Paula Hawkins - Zapisane w wodzie

08:54

Po fenomenalnej książce i kiepskim filmie, czas na kolejną odsłonę Pauli Hawkins. Jak sądzicie, czy tym razem zaskoczyła fanów? 

Do nowości często podchodzimy z sentymentem. Nawet jeśli coś nas zawiodło, wracamy do autora, by poznać dalsze losy bohaterów lub opowiedzianą przez niego kolejną historię. Raz działa na nas marketing, raz siła charakteru. Jeśli jednak decydujemy się na zakup, musi być powód.

Akcja książki dzieje się w Beckford, niewielkim miasteczku, którego sielski klimat poczujecie już od pierwszych stron powieści. Dochodzi tam do kilku makabrycznych wypadków w od lat owianym złą sławą Topielusku. Jedną z ofiar była Nel. Niewygodna dla miasta, matka małej dziewczynki, która od tego momentu staje się jedną z głównych bohaterek książki. Czy Julse (siostrze ofiary) oraz Lenie (córce) uda się rozwiązać zagadkę domniemanego samobójstwa?

Fabuła książki jest wielowątkowa, wielowymiarowa, opowiedziana z różnych perspektyw, oczami niemalże każdego bohatera. Brakuje jednak w tym wszystkim wartkiej akcji, napięcia i kryminalnej intrygi. Autorka fenomenalnie sprawdza się w obyczajowych sceneriach. Jej dokładność, precyzyjność i rysowanie słowem są godne uwagi. Płynnie lawiruje pomiędzy wątkami, interesuje czytelnikami, jednak odbiorca musi nastawić się na wiele szczegółowych opisów.
Specjalne wydanie kupicie tylko na stronie księgarni!
Niestety nie czytałam Dziewczyny z pociągu (obejrzałam jedynie film - recenzja Karoliny), więc nie mogę odnieść się do poprzedniej części. Książka wydaje się jednak na swój sposób intrygująca. Może Paula Hawkins nie doścignie mistrzów kryminału, jak Stieg Larsson, Jo Nesbo czy nasz rodzimy Remigiusz Mróz, ale jej pomysły są niecodzienne i zaskakują czytelnika. Jestem przekonana, że nie odgadniecie zakończenia książki Zapisane w wodzie. Sprawdźcie i przekonajcie się, czy to książka dla Was. Jedno jest pewne - jeśli sceptycznie podeszliście do Dziewczyny z pociągu z powodu stylu autorki - ta powieść nie jest dla Was. 

You Might Also Like

22 opinii:

  1. Ja najpierw chcę przeczytać "Dziewczynę z pociągu".

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę rozejrzeć się za tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Intryguje mnie ta książka, chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. hmm dziewczynę z pociągu tylko widziałam na ekranie i jak dla mnie całkiem ok :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi nie przypadła do gustu niestety :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widziałam "Dziewczynę z pociągu", ale film mnie nie porwał.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze okazji czytać książek tej autorki, ale w najbliższym czasie planuję nadrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja jestem właśnie w trakcie lektury ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety nie jest to już moja ulubiona autorka - podobnie jak Ty, sparzyłam się filmem. Przeczytam jednak książkę właśnie z sentymentu do pierwszego tomu .

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytałam "Dziewczyny z pociągu", ale po wielu skrajnie różnych opiniach nie jestem tą książką zbytnio zainteresowana. Przeszło mi. Co do "Zapisane w wodzie" - także mam względem niej trochę obaw. Nie będę na siłę jej szukać, ale jak wpadnie przypadkiem w moje ręce - nie pogardzę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pokochałam Dziewczynę z pociągu, teraz podekscytowana czekam na przesyłkę z najnowszą książkę :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie podobała mi się "Dziewczyna z pociągu", ale dam autorce jeszcze jedną szansę i w końcu skuszę się na "Zapisane w wodzie".
    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie czytałam i nie oglądałam "Dziewczyny z pociągu". Ale jakoś nie mam ochoty. Na tę książkę również :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Tej pani już podziękuję po Dziewczynie z pociągu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj nie. Nikt mnie nie przekona do Pauli Hawkins. Zdecydowanie nie rozumiem jej fenomenu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj nie. Nikt mnie nie przekona do Pauli Hawkins. Zdecydowanie nie rozumiem jej fenomenu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam i oglądałam "Dziewczynę z pociągu" i zdecydowanie odpuszam sobie twórczośc autorki. Mam dośc irytujących mnie bohaterek

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak wiele mieszanych opinii o tej książce, no cóż, na to jest tylko jedna rada, trzeba samemu ją przeczytać. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  19. Ze względu na to, że wokół "Dziewczyny z pociągu" był ogromny szum nie przeczytałam tej ksiażki, jednak z checią zapoznam się z pozycją, którą dzisiaj zaprezentowałaś, gdyż chcę zapoznać się z piórem tej autorki

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie czytałam dziewczyny z pociągu. Może kiedyś spróbuję z tą książką i przekonaj się, czy dałabym radę odgadnąć zakończenie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja filmu "Pitbull. Niebezpieczne kobiety"

Recenzja książki "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego