Komisarz - Paulina Świst

09:48

Paulina Świst to autorka, która w mgnieniu oka zmieniła oblicze polskiej literatury. Bestsellerowa powieść Prokurator podbiła serca wielu czytelników i nie bez powodu stała się polskim fenomenem na skalę 50 twarzy Greya czy powieści Henninga Mankella. Znacie autorkę? Czytaliście już jej najnowszą książkę? 


Wbrew pozorom dużo czasu zajęło mi zmierzenie się z Komisarzem. Ciągłą wymówką był brak czasu, zobowiązania wydawnicze, albo obowiązki domowe. Nie do końca miałam ochotę na erotyczno - kryminalne intrygi, w które wpleciona zostałabym wraz z bohaterami książki. Znalazłam jednak 5 minut dla Komisarza i zmierzyłam z nowym wyzwaniem. Było warto? 

Tak i nie, choć nie ukrywam, że Prokurator był dla mnie odkryciem, zupełnie nowym doznaniem. I przyznam, że zanim sięgnęłam po ten tytuł byłam święcie przekonana, że książka nie przypadnie mi do gustu, a dziś, proszę, za mną drugi tom serii. 

Akcja książki jest bardzo wartka. Podoba mi się motyw wplecienia porachunków gangsterskich czy handlu żywym towarem do fabuły powieści. Kryminalna odsłona Komisarza to zdecydowanie duży atut, jednak w wielu sferach brakuje mi świeżości. Dodam, że sprawy nadal przerywane są szybkim seksem, co w tym razem tłumi odbiór najważniejszego elementu książki, czyli rozwiązania zagadki. Komisarza porównałabym do Pitbulla Patryka Vegi. Pamiętacie Despera i Dżemmę? Dlaczego zostali parą? Co motywowało Desperskiego? Identycznie jest w tej powieści. Radosław Wyrwa traktuje Zuzannę Kadziewicz jako figurantkę. Dziewczyna jest dla niego pionkiem w grze, za pomocą którego będzie mógł rozpracować tajemnicze interesy jej ojca. Czy zdoła zbliżyć się rodziny szanowanego biznesmena? Musicie sprawdzić sami. Z pewnością jednak nie zabraknie wspaniałego Łukasza Zimnickiego, który odgrywał pierwsze skrzypce w poprzednim tomie. To on układa misterną intrygę, która z pewnością zaskoczy niejednego czytelnika. 

W internecie rozlała się fala hejtu na Komisarza. Mówią, że książka jest infantylna, wulgarna, a prowadzone przez bohaterów dialogi nie wykazują wyższego poziomu, niż uliczne przepychanki nastolatków. Może coś w tym jest, ale skoro tak wiele osób sięgnęło po Prokuratura i zna doskonale pióro autorki, to czego można oczekiwać po jego kontynuacji? Paulina Świst trzyma poziom. Ma pomysł i odważnie go realizuje, brawa!

Sprawdź na stronie Wydawnictwa
Jeśli pamiętacie wywiad z Pauliną Świst, przypomnicie sobie, że sama autorka podsumowała swoją twórczość, nadając jej znamię lekkiej, rozluźniającej i kompletnie nie zobowiązującej książki. Czy w takim razie możemy, jako Czytelnicy, wymagać książki klasy Jo Nesbo? Misternie uknutej intrygi i dreszczowca, wyjętego ze świata Stephena Kinga? Zdecydowanie nie. Proponowana powieść zawiera w sobie dużo niezależnych od siebie wątków, sceny erotyczne zostały ukrócone w porównaniu do poprzedniej części serii, a bohaterowie zostali przedstawieni ze zdecydowanie innej perspektywy. Całkowicie nową postacią w książce jest zimny, nieprzyjemny tytułowy Komisarz, Radosław Wyrwa, który choć przechodzi na naszych oczach liczne metamorfozy, kompletnie nie skrada naszego serca (przynajmniej mojego). Jeśli jednak chcecie poznać nową odsłonę Pauliny Świst, musicie stanąć oko w oko z jej najnowszą książką. Zdradzę Wam również, że autorka pracuje już nad kolejną powieścią. Jestem jednak ciekawa, czy czytaliście tę książkę. Jak ją odebraliście? Przypadła Wam do gustu?

Przeczytaj recenzję książki Prokurator

You Might Also Like

24 opinii:

  1. Nie znam tej książki , raczej dla sympatyków tego typu kryminałów...

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam szczerze, że rzadko sięgam po książki polskim autorów, ale w tym przypadku zaintrygowałaś mnie recenzją :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam pierwszego tomu, ale nie wydaje mi się, żeby książka była w moim stylu ;) Ale kto wie, może bym się zaskoczyła tak jak Ty ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Paulina Świst i jej twórczość jeszcze przede mną. Chętnie sprawdzę czy ta znajomość będzie rokować na przyszłość.

    OdpowiedzUsuń
  5. Trochę w moim stylu, może się skuszę niebawem? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. czytałam kilka recenzji tej książki, ale jak do tej pory w moje ręce jeszcze nie wpadła;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam pierwszą część ale jakoś nie byłam nią zachwycona. Może jeszcze dam szansę drugiej części :)

    OdpowiedzUsuń
  8. to chyba jednak nie dla mnie :) raczej wolę klasę Jo Nesbo ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię książki gangsterskie 👍

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam serii, ale słyszałam że jest dobra, więc chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawie się zapowiada!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. jeszcze nie czytałam kryminałów tej autorki, póki co z polskich twórców kryminałów jestem wierna Puzyńskiej. Może w wolnej chwili (gdy sterta wstydu, czyli książek do przeczytania się zmniejszy) zmierzę się z nimi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiem czy spodobałaby mi się ta książka, więc na razie ją sobie odpuszczam, ale może kiedyś :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj chyba by mi się bardzo spodobało :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Very amazing post dear, interesting theme for writting. :)
    You have a lovely blog, maybe follow for follow ?
    https://belyfashionadress.blogspot.ba/

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę zapoznać się z tą książką!

    OdpowiedzUsuń
  17. Książka budzi emocje i zamierzam sprawdzić dlaczego:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak najbardziej moje klimaty <3 zapraszam do mnie Www.oszczednie-modnie-zklasa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Najpierw muszę się zabrać za "Prokuratora". :) Może jeszcze nie teraz, ale jak będę miała nastrój na taką lekturę to sięgnę. Czasem (a nawet często) przyda się coś lekkiego i niezobowiązującego, w nieco ostrzejszych klimatach. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Słyszałam właśnie o tej fali krytyki i trochę przez to zainteresowałam się powieścią. Sądzę, że każdy, by wyrobić sobie zdanie, powinien sam przeczytać kontrowersyjną - no powiedzmy - powieść. I tak chyba zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  21. Raczej nie sięgam po książki tego gatunku, ale pracuję w salonie prasowym i mamy ją w sprzedaży. Być może któregoś dnia sobie ją pożyczę, bo recenzja zachęca 🙂
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

Ta dziewczyna naprawdę czerpie z życia pełnymi garściami i bierze jak swoje

Ta dziewczyna naprawdę czerpie z życia pełnymi garściami i bierze jak swoje
Wywiad: Portal Warszawa i Okolice

Recenzja: Sztuka Kochania