Superfoods: Chia i Kokos od Vivante!

10:40

Mówią, że w nasionach siła. Co jednak daje nam połączenie zdrowych przekąsek, kuchennych inspiracji i smakowitości na naszym stole? Ostatnie dni spędziłam pod znakiem dwóch motywów przewodnich i to nimi chciałabym się podzielić. Zapraszam – przed Państwem niesamowity duet – Kokos i Chia.


Książki z serii Superfoods są nieziemskie! Wertując Internet w poszukiwaniu przepisów z nasionami chia w roli głównej czułam się zażenowana. Każda strona to identyczna potrawa, taki sam deser i jednakowa mieszanka smaków. Poddałam się. Nie sposób przygotować niecodzienne danie, jeżeli nie mamy miejsca, które może nas zaintrygować. Naprzeciw moim oczekiwanym wyszła jednak książka dr Wayne Coates i Stephanie Pedersen, która na kilkuset stronach nie tylko zaskoczyła mnie pysznym podejściem do potraw i deserów, ale i niesamowitą dawką wiedzy.

Zarówno Chia, jak i Kokos to książki, które zdecydowanie na stałe zagoszczą w mojej kuchni. Autorzy w każdej z nich zamieścili blisko 70 niecodziennych i nietypowych przepisów, które mogą towarzyszyć nam podczas rodzinnych uroczystości i błogiego lenistwa. Na kartach poradników znajdziecie mnóstwo cennych porad, dotyczących najlepszych form spożywania kokosa oraz nasion chia z dbałością, aby każde danie zachowało największą ilość wartości odżywczych.


Nieodkryty dotąd kokos…

Kto  by pomyślał, że popularny orzech może być składnikiem koktajli, uwielbianych przez wszystkich smoothies, sałatek, dań obiadowych, słodkości i deserów. Ma on w sobie mnóstwo wartości odżywczych i witamin, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. W książce Kokos. Wszystko, co musisz wiedzieć o najbardziej odżywczej roślinie na świecie Stephanie Pedersen prezentuje ponad 70 kulinarnych inspiracji, które w szybki i smaczny sposób na zawsze wkradną się do Waszego menu. Autorka nie zapomina o krótkim opisie samego kokosa – mówi, o jego właściwościach, atutach i przydatności w naszej codziennej diecie.

Sprawdź na stronie Wydawnictwa


Nowa moda - Chia

Nasiona szałwii hiszpańskiej tak naprawdę nie towarzyszą nam od lat. Kilkanaście miesięcy temu w Polsce pojawiła się moda na przysmaki i desery  z chia w roli głównej i nawet zagorzali miłośnicy kuchni eksperymentalnej potrzebowali czasu, by wprowadzić je do swojego menu. Moim zdaniem warto się jednak z nimi zaprzyjaźnić - sprawdzają się świetnie w każdym domu, zwłaszcza, jeżeli praca umysłowa jest Waszą codziennością... Najzdrowsze nasiona na świecie i jednocześnie cenne dla naszego organizmu substancje. Nic korzystniejszego dla zdrowia, cery i samopoczucia. Autorzy opowiadają nam o właściwościach nasion chia i pokazują ponad 75 przepisów, które koniecznie musisz spróbować.

Podziwiam!

Podziwiam autorów obu książek. Zdecydowanie tytuły te odnajdą się w waszej kuchennej biblioteczce, a jeżeli planujecie pyszną i inspirującą dietę, książki staną się Waszym poradnikiem na każdy dzień. Niby proste, niby banalne przepisy pozytywnie wpłyną na Wasze i zdrowie i samopoczucie, a seria Superfoods oczaruje czytelników. Iście motywująca propozycja! Tabele, ramki, wypunktowania – ciekawostki opisane w prosty sposób i cenne wskazówki skonstruowane tak, by każdy z czytelników zapamiętał najważniejsze informacje. Polecam! 

You Might Also Like

8 opinii:

  1. Naprawdę? Muszę poczytać!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam, że obydwa tytuły mnie zainteresowały.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fakt, chia to straszliwa moda od dłuższego czasu...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nasiona szałwii hiszpańskiej chętnie wypróbowałabym w kuchni.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię kokosa. Ale chia może się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze się z nimi nie spotkałam, ale teraz będę je miała na uwadze. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niedawno zaintrygowana panującą modą na nasiona chia kupiłam paczkę i trochę nie wiem, co z tym robić :) Dodaję do płatków owsianych, ale nie wiem czy w ten sposób korzystam w pełni z ich właściwości. Ale że istnieje aż 75 przepisów, jak je wykorzystać? Ciekawa propozycja.

    Przy okazji zwiedzając Twojego bloga chciałam Ci powiedzieć, że Cię podziwiam. Interesujące pisanie o tym, co ktoś napisał i jednoczesne nie ujawnianie zbytnich szczegółów, nie jest wcale takie oczywiste, a Tobie bardzo dobrze się udaje.
    I te dziesiątki książek, które przeczytałaś, wielkie WOW!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

RECENZJA: Sztuka Kochania

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego