Jesienne Czytanie: Kristin Hannah - Słowik

12:36

Światowy bestseller, który trafił do najlepszych księgarni w całej Polsce. Nakładem Wydawnictwa Świat Książki, niesamowita książka Kristin Hannah oczarowała nie tylko dziennikarzy, blogerów, ale i wszystkich miłośników literatury.


Ci, którzy znają Błyskawicę, Nocną drogę czy Otchłań wiedzą, że autorka posługuje się niesamowitym warsztatem pisarskim. Zabiera czytelnika w podróż, która kończy się dopiero na ostatniej stronie powieści, nie pozwalając wysiąść na żadnej z pośrednich stacji. Aranżuje nasze postrzeganie rzeczywistości, zmusza do chwili refleksji i analizy własnego życia. Czy to dobrze? Musicie przekonać się sami.

Zapytacie pewnie, gdzie w zgliszczach wojny, wśród członków ruchu oporu znajdziecie chwilę wytchnienia. Pełną emocji, piękną historię miłości i moment, w którym warto zastanowić się nad swoim życiem.  Otóż odpowiedź jest bardzo prosta. Każdy rozdział to głębsza opowieść. Każda strona to niewielka tajemnica i historia kobiet. Powieść tak naprawdę nabiera tempa dopiero w połowie, nie trudno uronić łzę, gdy czytamy o sytuacjach, z którymi przyjdzie nam się zmierzyć. Ciężkie wybory, trudne decyzje, skrajne sytuacje, z których nie ma dobrego wyjścia i bohaterskie kobiety. Te same, które walczyły w Powstaniu Warszawskim, te same, które dbały o dom, rodzinę, przyjaciół i poległych. Te same, które stawiały czoła okupantom i te, które kolaborowały z wrogiem. Nasze główne bohaterki Vianne i Isabelle są siostrami. Więzy krwi są jednak jedyną rzeczą, która łączy pozornie bliskie sobie połowy. Jedna – matka, żona, pragnąca bezpieczeństwa i spokojnego przeczekania wojny. Druga – roztargniona, niepokorna nastolatka, zaangażowana w walkę o odzyskanie wolności swojego kraju. Na czele ruchu oporu rozpoczyna walkę nie tylko ryzykując własnym życiem, ale i ściągając śmiertelne niebezpieczeństwo na swoich bliskich. Która z sióstr wybrała dobrą drogę?

Historia liczy 560 stron, każda z nich nas wciąga i zmusza do dalszej lektury. Jestem pełna podziwu, że autorka zdołała nakreślić swoich bohaterów tak grubą kreską. Każda z postaci, nawet ta epizodyczna, wnosi drobny element do naszej fabuły, a wykreowane tło pozwoli nam przenieść się do przesyconej wojną Francji. Moim zdaniem Słowik to piękna, głęboka powieść, która potrafi poruszyć serca wszystkich miłośników literatury. Hannah pokazuje nam nie tylko historię sióstr i scenerię, związaną z ich losami. Obrazowo, dokładnie, czasem brutalnie przedstawia wojnę i ludzki dramat, który znamy jedynie z lekcji historii i filmów dokumentalnych. Autorka posługuje się przy tym plastycznym językiem i dzieli swoją wiedzą. Nie czujemy odrazy. Czasem chcemy przestać, odłożyć książkę, ale nie możemy tego zrobić. Chcemy wiedzieć, co przyniesie kolejny dzień…
Sprawdź na stronie Wydawnictwa!
Książkę gorąco polecam, a za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Świat Książki. Prawdę mówiąc nie mogę się również doczekać filmu, który z pewnością niebawem zagości na ekranach kin na całym świecie. Dziś jednak życzę Wam miłej lektury. Przygotujcie się na długi wieczór i książkę, którą zapamiętacie na wiele, wiele tygodni… 





You Might Also Like

31 opinii:

  1. Jesteś winna zagładzie moich ostatnich oszczędności :) Tyle w temacie :)
    PS. A poważnie, miałam ją kupić gdy tylko nadarzy się okazja i cóż, nie mogłam się powstrzymać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noe ukrywajmy, nie należy do najtańszych, ale warto ;)

      Usuń
    2. "Słowik" jest przepięknie wydany, szczególnie wersja w twardej oprawie! Warto zgładzić oszczędności dla takiej perełki :D

      Usuń
    3. Ja niestety mam w miękkiej, ale zgadzam się - mam niewiele książek, które trzymam na swojej półce przez długie lata. Tę z pewnością zachowam :)

      Usuń
    4. Swoją drogą, szkoda że okładki podobne do tej "Słowika" nie są częściej spotykane... Męczy mnie już moda na okładki filmowe, ze zdjęciami aktorów grających główne role.

      Usuń
  2. Zapisuję na listę do przeczytania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłej lektury :D to kolejny Must Have tego roku :)

      Usuń
  3. Nie do końca się zgodzę. Dla mnie ta ksiażka była bardzo przesłodzona. Wszystkie fakty i zdarzenia są fikcją literacką wymieszaną z realnymi postaciami. Gdzieś przeczytałem, że jakiś bloger chciał wprowadzić tę ksiązkę do kanonu lektur szkolnych, jako książkę uzupełniającą. Bzdura. Nie wiem, czy warto promować takie tytuły, ponieważ mamy tu przede wszystkim dwie kobiety, ich walkę, historię i gdybamy, ktora z nich podjęła dobrą decyzję. Czy ta, która dba o swoich bliskich czy ta, która w młodzieńczym porywie chce zbawiać świat. Nie jest to dobry poradnik dla młodzieży niestety...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony masz rację, ale powinniśmy pokazywać młodzieży, że jest mnóstwo książek, które otwierają oczy, które są ważne i które pokazują ludzkie dylematy, trudne wybory. Moim zdaniem obok "Harrego Pottera" czy "Hobbita" taki "Słowik" byłby ciekawą propozycją, ale nie sądzę, że znalazłby swoich zwolenników. To piękna książka i dlatego ją polecajmy:)

      Usuń
  4. Muszę przyznać że zaciekawiłaś mnie już pierwszym zdaniem więc raczej sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Co nieco słyszałam o tej książce, chętnie się z nią zapoznam, bo bardzo mnie zaciekawiła. Mam nadzieję, że trafi w mój gust. ;-) Pozdrawiam
    Osobliwe Delirium

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiele dobrego słyszę o tej książce. Nie mogę jej przegapić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam jeszcze tej książki, ale często sięgam po powieści poświęcone wojnie, więc tą też na pewno przeczytam :)
    Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłej lektury :D Mam podobnie, uwielbiam czytać historie wojenne :)

      Usuń
  8. Myślę, że biblioteka szybko ją ściągnie i będę mogła się przekonać która kobieta wyszła na swojej postawie lepiej :)
    Co do komentarza powyżej na temat lektur - czy tej książki i fabuły nie można porównać do chociażby Potopu? W sensie fikcji literackiej i tak dalej.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fabuła dość interesująca. Może w wolnej chwili się skuszę na tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. To jedna z tych książek, którą w prezencie dam sobie na urodziny!

    Pozdrawiam,
    czytaniamania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Koniecznie mam zamiar ją zdobyć, prędzej czy później. Zachęcająca tematyka, charakterne postaci, intrygujące wybory sióstr- to coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Marzę o tak ogromnej dawce wzruszeń jakie będzie w stanie zapewnić mi ta książka :)
    Mam nadzieję, że znajdę niedługo czas aby po nią sięgnąć.
    Pozdrawiam :)
    Na planecie Małego Księcia

    OdpowiedzUsuń
  13. Na pewno się w nią zaopatrzę, bo zapowiada się na interesującą i dającą do myślenia lekturę


    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  14. Przeglądałam książkę w empiku i mnie zaciekawiła. Po Twojej recenzji z pewnością po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Propozycja czytelnicza, z którą z pewnością się spotkam, i to pewnie już niedługo. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Będę i czytać i oglądać :) bardzo zgrabnie Ci ta recenzja wyszła :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam sentyment do tego ptaszka. Pewnie już w bardzo krótkim czasie wyląduje ona na mojej półce.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety nie lubię książek historycznych, jakoś mi nie leżą. Nie licząc "Ogniem i mieczem" oraz "Quo vadis", które kocham <3
    "Słowik" ma przepiękną okładkę! Uwielbiam motywy wody, jakiejkolwiek na frontach powieści! :D
    Krótka, ale bardzo konkretna i spójna recenzja- gratuluję, bo to sztuka :)
    Kasia z Kasi recenzje książek :)

    OdpowiedzUsuń
  19. okładka w rzeczywistości wygląda o wiele lepiej niż na zdjęciu :D mam ją w planach, ze względu na pozytywne opinie oraz to, że lubię powieści historyczne. autorki jeszcze nie znam, ale jeśli spodoba mi się Słowik, to sięgnę również po inne książki Kristin Hannah, o których wspominasz. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zaczarowałaś mnie tą recenzją, zapisuje tytuł :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja filmu "Pitbull. Niebezpieczne kobiety"

Recenzja książki "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego