The Adventures of Sherlock Holmes - Arthur Conan Doyle

20:14

Przygody Sherlocka Holmes'a to nie tylko kultowa książka, ale i fantastycznie zaaranżowana historia błyskotliwego detektywa, która bawi, uczy i intryguje wszystkich czytelników. Pytanie – czy warto poznać ją w oryginale?

Zawsze ciekawiło mnie, jak wyglądały maszynopisy Arthura Conana Doyle’a. Z pewnością porozrzucane kartki nie mogły równać się z pięknie wydaną powieścią, opatrzoną zdobieniami czy przypisami, ale bez względu na wydanie, miały ten sam przekaz – uczyć, rozwijać, bawić i pasjonować. Z pewnością nikt nie stworzył książki Sherlock Holmes po to, byśmy bali się nocnych spacerów, tajemniczych lasów czy psów, a żebyśmy pod ciepłym kocem miło spędzili wieczór, oddając się mrocznej atmosferze na przełomie XIX wieku.

Czytanie w oryginale, o czym wspominałam Wam już przy recenzji Alicji w Krainie Czarów, okazuje się wspaniałym rozwiązaniem. Jeżeli, tak jak ja, chcecie ćwiczyć posługiwanie się językiem angielskim, ale nie macie ochoty ślęczeć nad książkami, lektura anglojęzycznych powieści (ze słownikiem) to strzał w dziesiątkę. Drugim atutem jest oczywiście możliwość poznania książki w jej niecodziennym kształcie. Mnóstwo zabiegów literackich, związków frazeologicznych i nietypowych odmian da Wam poczucie, że w Wasze ręce trafił  dość ekskluzywny produkt. Nie mogę się również nadziwić prostocie tej książki. Biała oprawa, subtelne napisy, łatwy przekaz, pozbawiony marketingowego przepychu to kolejny element, który przekonuje mnie do tego tytułu. Jeśli coś jest dobre, po co to poprawiać?

Sprawdź na stronie Wydawnictwa
Zdecydowanie polecam Wam tę książkę. Od lat jestem zafascynowana opowiadaniami Doyle'a i czytam niemalże każdą wersję przygód najbardziej intrygującego i  najbardziej ekscentrycznego detektywa wszech czasów. The Adventute of Sherlock Holmes Wydawnictwa Ze Słownikiem punktuje swoją praktycznością. Może lektura zabierze Wam dużo czasu, jeżeli Wasz poziom znajomości języka angielskiego jest niższy niż B2, ale ilość słówek, które dzięki niej przyswoicie w naprawdę banalny i przyjemny sposób z pewnością wynagrodzi Wam poświęcony czas. Sama niejednokrotnie sięgałam do zamieszczonego w książce słownika, a w notesie, który cierpliwie czekał na biurku, notowałam frazy, do których z pewnością powrócę w życiu codziennym.


You Might Also Like

14 opinii:

  1. Lektura dla mnie. Połączenie przyjemnego z pożytecznym :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna sprawa z tą książką! Chciałabym ją mieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, gorąco polecam. Naprawdę fajne połączenie przyjemnego z pożytecznym.

      Usuń
  3. To wydawnictwo mnie coraz bardziej ciekawi. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie również zaczęło sie od zwykłej ciekawości. Polecam! :)

      Usuń
  4. Przyznaje bez bicia, że nie znam historii o Sherlocku :P A takie wydanie to całkiem fajna sprawa, bo oprócz przyjemności zawsze można się czegoś nowego nauczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Ja uwielbiam przygody, ale wszystko zapoczątkował serialowy Sherlock, który jest tylko analogią książek Doyle'a.

      Usuń
  5. Może uznacie że to jest śmieszne, ale nie jestem wtajemniczona w historię o Sherlocku.. Tak jak wiem, że nie jestem zbytnio zaczytaną osobą - nie ciągnie mnie do książek
    Pozdrawiam, shikatemeku.blogspt.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Ja uwielbiam przygody, ale wszystko zapoczątkował serialowy Sherlock, który jest tylko analogią książek Doyle'a.

      Usuń
  6. To dobry cykl, przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Do Sherlocka zabieram się już któryś raz z kolei i jeszcze mi nie wyszło, chociaż na półce mam przepiękną Księgę wszystkich dokonań S. Holmesa ;)
    Jednak czytania w oryginale nie przebije nic, a jeśli jest możliwość dokształcania się w całym tym procesie, to zawsze jestem na tak! Muszę dopaść te piękne wydania ze słownikiem ;)
    A Twój blog tak mnie zauroczył, że zostaję tu na dłużej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zawsze odciągała grubość serii :) Takie wielkie te ksiązki, nieporęczne i nie daj Boże długie! Ale byłam mile zaskoczona zarówno warsztatem, jak i historią Sherlocka :)

      Usuń

Dziękuję!

Recenzja "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

RECENZJA: Sztuka Kochania

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego