#7 KSIĄŻKA NA WAKACJE: Remigiusz Mróz - Parabellum. Prędkość ucieczki.

19:21

Remigiusz Mróz to niezwykle młody autor, który podbił serca czytelników w całej Polsce. Kto by pomyślał, że doktor nauk prawnych tak sprawnie operuje piórem i w tak zawrotny sposób wodzi za nos swoich czytelników? Mróz w swoich dziełach sięga po różne gatunki literackie, lawiruje pomiędzy mocnymi kryminałami, mrożącymi krew w żyłach thrillerami, a jednocześnie świetnie komponuje je z klasyką science fiction. Swoją pierwszą powieść wydał w 2013 roku, rozpoczynając tym samym cykl Parabellum. Dziś dla Was mam pierwszy tom serii – Prędkość ucieczki.


Okładka, która przeraża

Kto czytał Prędkość ucieczki? A kto chciał przeczytać, zanim obejrzał okłądkę? Przed nami 400 stron mocnej literatury, bo nie ukrywajmy, swastyka i broń na pierwszej stronie to nie są elementy, gwarantujące nam lekka lekturę na spokojny piątkowy wieczór.
W sierpniu 1939 roku sierżant Bronisław Zaniewski, służący w jednostce stacjonującej pod granicą rumuńską, ma znacznie większy problem niż przejmowanie się doniesieniami o zagrożeniu niemieckim. Tym razem nie tylko zadarł, ale i pobił się ze swym przełożonym, chorążym Chwieduszko. A w wojsku podniesienie ręki na starszego stopniem to nie przelewki...
W tym samym czasie młodszy z braci Zaniewskich, Stanisław, myśli przede wszystkim o własnych zaręczynach. Tylko jak ma powiedzieć ojcu, że jego wybranka jest Żydówką?
Pierwszego września bójki i zaręczyny przestają być ważne.
Powieść Prędkość ucieczki otwiera cykl Parabellum, opisującego niezwykłą tułaczkę obu braci po ogarniętej wojną Europie. Będą walczyć, zabijać, uciekać przed faszystami i bolszewikami, wplątywać się w afery szpiegowskie... Oraz kochać piękne kobiety.

1 września 1939 roku odmienił losy wielu ludzi. Do dziś słyszymy wspomnienia naszych dziadków, na których wybuch II wojny światowej wydarł niezmywalne piętno i wdarł się do pamięci tak głęboko, że zniknie dopiero zabrany do grobu. Często jednak wielu młodych twórców próbuje osadzić losy głównych bohaterów w brutalnym świecie hitlerowskiej okupacji i bezwzględności wojsk radzieckich.

Jak nie poddać się w chwili kompletnej bezradności. W momencie, gdy sens życia przestaje istnieć, a nasi kompani, przyjaciele broni, polegli podczas jednej z walk? Co jest ważne i jak wiele jesteśmy poświęcić by ratować własne życie?

Mróz przywołał mi na myśl fenomenalny film Polańskiego Pianista. Tam spotkaliśmy „dobrego Niemca”, tu z kolei poznajemy kapitana Christiana Leitnera – silnego mężczyznę, walczącego o własne ideały. To nie tylko żołnierz, który wykonuje rozkazy. To Hitlerowiec z krwi i kości, wierny fuhrerowi i propagandowym sloganom, ale... posiadający wyjątkowo silny kręgosłup moralny.

Jednym z  głównych bohaterów naszej książki jest Stanisław Zaniewski - absolwent wydziału lekarskiego, którego serce skradła piękna Żydówka, Maria. Para próbuje dotrzeć do Francji, próbując wydostać się z okupowanej Warszawy, w której na każdym roku czyha śmierć. Czy zdołają "oszukać przeznaczenie" i przeżyć piekło wśród gruzów, getta i niemieckich zaborców? Czy brawura młodości nie zwiedzie ich na manowce i uchroni przed czekającym na nich niebezpieczeństwem?

Starszy brat Stanisława, Bronisław Zaniewski, jest żołnierzem stacjonującym przy granicy z Rumunią. Niefortunnym zbiegiem okoliczności popada w niełaskę u swojego przełożonego, chorążego Chwieduszko, Razem jednak ze swoimi kompanami broni, usiłuje stawić czoła niemieckiemu bestialstwu i mordowaniu bezbronnych ludzi.

Książka jest niezwykle wciągająca. Porusza co prawda trudną tematykę, bowiem traktuje o wojnie, o jakiej słyszymy od dziecka, nie jest jednak brutalną powieścią pełną rozlewu krwi i masowych mordów. Zbrodnie, jakie popełniono od 39' roku nigdy nie zostaną zapomniane, ale losy poszczególnych ludzi, niewielkich jednostek całej machiny owszem. Takie książki w fantastyczny sposób pokazują historie zwykłych ludzi. Losy każdego z bohaterów krzyżują się w najmniej spodziewanym momencie. Z zapartym tchem śledzimy akcje i chcemy poznać losy naszych bohaterów. Całość napisana została lekkim, plastycznym językiem. Nie brakuje tu żargonu wojskowego i "branżowych" stwierdzeń, ale czyta się ją bardzo płynnie i z pewnością jest godna uwagi. Parabellum do dopiero początek przygody z Remigiuszem Mrozem.

You Might Also Like

3 opinii:

  1. Cała seria jest świetna! Mróz naprawdę dobrze pisze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a przyznaję, bałam się pierwszych książek :) Sukces nowej serii jednak z czegoś wynika :) Kolejne książki przede mną! <3

      Usuń

Dziękuję!

Recenzja filmu "Pitbull. Niebezpieczne kobiety"

Recenzja książki "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego