Świeżo po przedpremierze - Maria Skłodowska - Curie

23:28

Pasja, nauka, miłość... Marii Skłodowskiej - Curie chyba nie muszę nikomu przedstawiać. Jak wyglądało życie wybitnej Polki, zdobywczyni dwóch Nobli i jednej z pierwszej kobiety na Sorbonie? 
Fot. Kino Świat
Opowieść rozpoczyna się oczywiście w laboratorium, kiedy to młode, szczęśliwe małżeństwo  - Maria oraz Pierre, pracuje wspólnie nad radioaktywnością pierwiastków. Za ciężką pracę i swoje badania otrzymują nagrodę Nobla za osiągnięcia w fizyce. Maria jest pierwszą kobietą w historii, którą dotkną taki zaszczyt. Nagrodę, w imieniu naukowców odbiera Pierre, oczywiście akcentując, że wyróżnienie należy zarówno do jego, jak i do Marii.

Życie rozpieszcza naukowców również w innych aspektach. Oprócz wspólnej pasji łączy ich wielkie, szczere uczucie, niczym z powieści Jane Austin. Wychowują wspólnie dzieci, mają piękny dom, wspaniałych przyjaciół. Niestety idylla kończy się wraz z nieszczęśliwym wypadkiem, który kończy się śmiercią Pierre'a. Załamana Maria próbuje "zatopić" swoje smutki w pracy. Ma również świadomość, że bez męża "nic nie znaczy" w męskim świecie naukowców, dlatego ogarnia ją wielka determinacja, aby dać dowód swojej wiedzy i umiejętnościom. Dzięki ciężkiej pracy zostaje wykładowcą na Sorbonie, otrzymuje również drugą Nagrodę Nobla. Spotyka również kogoś, kto daje jej szczęście... niestety nowa miłość okazuje się powodem wielu problemów w życiu noblistki. Krótko dodam, że przeczytałam w Gazecie Wyborczej recenzje mówiącą o tym, że film ukazuje historię wybitnej Polki poprzez ukazanie jej seksualności. Nie zgadzam się z tą opinią. Oczywiście wątek romansu jest istotny i uwidoczniony w filmie, nie stanowi jednak przewodniego wątku opowieści...

Należy pamiętać, że Maria żyła w bardzo ciekawych, jednakże dość trudnych czasach dla młodych, zdolnych kobiet. Pomimo istniejących ruchów związanych z emancypacją kobiet, wielu mężczyznom trudno było zaakceptować fakt, że kobieta również może zajmować się czymś innym niż wychowywaniem dzieci i gotowaniem obiadów. Dlatego też powinnyśmy złożyć podziękowania w stronę uczonej, ponieważ "przetarła szlaki" kolejnym pokoleniom młodych, zdolnych dziewcząt.

Wielkie uznanie dla aktorki grającej główną rolę. Karolina Gruszka bardzo mnie do siebie przekonała dzięki tej roli. Była dokładnie taką Marią Skłodowską, jaką sobie wyobrażałam - z jednej strony naukowcem i twardo stąpającą po ziemi osobą, z drugiej delikatną kobietą. Wielkie dzięki za możliwość oglądania tak pięknej kreacji! W filmie pojawili się również inni polscy aktorzy - między innymi Iza Kuna, którą bardzo lubię oraz Daniel Olbrychski (którego ostatnio lubię troszkę mniej). Nie do końca rozumiem, dlaczego polski aktor grał francuskiego naukowca, jednakże miło, że zaangażowani zostali nasi rodzimi artyści.

Co mnie troszkę zabolało - bohaterka nawet z własną siostrą rozmawiała głównie po francusku. Rozumiem, że to dość niewielki szczegół, jednakże Maria była Polką, miło byłoby gdyby twórcy filmu to dosadniej zaakcentowali.

Podsumowując - zapraszam do kin...Dlaczego? Chociażby po to, abyśmy zdali sobie sprawę, że w życiu SKY IS THE LIMIT. Że jesteśmy wspaniałymi istotami i siła naszych umysłów jest nieograniczona! Miłego seansu!

Karolina

You Might Also Like

32 opinii:

  1. Muszę obejrzeć ten film. Zawsze lubiłem chemię, nauki przyrodnicze, może znajdzie się i kilka ciekawostek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawostek naukowych to niekoniecznie bym tam szukała :) Raczej biograficzne i obyczajowe :) Miłego dnia!

      Usuń
  2. Na uwadze mam wciąż książkę, film dopiero po przeczytaniu ogarnę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaintrygowały mnie już zwiastuny filmu, a twoja recenzja tylko utwierdziła w przekonaniu, że powinnam wybrać się do kina, bo film może być naprawdę dobry. Fanką chemii i nauki ścisłej nie jestem w ogóle, aczkolwiek skoro produkcja bardziej skupia się na życiu Marii, to z chęcią obejrzę historię naszej rodzimej zdolniachy :)

    Pozdrawiam i serdecznie zapraszam do siebie na nową recenzję książki "Zaginięcie",
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
  4. Zastanawiam się nad tym filmem, jak tylko znajdę wolna chwilę to koniecznie muszę go zobaczyć :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chciałabym obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pewno obejrzę. Uwielbiam biografie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten film to mój obowiązkowy punkt w tym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mogę się doczekać tego filmu! Książka jest wspaniała, liczę że film również.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo chciałabym obejrzeć. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Obym znalazł chwilę;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z przyjemnością udam się na film, tym bardziej, że książka już za mną. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  12. Z wielką chęcią obejrzę ten film! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Na razie zaczytuje się w książce. Film obejrzę później.. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przyznaję, że chętnie zobaczyłabym ten film <3

    OdpowiedzUsuń
  15. SKY IS THE LIMIT. Drugi raz w tym tygodniu dociera do mnie to hasło :)
    Ja film z wielką chęcią obejrzę, gdyż bardzo interesuje mnie sposób przedstawienia życia Marii. Jakiś poziom wiedzy o jej osobie posiadam, więc chciałabym zweryfikować ;)
    No i tej Gruszki jestem ciekawa, bo spodziewam się, że wyszło bardzo dobrze. Już sam wizualny efekt jest WOW :)

    Pozdrawiam
    Na planecie Małego Księcia

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ciekawa recenzja, która zachęca do obejrzenia filmu. :) I strasznie podoba nam się określenie, że tylko "sky is the limit". Zachęcamy też do lektury książki Magdy Niedźwiedzkiej - naprawdę inspirująca! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja filmu "Pitbull. Niebezpieczne kobiety"

Recenzja książki "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego