A wszystko dzięki "Jedz, Módl się, Kochaj"

21:13

Książka Jedz, Módl się, Kochaj była niewyobrażalnym fenomenem. Sama Elizabeth Gilbert nie rozumie sukcesu swojej powieści, ale najważniejsze – miłość i niezależność – odmieniła życie wielu ludzi. Jak do tego doszło?


Dekadę po premierze kultowej książki, Elizabeth Gilbert zdecydowała sprawdzić, ile osób odmieniło swoje życie dzięki jej powieści. Okazało się, że na skrzynkę autorki zaczęły napływać tysiące odpowiedzi i podziękowań czytelników, którzy zainspirowani pamiętnikiem postanowili w końcu postawić na swoim. Znalazły się tam kobiety terroryzowane przez mężczyzn, dziewczyny stłamszone przez swoich partnerów, nieszczęśliwe mężatki i znudzone narzeczone. Każda historia była inna, każda niewiarygodna, ale i każda z nich była prosta i autentyczna. Wystarczyła jedna książka, jedna chwila i jedna decyzja, by zmienić swoje życie o 180 stopni. A wszystko dzięki Jedz, Módl się, Kochaj

W książce zebrano 50 tekstów, wspomnień czytelników, którzy zdecydowali się przesłać swój list. Wśród autorek znajdziecie piosenkarkę, pisarkę, nauczycielkę czy dziewczynę chorą na anoreksję. Każda jednak opisuje swoją jedyną w swoim rodzaju historię, a motywem przewodnim opowiadania jest książka Jedz, Módl się, Kochaj. Czy to trudne? Wydaje mi się, że każda kobieta, bez względu na wiek, status społeczny czy pochodzenie znalazłaby w tej książce kilka kartek, na których mogłaby opisać historię swojego życia – ja na pewno.

Opowiadania naszych autorek nie są idealne. Napisane prostym językiem, czasem banalne, to wyjątkowe historie, bardzo głębokie i autonomiczne. Mało tego, każda z nich może stać się inspiracją dla wielu innych kobiet, bowiem kto wie, czy wśród nas nie ma, choć jednej, która podzieliłaby się identycznymi perypetiami?
Sprawdź na stronie Wydawnictwa
Książka A wszystko dzięki Jedz, Módl się, Kochaj to nie tylko zbiór obyczajowych opowiadań, ale źródło inspiracji i motywacji, do zmiany swojego życia. Jeżeli jesteście fanami wspomnień Elizabeth Gilbert, z pewnością znajdziecie podczas lektury coś dla siebie. Wydaje mi się, że wiele osób, w których życiu nie jest idealnie i które pragną zmian na lepsze, mogą dzięki tej powieści spróbować wprowadzić dobrą energię do swojego życia. Jeżeli jednak nie czujecie się przekonani, zdecydowanie polecam Wam książkę Gilbert sprzed 10 lat - Jedz, Módl się, Kochaj, w której poza wspomnieniami autorki i dążeniem do zmian, wybierzecie się w ciekawą podróż do Italii, Indonezji i Indii. 

You Might Also Like

19 opinii:

  1. Jestem ciekawa czy i ja dostrzegłabym w tej książce taki potencjał. Lubię publikacje zachęcające do zmian, bo wielu ludzi takowych potrzebuje, a wciąż tkwi w miejscu. Ja póki co ostatnio parę zmian w życie wprowadziłam i dobrze mi z tym :) Póki co więc po książkę nie sięgnę, ale może kiedyś będę jej potrzebować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta książka zmieniła moje życie SERIO. Czytałam ją chyba z 15 razy... to wstyd? :) i kupuje wszystkim kobietkom na różne okazje - uważam że to kobiecy MUST READ!

    zapraszam Was do obserwowania naszych słowno-pisanych potyczek na recenzje filmowe. Opinia o jednym filmie oczami dwóch płci w jednym miejscu!

    www.ona-kontra-on.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy pomysł z tym zebraniem historii czytelników i wydźwięku książki na ich życie. Naprawdę chylę czoła.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam dawno temu jedną książkę autorki i nie przypadła mi do gustu. Może sprawdzę jeszcze, jak będzie z tą powieścią i wtedy sprawa się wyjaśni, czy sięgnę po kolejne książki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja czasami lubię sięgnąć po tego typu publikacje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Skoro inspiracje i motywacje, to coś dla mnie, bo czasami potrzeba mi czegoś takiego. Historie w niej opisane mogą być ciekawe, nawet jeśli napisane w prosty sposób. Może kiedyś trafi w moje łapki :)
    Pozdrawiam,
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam w planach film, co do książki na razie przekonana nie jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zadziwiające, ale nie słyszałam wcześniej o tej powieści.
    Może kiedyś po nią sięgnę, bo brzmi nieźle.
    Pozdrawiam!

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Obejrzałam fragment filmu i stwierdziłam, że jak na moje standardy jest za bardzo uduchowiony. Boję się, że z książką będzie tak samo.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo podobała mi się książka i film. Jestem strasznie ciekawa tej pozycji, zwłaszcza, że dopiero tutaj o niej słysze. Nawet nie zraża mnie prosty jężyk opowieści, gdyż to historie pisane przez zwykłych ludzi o ich życiu. Muszę ją mieć!!!

    Jeśli i Ty polubiłaś "Jedz..." to może zainteresuje Cię książka "Poradnik szczęścia" (recenzja jest u mnie na blogu) - to cos podobnego do "Jedz..." ale mi bardziej przypadł do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam dawno temu.Mam same mile wspomnienia z ta książka. Moja córeczka miała 2 miesiące -teraz panna 7 lat;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyznam, ze nie czytałam książki, jakoś się nie złożyło, ale może teraz uda mi się po nią sięgnąć. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałam o niej dużo i szczerze mówiąc - ciekawi mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja przez "Jedz, Módl się, Kochaj" nie mogłam przebrnąć... Początek był dobry potem to już chyba coraz gorzej . Ale wiadomo, każdy szuka w książkach czegoś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja słyszę o niej pierwszy raz i sama nie wiem, nie są to moje klimaty i nie chcę się męczyć..

    OdpowiedzUsuń
  16. Koniecznie muszę kiedyś po nią sięgnąć. Jak większość obejrzałam kiedyś film na jej podstawie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jesteśmy absolutnie zakochani we wspomnieniach Elizabeth Gilbert, ale to wydanie bardzo, ale to bardzo chwyta za serce. Niezwykle urocze, pełne ciepła i nie da się ukryć... bardzo inspirujące wydanie. Polecamy także! :) Świetna recenzja! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja filmu "Pitbull. Niebezpieczne kobiety"

Recenzja książki "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego