ciechanowie.
Długie spory pomiędzy TVP, Polskim Instytutem Sztuki Filmowej a głównym producentem doprowadziły do tak dużego opóźnienia. Patronat honorowy nad filmem objął prezydent, Andrzej Duda.

Historia Roja mogła stać się świetnym dokumentem, pokazującym młodym ludziom powojenną historię naszego kraju. Nie od dziś wiadomo, że okres PRL nadal jest pełen tajemnic, a sam temat żołnierzy wyklętych stał się tabu. Czy uda nam się kiedykolwiek to zmienić?




You Might Also Like

1 opinii:

  1. Muszę koniecznie obejrzeć. Dobrze, że powstają takie filmy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

RECENZJA: Sztuka Kochania

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego