Premiera: Ślepy Trop - Jørn Lier Horst

18:30

Pamiętacie Jaskiniowca? Książkę, będącą polskim debiutem Jorna Liera Horsta w Polsce. Jeśli tak, mam dla Was świetną wiadomość. Dziś premierę ma sprzedana w milionie egzemplarzy kontynuacja przygód komisarza Wiliama Wistinga pt. Ślepy trop.

Publikacja wydana przez Wydawnictwo Smak Słowa ma już na swoim koncie ponad milion sprzedanych egzemplarzy w innych krajach, a miłośnicy kryminałów uważają ją za najlepszą powieść, która wyszła spod pióra skandynawskiego twórcy. Po kilkudniowej lekturze muszę przyznać rację ekspertom – to najlepsza książka Horsta, jaką dotąd czytałam. Jak to mówią – praktyka czyni mistrza?

W pierwszym rozdziale poznajemy Sofie Loud, która po śmierci dziadka przeprowadza się do pozostawionej przez niego willi. Oprowadza nas po pokojach i mimochodem opowiada o śmierci przodka. Na jej życzenie zatrudniona firma sprzątająca porządkuje i usuwa z domu wszystkie drobiazgi oraz pamiątki, przez co odkrywa przytwierdzony do podłogi sejf, który staje się głównym meritum naszej powieści. Co w nim znajdziemy? Czy ma to coś wspólnego z „brudnymi pieniędzmi” Franka Mandta?  Czym jest tytułowy „ślepy trop”?

Równolegle do prowadzonego śledztwa dowiadujemy się, co słychać u komisarza Wistinga i Line. Zdarzenia dzieją się blisko 8 miesięcy po tych, zapisanych w Jaskiniowcu, a więc możemy na bieżąco śledzić losy naszych postaci. Samotna Line wiedzie spokojne życie w domu tragicznie zmarłego Viggo Hansena. William z kolei mieszkam sam po rozstaniu z Suzanne, nie spisuje się najlepiej w pracy, zamartwiając losem ciężarnej córki. Historia nabiera jednak rozmachu, gdy dziennikarska przenikliwość Line i zaangażowanie przyjaciółki z dawnych lat, Sofie Loud, spotyka się na jednej drodze.

Książka jest fenomenalna! Jorn Lier Horst stanął na wysokości zadania, zarówno, jako pisarz, ale i były szef wydziału śledczego Okręgu Policji Vestflod. Wędruje pomiędzy tajemnicami śledztwa i życiem rodzinnym. Z chirurgiczną precyzją podbarwia nas oddechu, wodzi za nos i przyprawia o gęsią skórkę. Niesmowicie żałuję, że na polskim rynku mamy niewiele tak dobrych książek. Podsumowując: „Znakomicie poprowadzona akcja i realizrtczbe opisy zmagań głównego bohatera ze światem przestępczym składają sięna autentyczny obraz pracy detektywa”.


Książkę gorąco polecam. Jestem miłośniczką bestsellerowej serii o Williamie Wistingu. Dziś już wiem, że każdy kolejny tom powieści będzie jeszcze lepszy od poprzedniego, ale nie bójcie się – Horst przygotował wiele niespodzianek dla nowych czytelników. Zapewniam Was, że nawet, jeśli rozpoczniecie swoją przygodę z kryminałem od „Ślepego tropu” nie zgubicie się w wątkach i będziecie czerpali równie dużo przyjemności z lektury. 


Polecam! Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Smak Słowa

You Might Also Like

1 opinii:

  1. Nie zawiodłam się. Uwielbiam Williama Wistinga i jego kryminalne zagadki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

RECENZJA: Sztuka Kochania

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego