Poznaj mapę Polski "Od Helu do Wawelu" z Granną!

11:05

Specyficzna gra. Inna niż wszystkie. Mapa Polski, którą musisz stworzyć własnymi siłami. Dlaczego?


Rzadko kiedy wydawcy gier podejmują trudne wyzwania. Okazuje się jednak, że Granna po raz kolejny zaskoczyła swoich fanów. Po przeprawie z dziejami naszego kraju w Ale Historia!, czas na topografie. Każdy szybko określi połażenie popularnych miast. Wiemy, gdzie jest Warszawa, Kraków, Poznań, Wrocław czy Gdańsk. Kojarzymy miejscowości, które odwiedzamy podczas podróży lub pełnych wyzwań i szaleństwa wakacji, ale konia z rzędem temu, który rozpracuje, dokładnie w którym miejscu leży Mława, Piotrków Trybunalski, Swarzędz czy Gołdap i jak ich położenie geograficzne ma się do kolejnych miejscowości.



Na nasz zestaw składa się 178 kart miast, 2 karty postoju, 42 znaczniki oraz instrukcja z mapą Polski, a wszystko to zostało zapakowane do maleńkiego pudełeczka, które nie wróży spustoszenia, jakie może wywołać tego wieczoru. Zabawa polega na odpowiednim ułożeniu kart w osiach północy-południe oraz wschód-zachód. Czasem banalnie możemy określić położenie danej miejscowości, jednak w wielu przypadkach nie mamy bladego pojęcia w którym miejscu powinniśmy umieścić wylosowaną kartę. Geografia, zwłaszcza Polski, nigdy nie była moją mocną stroną, ale w jaki sposób zdobyć punkty i zostać zwycięzcą?



Zasady są bardzo proste, za każde odpowiednio dopasowane położenie gracz zyskuje jeden punkt zwycięstwa. Każdy z graczy może kwestionować decyzję współzawodnika i jeżeli po dograniu karty współrzędne wskazują na błąd poprzednika, gracz zyskuje dodatkowy punkt, a karta zostaje odrzucona. Ruchy graczy wskazuje ruch wskazówek zegara. Każdy gracz dobiera kartę i po chwili namysłu układa ją na planszy. Aby jednak nie było nudno, Granna przewidziała mnóstwo ciekawostek zapisanych na kartach. Możecie dowiedzieć się, kiedy Hala Stulecia czy kościół Mariacki w Krakowie. Niezwykle miłe jest zwrócenie uwagi na całą aranżację, bowiem gra nie tylko wypełni nam wieczór, ale i może przekazać mnóstwo ciekawostek w przystępnej formie. Warto również zaznaczyć, że Od Helu do Wawelu w odróżnieniu od Ale Historia nie przewiduje kar za udzielenie niepoprawnej odpowiedzi. My, dorośli, graliśmy w nią na „odbieranie” punktów zwycięstwa. Dzieci jednak może to z pewnością motywować do dalszej zabawy z mapą Polski.

Wady i zalety? Minusem, który nie do końca sprostał moim oczekiwaniom jest fakt, że graficznie gra nie powala na kolana. Nawet dla dziesięciolatka może być to nie do końca taka, jakiej oczekiwał. Niemniej jest świetnym pomysłem i idealnym sposobem na zachęcenie dziecka do poznawania miast, które prawdopodobnie odwiedzi w swoim życiu - choćby przejazdem. Spotkałam się również z opinią internautów, którzy uznali grę za projekt o niewielkiej wartości, bowiem możemy zdobyć punkty i wygrać „przez przypadek” – dobre ułożenie kart i przypadkowe „strzelanie w dziesiątkę” bywa kluczem do sukcesu. Po przeczytaniu tego, chciałam od razu zdementować opinię autorów – uważam, że ciekawskie, dociekliwe i zaintrygowane dziecko będzie chciało upewnić się, jak sytuacja faktycznie wygląda na mapie. To od nas zależy czy zarazimy dziecko pewnymi pasjami i pokażemy mu, jak odnaleźć interesujące nas informacje.

Sprawdź na stronie Wydawnictwa

You Might Also Like

1 opinii:

  1. Mam tę grę i całkiem mi się podoba. szata graficzna może faktycznie nie powala, ale sam pomysł na grę godny pochwalenia.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja filmu "Pitbull. Niebezpieczne kobiety"

Recenzja książki "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego