W ogniu namiętności - Sylvia Day

19:28

Żądze, pragnienia, potrzeby. Co wolno? Co warto? O czym nie wypada pisać książek? 

Przygodę z Sylvia Day rozpoczęłam wiele lat temu, po czytelniczym spotkaniu z bestsellerem E.L.James Pięćdziesiąt Twarzy Greya. Chciałam nieco bardziej poznać i zrozumieć sferę erotycznych przygód bohaterów książek i znaleźć ujście dla fantazji autorów, którzy decydują się je pisać. Propozycja, o której chciałabym dziś Wam opowiedzieć, to historia czterech kobiet, niezwykle odmiennych, silnych i charakternych, a jednocześnie tak sobie bliskich. 

Pomimo pięknej, enigmatycznej oprawy nie mamy do czynienia z kryminałem. Jest to erotyk z pierwszego zdarzenia, który osobom mającym doświadczenie z literaturą harlequin z pewnością przypadnie do gustu. Każda z Pań: Rachel, Layla, Ana i Darcy wiąże jedno - dzika, pełna żądzy i bezpruderyjna miłość oraz szczęście do niebezpiecznie przystojnych mężczyzn. Każdy z panów stających na ich drodze zaskakuje i wpisuje się w sferę kobiecych marzeń. Bazując na schematach, jak np. rozpoczynanie związku przygodnym seksem, otrzymaliśmy bardzo nietypową antologię. Sylvia Day zdecydowała się przedstawić proste zdarzenia, wkomponowane w mało zawiłą fabułę o bardzo okrojonej scenerii. Nie spodziewajcie się porywającej akcji i skompilowanej akcji, bowiem przewodnikiem po świecie naszych bohaterek jest namiętność w najczystszej postaci, a to, z jakich pochodzą rodzin, jaki bagaż wspomnień ciągną za sobą jest jedynie tłem tej historii. 

Sprawdź na stronie Wydawnictwa
Książkę czyta się lekko, zbyt lekko. Nie ma drugiego dna, a jej płaska forma dla wielu może wiązać się z poczuciem nudy i zniesmaczenia. Sam seks w książce opisany jest dość przyzwoicie. Możecie być spokojni - nie pojawią się kontrowersyjne, bezpruderyjne sceny. Moje oczekiwania jednak zostały nieco zawiedzione, zupełnie, jakby autorka nieco odpuściła i zamiast włożyć w książkę swoje serce, zwyczajnie wydała na rynek kolejny tytuł. Jeśli więc szukacie książki, która będzie lekka, odstresowująca, ale nie wniesie do Waszego życia tuzina przemyśleń, to W ogniu namiętności z pewnością spełni oczekiwania. Książce przyświeca jeden morał - Każdy ma prawo do szczęścia - i na tym chciałabym zakończyć tę recenzję. Czytaliście najnowszą powieść Sylvii Day? Jestem bardzo ciekawa, co Wy o niej myślicie. 

You Might Also Like

9 opinii:

  1. Nie czytałam tej książki, żadnej książki tej autorki nie znam, ale ja lubię inny gatunek - horror, kryminał i takie klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam dwa spotkania z twórczością tej autorki, ale nie skradły one mojego serca, także ta książka mnie nie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam dwa spotkania z twórczością tej autorki, ale nie skradły one mojego serca, także ta książka mnie nie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam wcześniej o tej autorce, ale z chęcią przeczytam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna okładka :) A nad książką muszę się zastanowić...

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam tą pisarkę, ale tej książki jeszcze nie czytałam i póki co nie zamierzam jej czytać.
    Serdecznie pozdrawiam.
    www.nacpana-ksiazkami.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jestem wstanie przekonać się do tego typu literatury. Zawsze wybieram coś innego.

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jednak tutaj spasuję, to chyba jakoś nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  9. ja już po Sylvię Day sięgać nie zamierzam. Kiedyś, w przypływie jakiejś ogólnej nudy, przeczytałam serię z Crossem i była po prostu nudna. Całe pożądanie, namiętność wydawały mi się strasznie płaskie. Choć nie powiem, że jeśli ktoś lubi ten typ literatury, to może i tu znajdzie coś dla siebie :D

    Pozdrawiam serdecznie, cass z cozy universe

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

RECENZJA: Sztuka Kochania

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego