Kalendarz do nauki angielskiego? Czy to się może udać?

21:29

Edipresse Książki
Beata Pawlikowska rozgościła się na polskim rynku wydawniczym z mnóstwem propozycji. Są książki podróżnicze, są Kursy Pozytywnego Myślenia, są książki do nauki języka angielskiego, czas więc na kalendarze! :)

2018 rok polecam spędzić pod znakiem nauki języka angielskiego. Strony z przydatnymi zwrotami i wiele miejsca na notatki to świetny motywator do systematycznej nauki.

Na co należy zwrócić szczególną uwagę? Z pewnością niezwykle ważna jest twarda oprawa, w której został zamknięty kalendarz. Jeśli ma służyć przez okrągły rok, tylko to może zapobiec przed jego zniszczeniem. Dodatkowym atutem są kartki z wysokiej jakości papieru. Pawlikowska przewiedziała wiele miejsca na notatki, dzięki temu możecie mieć pewność, że długopis nie będzie przebijał na drugą stronę. Ostatnią rzeczą, która z mojego punktu widzenia jest istotna, to sposób umiejscowienia tygodni. Jeśli nie jest potrzebny Wam sztywny terminarz, gdzie dla jednego dnia poświęcona jest dokładnie jedna kartka, z pewnością będziecie zadowoleni. Jesteście ciekawi? Koniecznie przekonacie się sami.

You Might Also Like

26 opinii:

  1. Zdecydowanie zostanę przy Dobrych Myślach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również śledzę Kursy Pawlikowskiej. Trzeba przyznać, że jest w nich naprawdę wiele trafnych spostrzeżeń.

      Usuń
  2. Ciekawy pomysł. Warto to rozważyć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Angielskiego nauczyłam się głównie ze słuchu-bo leniwa jestem ;-) Takim kalendarzem bardzo bym się zainteresowała gdyby był do języka francuskiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś bardzo chciałam nauczyć się francuskiego, więc jestem pełna podziwu:)

      Usuń
  4. Cały czas mówię sobie, że będę szlifować angielski. Przydałby mi się taki kalendarz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to :) oby rok 2018 wiązał się z sukcesem:D

      Usuń
  5. ooo proszę! Jak fajnie, muszę dorwać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki! :) Kalendarz już w sprzedaży! :)

      Usuń
  6. Myślę, że ja bym zaryzykowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie powinnaś przekartkować i sprawdzić, czy przypadnie Ci do gustu;)

      Usuń
  7. Posiadam już własny egzemplarz, a co o nim sądzę dowiesz się już nie długo. Zdradzę tylko tyle, że mam kilka poważnych zastrzeżeń jakkolwiek by to brzmiało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również wiele rzeczy się podoba, wiele nie. Wierzę jednak, że mankamenty wynikają z tego, że Pawlikowska kieruje go do osób początkujących. Na pewno przed zakupem należy na spokojniej go przekartkować i podjąć decyzję;)

      Usuń
  8. Ciekawy pomysł na kalendarz. Może nie załatwi całej nauki ale na pewno pomoże aby mieć regularny kontakt z językiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,w takich kryteriach i ja rozpatruję jego użyteczność:)

      Usuń
  9. Dla mnie angielski może nie istnieć, po prostu drażni mnie ten język, jego wymowa i w ogóle ;D
    Ale jeśli coś takiego spotkam do j. hiszpańskiego to czemu nie, ciekawy pomysł ;D
    Buziaki
    coraciemnosci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę;) minus jest taki, że angielski jest językiem międzynarodowym i nie sposób przed nim uciec:)

      Usuń
  10. Mnie pani Pawlikowska niestety drażni; ot, nie pasuje mi jej charakter, więc i ten kalendarz sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem:) nawet nie wiesz jak bardzo;) mam wielu twórców, których nie lubię... I już. ;) Nie ma sensu przekonywać się na siłę;)

      Usuń

Dziękuję!

Recenzja "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

RECENZJA: Sztuka Kochania

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego