Florencja - co musisz wiedzieć o włoskich wakacjach część 1

17:15

Toskania, najpiękniejszy rejon środkowej Italii, położony w Apeninach Północnych oraz nad morzami: Liguryjskim i Tyrreńskim. 

Panorama miasta. Widok z Dzwonnicy Giotta.
Stolica regionu, Florencja, leżąca nad rzeką Arno liczy 366000 mieszkańców. Jej historia sięga 80 roku p.n.e., bowiem zbudowana przez Etrusków, zburzona przez Sullę i ponownie odbudowana przez Juliusza Cezara zachwyca po dziś dzień. Ogromną powódź w 1966 roku doprowadziła do zniszczenia wielu zabytków miastach, które przez wieki tworzone były na życzenie Wielkich książąt Toskanii czy dynastii Habsburgów. Do największych twórców, których arcydzieła znajdziecie m.in. we florenckiej galerii Uffizi należą: Leonardo da Vinci, Michał Anioł (Michelangelo). W galerii czeka na Was również wiele prac Rubensa, Rembrandta, Caravaggia czy Sandro Botticelli’ego. Aby odwiedzić galerię, z powodu ogromnego zainteresowania, należy zarezerwować bilet on-line kilka dni przed planowanym zwiedzaniem. Nam niestety nie udało się jej odwiedzić, decyzja o podróży do Florencji zapadła w przeciągu kilku minut, ale jeśli  chcecie zobaczyć, co Was czeka zapraszam na bloga Thief of the World, gdzie znajdziecie obszerną fotorelację. Szczegóły dotyczące galerii znajdziecie na stronie Uffizi Galery.

Panorama z Ponte Vecchio (Mostu Złotników)
Jak dostać się do Florencji? 
Najlepiej pociągiem. Nasza podróż rozpoczęła się w Bolonii, gdzie w kasie dworca kupiliśmy bilety. Niestety było to o lekkomyślne zagranie, ponieważ zakup biletów on-line jest o wiele tańszy, a wymaga jedynie rejestracji użytkownika. Bilety w kasie kosztują ok. 100 zł, ale przemiła obsługa i czas podróży rekompensuje koszty. Zgodnie z instrukcjami na bilecie i informacjami od pana, który szczegółów wyjaśnił nam poszczególne znaki, postanowiliśmy znaleźć peron, który znajdował się 4 poziomy pod ziemią. Własny peron dla własnego pociągu, jadącego z prędkością 300km/h. 

Pociąg Trenitalia
Niestety zdecydowana większość podróży odbywa się w specjalnie przygotowanym tunelu, ale ciekawscy podróżnicy znajdą atrakcję dla siebie w postaci niesamowitych wzgórz i gór, podczas przejazdów między ekranami. Czas podróży również był niemałą niespodzianką - ponad 100 km przejechaliśmy w zaledwie 30 minut. Ogromnym atutem jest również coś, czego nigdy nie spotkacie w polskiej kolei, kupując bilet powrotny, możecie bez dopłaty wymienić go na pociąg jadący o dowolnej porze w kasie dworca. Szczegóły na stronie www.trenitalia.com.


Florencja po raz pierwszy!
Firenze Santa Maria Novella to największa stacja kolejowa we Florencji i jedna z największych w całych Włoszech, a jednocześnie obiekt, który sam w sobie jest atrakcją turystyczną. Pomijając przeurocze wagony Trenitalia, sama architektura ma z lotu ptaka przypominać rózgi liktorskie, symbol włoskiego faszyzmu. Dodatkowo, przy wyjściu ze stacji znajdziecie pamiątkową tablicę, poświęconą Żydom, którzy deportowani przez Włoch trafili do obozów śmierci.

Tuż obok stacji znajduje się kościół Santa Maria Novella, zabytkowy klasztor dominikanów zbudowany w 1279 roku. Kościół jest obiektem turystycznym poza godzinami liturgii. W sieci znalazłam informację, że w dniu przesilenia wiosennego, w samo południe, wyświetlany jest na kościele cień krzyża. 

kościół Santa Maria Novella
Spacerując alejkami równie szybko Waszym oczom ukaże się kolejny kościół - Duomo, katedra Santa Maria del Fiore. Architektura i wzór przypomina wcześniej wspomniany klasztor, jednak jego wielkość (powierzchnia to 3600 metrów kwadratowych, a wysokość z kopułą aż 116,5 metra) zapiera dech w piersiach.

Katedra Santa Maria del Fiore
Bazylikę budowano przez ok. 140 lat, jednak jej wielkość nie tylko przytłacza szarego człowieka, ale i zachwyca bardziej niż inne zabytki na tym samym poziomie. Fasada budynku zaprojektowana została w stylu gotyckim, a późniejsze konserwację doprowadziły do przeróbek w stylu neogotyckim. Katedra w całości wykonana jest z białego, zielonego i różowego marmuru, a całość zbudowana jest na planie krzyża łacińskiego. 

Katedra Santa Maria del Fiore
W kościele znajdziecie mnóstwo pięknych posągów, zdobień i fresków. Do najpiękniejszych należy ten w kopułę katedry, namalowane przez Vasariego i Zuccariego pod koniec XVI wieku, przedstawiają scenę Sądu Ostatecznego. 

Freski w bazylice Santa Maria del Fiore
Bazylika jest otwarta dla zwiedzających. Kościół możecie oglądać za darmo, jednak wejście do katakumb, na kopułę Duomo, do dzwonnicy Giotta, baptysterium i muzeum Plazzo Pitti musicie i kupić w kasie. Bilet kosztuje 15€. Aby dokonać zakupu, i co ważne, od razu zarezerwować wejście na odpowiednią godzinę, musicie udać się do kasy biletowej, na samym wejściu na plac (naprzeciwko Baptysterium). Jeśli nie dokonacie rezerwacji od razu, kolejną szansę będziecie mieli dopiero w Muzeum - i to nie w kasie, a za pomocą elektronicznej rezerwacji przy dotykowych ekranach. Brak oznaczeń niestety wiele komplikuje, ale zarówno Włosi, jak i turyści są skorzy do pomocy i udzielenia Wam instrukcji. 
Panorama miasta kopuły Duomo.
Kolejnym ważnym punktem jest Piazza della Repubblica, część miasta, która przyciąga olbrzymią ilość turystów. Plac powstał pod koniec XIX wieku, na granicy żydowskiego getta i starego targu. Dzisiaj turystów przyciąga przede wszystkim bajkowa karuzela, Carousel Antica Giostra Toscana, oraz kultowa Cafe Gilli, a także sklepy największych włoskich marek, takich jak Giorgio Armani czy Versace. Na placu znajdziecie Kolumnę Obfitości, czyli obelisk wyznaczający środek miasta, a nad wszystkim dominuje łuk triumfalny Arcone. 

Piazza della Repubblica
Śledźcie Odsłoń Kulturę, aby poznać pozostałe zakątki Florencji. Mam szczerą nadzieję, że zdecydujecie się odwiedzić to piękne miasto. Tymczasem zapraszam na Instagram bloga: www.instagram.com/gusiapp

You Might Also Like

17 opinii:

  1. Marzę o Florencji od zawsze ale moje życiowe drogi jeszcze nie ulozyly sie w odpowiednim kierunku. Moze kiedys... A raczej na pewbo kiedys patrzac po fotkach 😉

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tym postem trafiłaś w dziesiątkę, albo trafiłam ja :) Sporo się dowiedziałam na temat miejsca, w którym zagoszczę za miesiąc :) Dobrze wiedzieć,że warto zadbać o kupno biletów internetem. Skorzystam z Twoich wskazówek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bajkowe widoki. Nigdy nie byłam... :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłam we Włoszech rok temu ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie!! Zdjęcia robią niesamowite wrażenie :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje marzenia! O kurcze <3
    Niech ktoś mnie tam zabierze :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale super zdjęcia :) Jeszcze nie miałam okazji być we Florencji, ale chciałabym :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ślicznie tam, choć ja jeszcze we Włoszech nie byłam

    OdpowiedzUsuń
  9. Florencja jest piękna. Marzy mi się spędzić tam weekend i spokojnie bez gonitwy zobaczyć wszystkie zakamarki ^^
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Oh jak ja bym chciała tam pojechać!

    OdpowiedzUsuń
  11. Niesamowicie zazdroszczę! Słabo z tymi biletami. Cenna rada.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo w łatwy i czytelny sposób wszystko opisujesz ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba groziłoby mi zachłyśnięcie tym pięknem w czasie takiej podróży *_* Przewspaniałe widoki i to wszystko takie ociekające sztuką.
    Narazie tylko w sferze marzeń...
    Zazdroszczę!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hello ! just an invitation to join us on "Directory Blogspot" to make your blog in 200 Countries
    Register in comments: blog name; blog address; and country
    All entries will receive awards for your blog
    cordially
    Chris
    http://world-directory-sweetmelody.blogspot.com/
    Hello ! just an invitation to join for the community
    https://plus.google.com/u/0/communities/109662684129677096983

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak pięknie! Włochy to moje marzenie, a Florencja jest tak prześliczna, że mam nadzieję, iż kiedyś tam dotrę. Fajnie, że dałaś nam dawkę tylu ciekawych informacji, które mogą przydać się w przyszłości :)
    Pozdrawiam i serdecznie zapraszam do siebie na nową recenzję książki "Prawdodziejka",
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja filmu "Pitbull. Niebezpieczne kobiety"

Recenzja książki "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego