Mówią, że "Zwłoki powinny być martwe"

11:05

Agnieszka Pruska powróciła w wielkim stylu. Intrygujący tytuł, enigmatyczna okładka, czy można chcieć czegoś więcej?


Dwie nauczycielki z gdańskiego gimnazjum, chcąc odetchnąć od codziennego zgiełku, wyjeżdżają do miejscowości pod Olsztynkiem, by nadrobić nadrobić zaległe lektury i odpocząć z leśnymi zaciszu. Miejsce to jest nieprzypadkowe, a jak na dobry kryminał przystało, w absurdalnej scenerii, pod krzakiem malin, nagle odnalezione zostaje ciało denata. W całej miejscowości jest podniesiony alarm, wszystkie służby, badające sprawę są postawione w gotowości, ale… zwłoki znikają i tak rozpoczyna się nasza historią. Gdy zmarli ożywają, a incydentów jest coraz więcej - Ania i Julka rozpoczynają własne śledztwo. Czy nietypowy duet - nauczycielki historii i biologii - zdoła rozwiązać zagadkę?

Rozpoczynając lekturę miałam pewien niedosyt. Ciemna okładka, znane wydawnictwo, enigmatycznych tytuł i… brak Barnaby Uszkiera! Zamykałam i otwierałam książkę nie mogąc się nadziwić, bowiem byłam święcie przekonana, że powieść Zwłoki powinny być martwe jest kontynuacją serii. Niemniej, bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie zmiana pióra Agnieszki Pruskiej. Co prawda sam motyw przewodni książki bardzo przypomina losy serialowego Belfra, ale chyba nie mi dywagować, kto na pomysł wpadł jako pierwszy. 

Sprawdź na stronie Wydawnictwa

Zwłoki powinny być martwe to bardzo dobry kryminał, nawiązujący do typowo brytyjskich czarnych komedii. Główna bohaterka, która jest narratorem całej historii w zabawny sposób opowiada wszystkie zdarzenia. Sugeruje nowe rozwiązania i odkrywa kolejne poszlaki, będąc przy tym niezwykle naturalna. Podsumowując - gorąco polecam. Rzadko kiedy mamy do czynienia z tak dobrą, pozytywną zmianą gatunku literackiego autorów. Niezwykle aktualna - bo wyjątkowo wakacyjna - powieść czeka na Was w księgarniach. 

You Might Also Like

4 opinii:

  1. Książka o moich okolicach! Nie znałam autorki, ale zaciekawiłaś mnie recenzją! Kryminał z elementami humoru napisać ciężko, ale jeśli jest dobry to jestem jak najbardziej na tak!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. za sprawą nawiązania do czarnych komedii jestem na tak, ale nie wiem czy przywodzący na myśl zombie tytuł mnie nie odstrasza :D pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam, nie czytałam, ale nauczycielki biologii i historii na tropie zbrodni brzmią ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo cenię sobie kryminały wydawnictwa Oficynka, a więc będę miała ją na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja filmu "Pitbull. Niebezpieczne kobiety"

Recenzja książki "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego