Płomienna Korona - Elżbieta Cherezińska

14:17

„Miecz, który przywrócił chwałę. Korona, która odrodziła królestwo…”

Zanim opowiem Wam o tej propozycji, przyznam, że od kiedy mam Płomienną Koronę w rękach, próbuję sobie przypomnieć, kiedy ostatnio czytałam tak potężną książkę. Najnowsza powieść Elżbiety Cherezińskiej liczy aż 1084 strony, i tym samym zamyka serię Odrodzone Królestwo. 

Pierwszą rzeczą, na którą należy zwrócić szczególną uwagę jest fakt, że książki Cherezińśkiej są połączeniem powieści historycznej i literatury fantasy. Nie wszyscy bohaterowie i nie wszystkie wątki są prawdziwe. Autorka snuje fabularną opowieść o tym, jak mogły wyglądać poszczególne zdarzenia, jednakże nie wszystko opiera na dokumentach. W najnowszej powieści króluje miłość, piękno, zdrady i rozterki. Pojawia się głęboka sfera uczuć, marzeń i pragnień, a jednocześnie siła i budowanie pozycji społecznej księcia Władysława Łokietka. Zostaniemy oprowadzeni po zamkach, królestwach i katedrach. Będziemy świadkiem walk i dyplomatycznych spotkań, a także swatania córek i synów, które jak wiecie – nie raz przekładały się na budowanie dobrych relacji oraz sojuszy pomiędzy rodami. Cała akcja rozpoczyna się w roku 1306, w momencie przełomowym dla kraju, albowiem rozbitym, zbuntowanym i na północy opanowanym przez Krzyżaków. Czy Mały Książę zdoła zjednać Polskę? Historia mówi jedno, a co czeka na Was w Płomiennej Koronie? Musicie przeczytać sami.
Sprawdź na stronie Wydawnictwa
Książkę czyta się niezwykle lekko. Autorka posługuje się bardzo plastycznym językiem, pokazuje swoich bohaterów z dobrej oraz złej strony, nie ma tu różowych okularów. Każda postać jest wyrazista, ale ilość wątków pobocznych niestety momentami nuży. Zdarza się, że wprowadzone elementy wnoszą tak niewiele do fabuły książki, że spokojnie mogły zostać pominięte. Nie brakuje tu jednak zwrotów akcji. Cherezińska nie raz zaskoczyła mnie decyzjami podejmowanymi przez postaci, nie raz również zmartwiła mnie czyimś postępowaniem. Muszę przyznać, że Płomienna Korona, choć ostatnia część trylogii, przeze mnie przeczytana została jako pierwsza. Chętnie jednak poznam całą serię, prześledzę rozwój Odrodzonego Królestwa i diametralnie spróbuję zmienić swoje postrzeganie średniowiecznej Polski. Na zakończenie pozwolę sobie zacytować fragment opisu powieści „Wszystko to splata się ze sobą, tworząc jeden, mieniący się wieloma barwami kobierzec, w którym najbardziej fascynujące jest to, iż utkany został na kanwie polskiej historii”. Kto czytał powieść Elżbiety Cherezińskiej? Kto dopiero zabiera się za lekturę? Jestem ciekawa Waszych opinii. 

You Might Also Like

33 opinii:

  1. Ja czytałem pierwszy tom, ale niestety nie wkręciłem się w tę serię. Nie mój klimat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, książka dedykowana jest dość konkretnej grupie ;)

      Usuń
  2. Musiałabym zacząć od początku serii, ale nie mówię nie, bo może mi się spodobać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytam od końca i muszę przyznać, że nie zgubiłam się w wątkach.to dobrze skonstruowana trylogia.:)

      Usuń
  3. Skoro masz ochotę na całą serię, musi być warta uwagi. O prozie pani Cherezińskiej słyszałam wiele pozytywnych opinii. Sama jednak nie miałam okazji się z nią zapoznać. Wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest godna uwagi, jednak warto choć trochę interesować się historią, by czerpać pełną przyjemność z lektury. :)

      Usuń
  4. Niestety to nie jest literatura dla mnie, więc po książki Cherezińskiej nie sięgnę, ale cieszę się, że znalazłaś w nich coś, co Cię zainteresowało i ilość stron nie stanowiła żadnego problemu ;)

    she__vvolf 🍂🐺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, ilość stron naprawdę mnie przeraziła! ;) Ale udało się:-D

      Usuń
  5. Tej części jeszcze nie czytałam, ale mam w planach. Proza Cherezińskiej mi się podoba, chociaż według mnie wątki fantastyczne są w tym przypadku niepotrzebne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety całość jest fikcją. Prawdzi są bohaterowie, zarys naszej historii, jednak chyba trudno byłoby z kroniki stworzyć powieść, daleką Sienkiewiczowskiej prozie;)

      Usuń
  6. z chęcią bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Po lekturze "Legionu" (akcja w czasie II WŚ) byłam zachwycona Cherezińską. Sięgnęłam po "Hardą" i... się rozczarowałam. Luźno potraktowana historia, niekonsekwentni bohaterowie, ubogie opisy, przeskakiwanie po wątkach... Nie mogę się teraz zabrać za jej inne książki :( Ale chyba dam jej kiedyś jeszcze szansę

    OdpowiedzUsuń
  8. o! Już wiem kou ją kupię na mikołaja

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie dla mnie, ale wiem kto takie książki lubi, a że wkrótce ma urodziny, więc mój problem z prezentem się rozwiązał :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam już o tej autorce, ale niestety nie miałam okazji sięgnąć po jej książki. A szkoda, bo wydaje mi się, że fantastyka w połączeniu z polską historią to naprawdę bardzo ciekawy pomysł na fabułę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam książki Pani Cherezińskiej!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tej książki i jakoś wydaje mi się, że nie spodoba mi się ona.
    Więc spasuję.
    Serdecznie pozdrawiam. :*

    OdpowiedzUsuń
  13. O nie, nie skuszę się. Nie moje klimaty :)
    Ale mój kuzyn lubi takie pozycje, polecę mu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Brzmi zachęcająco, jednak moja niechęć do książek z historią w tle jest wielka. Z drugiej strony może się skuszę na wątki miłosne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mąż mój mi "nakazuje" kupić tą książkę, bo on będzie czytać :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię jak książka wzbudza większe emocje i jak cały czas coś się dzieje. Być może byłaby to miła lektura.:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam twórczości Elżbiety Cherezińskiej i jak na razie nie mam jej w planach.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam w planach twórczość pisarki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawe.. Może sięgnę niebawem :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Doceniam to, co robi Cherezińska dla Polskiej historii. Cieszę się, że nasi średniowieczni władcy stają się dzięki tym powieściom bardziej doceniani oraz zauważane. Dlatego cenię sobie zarówno "Hardą", Królową" jak i trylogię "Odrodzone królestwo". :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie wiem czy byłaby to książka dla mnie ale przeczytać nigdy nie zaszkodzi. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Przypomniałaś mi właśnie, że "Harda" czeka na półce zapomniana i nieprzeczytana:) Lubię książki historyczne, dlatego mam wielką nadzieję, że mi się spodoba.
    Book Beast Blog

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

RECENZJA: Sztuka Kochania

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego