Gałęziste - Artur Urbanowicz

23:49

Jak doskonale wiecie, do polskich autorów podchodzę zwykle niczym  pies do jeża. Nie przemawia do mnie ich twórczość, często będąca odwzorowaniem książek zagranicznych pisarzy. W przypadku debiutu Artura Urbanowicza było jednak inaczej… Co czeka Was w thrillerze Gałęziste?


 Powieść na swój sposób potrafi zaintrygować czytelnika. Z ogromnym zaangażowaniem śledzimy losy dwójki młodych warszawiaków – Karoliny i Tomka, którzy chcąc poprawić swoje relacje wybierają się w podróż, zabierając nas tym samym na Suwalszczyznę, do malowniczej wsi Białodęby. Wydawać by się mogło, że wioska stanie się dla bohaterów pewnego rodzaju ostoją i pomoże im odbudować związek, jednak nic bardziej mylnego. Już pierwsze chwile dają się we znaki młodej parze. W domu gospodarzy znajduje się nieboszczyk. Bliżej niezidentyfikowane dźwięki, cienie, poruszające się pod drzwiami, i omamy to zmora młodych turystów. Owiane legendą jezioro Gałęziste pośrodku lasu, tajemniczy ludzie i drzewa, których siła splata się ze starosłowiańską mitologią to motyw przewodni naszej powieści. Czy nadnaturalne zjawiska wezmą górę nad emocjami? Jak wstyd, ignorancja i samotność pokierują losami głównych bohaterów? Dlaczego autor przedstawił nam zderzenie dwóch światopoglądów – religijną dziewczynę, przygotowującą się do Świąt Wielkanocnych i ateistę, który nie dopuszcza do siebie niczego, co może wiązać się z wiarą? Urbanowicz w świetny sposób opisuje również uczucia głównych bohaterów. Lawiruje pomiędzy myślami, a czarnym lasem, który nie chce wypuścić ich ze swoich sideł.

Opis książki naprawdę mnie zaciekawił. Chciałam sięgnąć po ten tytuł, choć odczuwałam pewne obawy. Niestety jednak nie zdołałam doczytać tej powieści do końca, ale wierzę, że nikt z Was nie odgadnie zakończenia tej historii i w mgnieniu oka dotrzecie do ostatniej karty książki. Choć Gałeziste prezentuje naprawdę wysoki poziom, pewne elementy wyrwane z mrocznego horroru stały się dla mnie barierą nie do przekroczenia. Kocham lasy, pochodzę z resztą z Mazur, a więc dramaturgia, świst wiatru i dźwięk łamanych gałęzi nie powinny nigdy wprawiać mnie w osłupienie. Na wszelki wypadek jednak zarówno ja, jak i moja wybujała wyobraźnia postanowiłyśmy zrezygnować z lektury.
Książkę znajdziecie na stronie Wydawnictwa

Książkę gorąco polecam. Oczywiście znalazłam pewne niedociągnięcia (na tyle, na ile zapoznałam się z powieścią), ale oklaski dla autora, który prezentuje ciekawy sposób prowadzenia fabuły. Lektura momentami nuży, wielowątkowość i liczne retrospekcje mogły w wielu miejscach zostać pomięte, ale każdy z tych elementów jest niewielkim fragmentem układanki i zbliża nas do zakończenia historii. Sam sposób opowiedzenia historii Karoliny i Tomka nie jest odkrywczy – mamy mitologię i legendy, dom w głębi lasu, posępnych mieszkańców wioski i tajemnicę, którą musimy doprowadzić do końca. Artur Urbanowicz zasługuje jednak na uznanie. Muszę przyznać, że Gałęziste to jeden z lepszych debiutów, które miałam w swoich rękach. Skusicie się na tę powieść?  

You Might Also Like

12 opinii:

  1. Zgadzam się z każdym zdaniem :D

    OdpowiedzUsuń
  2. jestem ciekawa, bo to książka wykładowcy z mojego uniwerku. trochę mnie zmartwiłaś, ale może mi bardziej się spodoba. o ile kiedyś wpadnie w moje łapki. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O książce słyszałam i mam ją w planach czytelniczych.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja wyobraźnia również mnie ponosiła, ale doczytałam, a zakończenie okazało się super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak możesz mówić, że polscy autorzy wzorują się na amerykańskich książkach? :O Dla mnie jest tak, że w Ameryce byle pisarzyna wyda książkę, u nad jest to zdecydowanie trudniejsze i naprawdę podziwiam i cenię polskich autorów. Uwielbiam czytać ich książki!
    Gałęziste nie interesują mnie ze względu na tematykę :D Ale ja nie odłożyłabym książki, mnie nie są w stanie przerazić ani filmy, ani książki - już próbowałam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo spodobała mi się ta powieść, niezwykle interesująco prowadzona fabuła, dawkowanie napięcia, a i zakończenie przypadło mi do gustu, zaskakujące i ciekawe. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Opis książki wydaje się ciekawy, okładka bardzo ładna, więc jak będę miała okazję to zagłębię się w tą powieść. Może również mi się spodoba :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam thrillery z takimi zakończeniami, które bardzo trudno przewidzieć i mimo, że ta historia momentami nuży, to myślę, że tak dobry debiut na pewno zasługuje na uwagę ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. ni e wiem czy to dla mnie książka

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam tę książkę, ponieważ dostałam ją od autora. Szkoda, że Ci się nie spodobała. Mi jej koncepcja przypadła do gustu chociaż były elementy, które także niezbyt przypadły my do gustu. W każdym bądź razie dotrwałam do końca :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja filmu "Pitbull. Niebezpieczne kobiety"

Recenzja książki "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego