Dominika van Eijkelenborg - Tkanki

16:15

O tym, że książka staje się bestsellerem decyduje wiele czynników. Wymagany jest ciekawy wątek, fabuła, która nie pozwala wypuścić ze swoich sideł, nazwisko autora i dobry PR. Co w takim razie mają w sobie Tkanki, które od kilku tygodni są jednym z najgorętszych tytułów?



Do książki podchodziłam z lekkim przymrużeniem oka. Kilka dni temu recenzowałam książkę Dopasowani, w której głowni bohaterowie poszukiwali idealnej, drugiej połowy, dobieranej za pośrednictwem genotypów. Tutaj również rozbijamy się o wątki medyczne i jednocześnie zderzamy z ogromnym tabu – transplantologią.

Autorką książki Tkanki jest Dominika van Eijkelenborg. Dla wielu z pewnością będzie to zaskoczeniem, jednak Dominika pochodzi z Polski i serwuje nam świeżutkie tytuły prosto z Holandii. Zabieg osadzenia fabuły w niewielkim miasteczku o germańskich korzeniach z pewnością wpływa pozytywnie na odbiór tego tytułu. Wszystko jest inne! Bohaterowie bardziej pociągający niż w polskiej literaturze, miejsce akcji enigmatyczne, a napięcie zbudowane niczym w bestsellerowej powieści Stephana Kinga. Naszą główną bohaterką jest Evi Brouwer, nastolatka, której życie niczym nie różni się od jej rówieśników poza jedną, drobną rzeczą, a mianowicie kardiomiopatii mięśnia sercowego, wymagającej jak najszybsze dokonanie przeszczepu. W małym, sterylnym gabinecie rozpoczyna się walka z czasem i modlitwa o ratunek dla ukochanej córki i wspaniałej siostry. Czy znajdzie się dawca? Czy ktoś odda swoje życie, by ratować Evi? Jest! Krótki telefon. Przygotowanie do zabiegu. Grę czas zacząć.

Motywem przewodnim powieści jest pamięć tkankowa, czyli umiejętność i zdolność organizmu do zapamiętywania i przekształcania zdobywanych informacji. Dzięki temu wiemy, kiedy największy narząd naszego ciała, jakim jest skóra, informuje nas, gdy naruszymy jego komfort cieplny lub gdy dostarczymy nieodpowiednią ilość kalorii do układu pokarmowego. Serce należy jednak do mięśni. Specjalny układ tkanek pozwala mu pełnić funkcję pompy, utrzymującej przy życiu cały organizm. Według mitów, legend oraz wierzeń, jest ono synonimem naszych uczuć, pragnień i emocji. To ono identyfikuje nasze „ja” i bez niego, nie potrafilibyśmy funkcjonować jako ludzie – jednostki wrażliwe, silne i niezależne. Czy gdyby serce naprawdę stało za naszymi emocjami, mielibyśmy odwagę majstrować przy nim? Czy pozwolilibyśmy mu decydować o naszym być, albo nie być? Evi nie ma już wyjścia. Musi stoczyć nierówną walkę z samą sobą, ponieważ ta niewielka część ciała staje się jej wrogiem. Dzięki nowemu sercu żyje, ale nie jest to jej życie…

Książka jest naprawdę interesującym tytułem, jednak mam pewne obawy. Długo walczyliśmy o to, by transplantologia się rozwijała, by nikt nie miał obaw przed przeszczepem narządów, a tu pojawia się thriller, który ponownie może rzucić cień na rozwój medycyny… Niesamowicie jednak ujął mnie dramat, który rozegrał się w domu Brouwerów. W momencie, w którym okazało się, że Evi wymaga przeszczepu serca, rozpoczęła się walka o życie młodej dziewczyny, a jednocześnie błaganie samego Boga, by ktoś zmarł w imię ratowania jej życia. To wyjątkowo trudny temat, który w fabule książki można niesamowicie spłycić, odbierając czytelnikom możliwość przeanalizowania całej sytuacji. Dominika van Eijkelenborg zrobiła to na mistrzowskim poziomie. Brawa!
Sprawdź na stronie Wydawnictwa
Mam nadzieję, że zdołałam Was zainteresować książką Tkanki. Powieść z pewnością nie należy do thrillerów z krwi i kości, ale ma w sobie coś, co intryguje czytelnika. Nie jest jedną z powieści, które powielają skandynawskie motywy. Fabuła na swój sposób jest zaskakująca, nie do końca wiemy, jak zakończy się ta historia, a więc kartkujemy kolejne strony, by rozwikłać zagadkę i poznać zamysł autorki. Gorąco polecam!

PS Przypominam o konkursie! Macie jeszcze 4 dni, by wyglądać thriller Piękne samobójczynie. Sprawdźcie koniecznie! TUTAJ:) 

You Might Also Like

60 opinii:

  1. Jestem coraz bardziej ciekawa tej książki. Chciałabym ją przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam w takim razie na Twoją recenzję. Mam nadzieję, że przypadnie Ci do gustu ;)

      Usuń
  2. Temat pamięci komórkowej już się przewijał wielokrotnie w filmach, czy książkach. Wszystko ma w sobie jakis element ryzyka. Lubię medyczne elementy, może to książka dla mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci miłej lektury ;) Temat faktycznie jest bardzo aktualny, pojawia się często, oby tylko moje obawy nie były słuszne.

      Usuń
  3. Książka wydaje się całkiem interesująca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest z pewnością bardzo "inna". Niezwykle świeża ;)

      Usuń
  4. coś w sam raz dla mojej koleżanki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawi mnie taka tematyka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwono, pamiętaj jednak, że nie jest to książka naukowa a thriller ;) Koniecznie przeczytaj.

      Usuń
  6. Zaciekawiłaś mnie tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa książka, ale czy problem transplantacji został rozwiązany , wątpię... Nadal chyba do końca nie wiemy jak rozwiązać problem przeszczepu narządów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko trwa niestety :) ale na szczęście rośnie świadomość, co bardzo mnie cieszy, jako ambasadora kampanii dawca.pl ;)

      Usuń
  8. Ojejku znowu ta książka :D już tak dużo o niej słyszałam i wiele właśnie dobrego, więc chyba warto w końcu się pokusić. Masz ślicznego bloga, dodaję do ulubionych. Pozdrawiam

    Zapraszam do siebie : https://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2018/02/piekne-samobojczynie-lynn-weingarten.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, abyś znalazła chwilę na jej lekturę ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Zaciekawiłaś mnie tą książką

    OdpowiedzUsuń
  10. Fabuła brzmi bardzo intrygująco, chętnie sięgnę po tą książkę!

    OdpowiedzUsuń
  11. Oczywiście mam już na liście do przeczytania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co za niepsodzianka! Wyczekuję Twojej recenzji :)

      Usuń
  12. Mam w planach tę książkę. Zaciekawiła mnie zagadka do rozwikłania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajna recenzja! Brzmi bardzo kusząco...
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda na to, że książka ma sporo do zaoferowania. Uwielbiam tajemnicze i zagadkowe miejsca akcji. Dawno nie czytałam czegoś w podobnym klimacie... więc zastanowię się nad tym tytułem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duzym atutem tej książki jest to, ze trudno nam wyobrazić sobie jaki może być jej finał. Jestem bardzo ciekawa, czy dasz się namówić :)

      Usuń
  15. Myślę, że mogłaby mi się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę w takim razie, abyś trafiła na nią w swojej księgarni :)

      Usuń
  16. Bardzo mnie ciekawi ta książka, zwłaszcza dlatego, że wciąż się na nią natykam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydawca zdecydowanie zrobił dużo szumu wokół tej powieści :)

      Usuń
  17. wow very interesting book dear,i would love to read..

    https://clicknorder.pk online shopping in pakistan

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdecydowanie mnie zaskoczyłaś. Nie sądziłam, że tak Ci się spodoba, a jednak im dalej tym lepiej. Oczywiście rozumiem też Twoje obawy. Ale książki mają to do siebie, że trochę fikcji trochę prawdy a to my czytelnicy jesteśmy od tego by to odróżniać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, na wszystko rozumiem, ale w świecie, który nas otacza mało osób chce szukać nowych informacji :) pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  19. Bardzo ciekawe, dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  20. Tematyka chyba nie dla mnie, ale pozycja "Był Sobie Pies" jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Między thrillerem a Książką typu "Był sobie pies" droga bardzo daleka :) obie jednak na swój sposób są urocze :)

      Usuń
  21. Słyszałam już o tej książce wiele razy. Twoja recenzja jest bardzo dobra, zachęca czytelnika do kupna/przeczytania tej książki.W ogóle bardzo ładny i przyjemny blog.
    Dodaję Cię do obserwowanych.

    Zapraszam do siebie: http://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2018/02/piekne-samobojczynie-lynn-weingarten.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Nad tą książką wciąż się zastanawiam, więc może w końcu kiedyś się na nią zdecyduje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie ;) jeśli znajdziesz wolną chwilęp, spróbuj koniecznie :) pozdrowienia:)

      Usuń
  23. Brzmi naprawdę ciekawie. Nie słyszałam o tej książce i autorce :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Po ten tytuł mogłabym sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci zatem miłej lektury :) pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  25. Bohaterowie bardziej pociągający niż w polskiej literaturze - tym jednym zdaniem zniechęciłaś mnie do kontynuowania czytania recenzji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpiękniejsze w tym zdaniu jest to, że mamy styczność z polską książka :) pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
    2. Och tak, wiem. I uważam, że w tym zdaniu stwierdziłaś, że jeśli kto jest Polakiem, ale mieszka za granicą, to pisze lepiej niż autorzy mieszkający w kraju.

      Usuń
  26. Nie wiem, czy zainteresowałaby mnie ta książka. Zawsze daje szansę każdej, chociaż o tym, czy będe ją czytać decyduje kilka pierwszych stron. Recenzję bardzo miło mi się czytało. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Myślę, że to książka idealna dla mnie, bo bardzo lubię trudne tematy, a ten jest bardzo kontrowersyjny ;)

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  28. Czytałam poprzednią książkę autorki- Kiedy będziemy deszczem- bardzo dobrze ją wspominam, dlatego na pewno sięgnę również po ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Tytuł intryguje. Recenzja świetna, czyli trzeba sięgać po książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Może to nie do końca książka dla mnie, ale wiem komu ja polecę:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo zainteresowałaś mnie tą powieścią, nie przypuszczałam, że napisała ją Polka.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

RECENZJA: Sztuka Kochania

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego