WŁOCHY! WSZYSTKO, CO MUSISZ WIEDZIEĆ O WYPOŻYCZENIU SAMOCHODU

23:22

Wypożyczenie samochodu we Włoszech nie jest trudne. W każdym miejscu świetnie dogadacie się w języku angielskim, a obsługa chętnie odpowie na dodatkowe pytania i pomoże Wam podjąć decyzję


Osoba, która będzie kierowała samochodem musi mieć ukończone 21 lat, posiadać przy sobie ważne prawo jazdy, dowód osobisty/paszport i kartę kredytową, na której zostaną zablokowane środki. Wypożyczenie jest możliwe zarówno w punkcie obsługi, który najczęściej mieści się na głównym dworcu kolejowym lub na lotnisku, a także online, za pośrednictwem strony wypożyczalni i jej pośredników. Ceny uzależnione są od samochodu (jego klasy) oraz ilości dni. Dla przykładu, cena Fita 500L, wypożyczonego na 3 dni to koszt rzędu 300 zł.

Za co więc płaci się dodatkowo? Możliwości jest kilka, a pierwszą z nich dodatkowe ubezpieczenie, na wypadek wyrządzonych szkód. Najczęściej działa to w ten sposób, że awarie, które przytrafią się Wam podczas podróży i uniemożliwią jazdę, musicie naprawić samodzielnie, a firma ubezpieczeniowa, po przeprocesowaniu wniosku, zwróci Wam pieniądze. Jeśli jednak zarysujecie samochód lub ktoś nie z Waszej winy go uszkodzi, kwota wpłaconego ubezpieczenia pokryje ewentualne szkody. Cena ubezpieczenia niemalże równa się wartości wynajmu, jednak z uwagi na niebezpieczeństwa czyhające na włoskich ulicach, warto je wykupić. Niestety (a może na szczęście) nie znam osoby, której przytrafiłby się incydent drogowy bez wykupionego ubezpieczenia, nie mogę, więc powiedzieć Wam jak wygląda procesowanie całej sprawy, jednak uważam, że lepiej dmuchać na zimne, zwłaszcza, że ceny serwisowania nie należą do najniższych w żadnym kraju. Zwróćcie uwagę również na depozyt, pobierany przez wypożyczalnie. Kwota ta waha się od 100€ do 1000€ i jest zabezpieczeniem na wypadek uszkodzenia lub kradzieży samochodu. Jeśli jednak wykupicie ubezpieczenie, zazwyczaj zmniejszona zostanie wartość depozytu, a co za tym idzie, na Waszym koncie nie zostaną zablokowane dodatkowe środki. Podczas wypożyczenia auta musicie wykorzystać kartę kredytową (tę wypukłą). Koniecznie upewnijcie się przed dokonaniem rezerwacji, czy Wasza zostanie przyjęta. Polecane wypożyczanie, to m.in. EuropCar, HertzAVIS, Maggiore. Porównywarki, które mogą się Wam przydać: HappyCar, Kayak, eSky, Rentalcars.com.


Jak poruszać się po włoskich ulicach? Wbrew pozorom cała infrastruktura jest bardzo przejrzysta i podróżowanie po kraju może stać się prawdziwą przyjemnością. Wybierając się na północ, możecie podążać wśród górskich szlaków aż do krainy jezior. Na południu z kolei zwiedzicie piękne rejony rolnicze i winnice, a także wspaniałe zabudowania. Jeśli macie więcej czasu, unikajcie autostrad. Dzięki temu nie tylko zaoszczędzicie pieniądze, ale i nacieszycie się pięknymi widokami. Jeżeli jednak wybierzecie autostradę, ceny wahają się od kilku do kilkunastu euro za odcinek. Dodatkowo, jeśli nie macie urządzenia, które pozwoli Wam przejechać przez telepass (automatycznie pobierając pieniądze, jak nasz viaTOLL), wybierzcie bramkę z płatnością kartą lub gotówką. Uwaga! Niektóre karty debetowe nie są obsługiwane. Najbezpieczniej płacić gotówką. 


Stacje benzynowe różnią się od naszych. Zazwyczaj na ich terenie mieści się sklep czy restauracja, ale nie ma punktu obsługi, gdzie można zapłacić przy kasie. Obok każdego zbiornika z paliwem znajduje się automat, pobierający opłatę, wygląda jak nasz bankomat i zazwyczaj można ustawić w nim język angielski. Tam, przed rozpoczęciem tankowania, wkładacie kartę (koniecznie na kod PIN), wpisujecie PIN, a na Waszym koncie zostaje zablokowana kwota 100€. Automat zwraca kartę a Wy możecie przystąpić do tankowania. W ciągu 24-48h otrzymacie zwrot pieniędzy na swoje konto, w zależności od tego, ile paliwa nalaliście do swojego baku.



Przykładowy znak parkingu
Parkowanie we Włoszech jest jednak na swój sposób zagadkowe. Właściwie w całym kraju znajdują się cztery kolory linii, które obowiązują w strefach parkowania. Linie różowe przeznaczone są dla kobiet w ciąży oraz pań z małymi dziećmi. Te miejsca są nieodpłatne i choć trudno zweryfikować czy samochodem na pewno jeździ maluch, Włosi naprawdę respektują ten przepis. Linie żółte, które z pewnością spotkacie to miejsca przeznaczone dla osób niepełnosprawnych oraz przestrzeń usługowa, np. podczas dostawy do sklepu. Linie białe to miejsca darmowego parkowania. Należy jednak obserwować znaki, podczas wjeżdżania na parking lub ulicę, gdzie takie miejsca się znajdują. Często czas darmowego postoju jest ograniczony od kilku minut do kilku godzin. Wtedy należy posłużyć się tzw. Dyskiem parkingowym, który możecie kupić w punkcie obsługi turystów, sklepach z papierosami, czyli tabaccheriach oraz na poczcie. Niestety zapomniałam zrobić zdjęcie tego, jak on wygląda, jednak ma kolor niebieski i przypomina prosty, papierowy zegar. Ustawiacie na nim godzinę pozostawienia samochodu. Uwaga! Niektóre parkingi wyznaczone białymi liniami są przeznaczone jedynie dla mieszkańców. Upewnijcie się, czy możecie pozostawić swój samochód przed wjazdem na parking. Niemniej, są jeszcze linie niebieskie, które wyznaczają obszar płatnego parkowania. Najczęściej wrzucacie monety, jak w przypadku naszego parkometru i określacie czas pobytu. Za parking płacicie z góry, a urządzenia zazwyczaj obsługują jedynie język włoski. Warto jednak za każdym razem czytać znaki, które czekają na wjeździe. Być może traficie na dzień darmowego parkowania lub będziecie mogli pozostawić samochód tylko na kilka godzin. 


Włosi nie cieszą się dobrą opinią wśród kierowców. Okazuje się jednak, że dużo lepiej stosują się do obowiązujących przepisów niż większość europejczyków i rzadko kiedy narażają innych uczestników ruchu na niebezpieczeństwo. Jedyne, co może być rażące dla nas to fakt, że nie zawsze używają kierunkowskazów i głównie z powodu braku oznaczeń (linii poziomych) w miastach panuje chaos na skrzyżowaniach. Wykazują się jednak dużo większą kulturą jazdy oraz spokojem, którego nierzadko brakuje naszym kierowcom. Nikt na nikogo nie trąbi bez powodu, nikt nikogo nie obraża. A autostrady? Marzenie! 4 pasy w każdą stronę i praktyczna nawigacja. Zaskoczeniem była dla nas jedynie ogromna ilość fotoradarów na drogach (oznaczonych), gdzie każdy wygląda inaczej i nie da się ich jednoznacznie określić – jedne są niskie, pomarańczowe, inne przypominają metalowe skrzynie, a kolejne, wyglądają jak zwyczajna kamera. 


Bądźcie ostrożni! Dbajcie o bezpieczeństwo swoje i swoich bliskich, ciesząc się pięknymi krajobrazami włoskich miast i miasteczek. Krajobrazy są naprawdę piękne, co starałam się Wam pokazać, a dodatkowo, tylko w taki sposób odwiedzicie miejsca, które nigdy nie znalazłyby się w Waszym harmonogramie wycieczki. Dzięki samochodom jesteście niezależni, a koszty wynajmu wbrew pozorom nie są aż tak wysokie (płacicie za wynajem, ewentualne ubezpieczenie i tankowanie samochodu - jeśli tego nie zrobicie, a był to wymóg Waszej umowy, zostaniecie obciążeni dodatkowymi kosztami. różnica, to ok. 1€ na litrze). 


Jestem jednak ogromnie ciekawa, czy podróżujecie samochodem? Czy kiedykolwiek wypożyczaliście auto? Jakie są Wasze wrażenia? W jakim kraju? Dajcie koniecznie znać. :)

You Might Also Like

34 opinii:

  1. Nigdy nie wypożyczałam auta, ale dobrze wiedzieć.Dziękuję.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że post może Ci się przydać :) pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  2. jednym z moich podróżniczych marzeń są właśnie Włochy! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco polecam 🖤 to mój ulubiony kierunek podróży :)

      Usuń
  3. Zawsze, gdy jade do Wloch autem, jestem w sporym strachu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę ;) my naprawdę zostaliśmy miłe zaskoczeni kukturą jazdy Włochów i podejściem do podróżowania :)

      Usuń
  4. Zdecydowanie najbardziej urzekło mnie to auto z pierwszego zdjęcia :D chciałabym takie mieć :D
    http://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2018/05/caa-przyjemnosc-po-mojej-stronie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej :D niestety był to samochód wystawiony jedynie dla turystów ;)

      Usuń
  5. Chciałabym kiedyś zobaczyć Włochy. Od jakiegoś już czasu to jedno z moich małych marzeń. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, abyś jak najszybciej spełniła swoje marzenie ;)

      Usuń
  6. Tak daleko nie byłam, ale ja zawsze stawiam na samochód. Nie wiem dlaczego, ale znacznie bardziej lubię taki środek komunikacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samochód ma dużą przewagę, jeśli chodzi o środki transportu :) może w takim razie samochodem do Italii? To naprawdę piękna podróż :)

      Usuń
  7. Włochy to mój pierwszy w życiu wyjazd za granicę. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo dużo podróżuję, ale rzadko kiedy samochodem, a wypożyczonym - nigdy.
    Mnóstwo ciekawych i przydatnych informacji. Kto wie, może kiedyś się przydadzą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam szczerą nadzieję, że będą dla Ciebie pomocne :) wbrew pozorom wypożyczanie nie jest tak straszne, jak je malują ;)

      Usuń
  9. Koleżnanka mieszkała we Włoszech

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko pozazdrościć, jeśli możesz udać się do niej choćby na weekend 🖤

      Usuń
  10. Podróżowaliśmy po Włoszech samochodem ale własnym :) Widoki i wrażenia niezapomniane!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie ;) jedne z najpiękniejszych krajobrazów w Europie prezentuje właśnie Italia :)

      Usuń
  11. Widoki piękne :) Ja też chcę :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj tak, wynajem auta we Włoszech bez pełnego ubezpieczenia nie jest dobrym pomysłem... Pamiętam naszą "przygodę" w Pompejach. Zostawiliśmy auto bez uszkodzeń na parkingu, a gdy wróciliśmy, na boku czekała na nas spora rysa. Ubezpieczenia w wypożyczalni nie wzięliśmy, wykupiliśmy je jednak na szczęście w momencie rezerwowania auta przez Internet - u polskiego pośrednika, wyszło sporo taniej niż zakup na miejscu. Szkoda wyceniona została na ok. 600 zł i taką kwotę wypożyczalnia pobrała z zablokowanego wcześniej depozytu. Jednak dzięki ubezpieczeniu po powrocie na podstawie dokumentacji odzyskaliśmy całą kwotę. Od tamtej pory zawsze dmucham na zimne i nawet chwili nie zastanawiam się nad zakupem ubezpieczenia auta ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, że ubezpieczenie zadziałało ;) my mieliśmy z kolei dziwną sytuację zdając samochód - pan wypisał całkowity brak szkód, jednak uważnie zaczęliśmy śledzić dokument. Okazało się, że w dotychczasowych uszkodzeniach były dwie rysy (przed wyjazdem sfotografowaliśmy samochód, było ich zdecydowanie więcej). Zaczęliśmy się wiec zastanawiać, czy gdybyśmy zrezygnowali z ubezpieczenia, firma wypożyczająca auto próbowałaby nas obarczyć odpowiedzialnością za to, czego wcześniej nie uwzględnili w formularzu? ;)

      Usuń
    2. Niestety wszystko póki co na to wskazuje.,. :)

      Usuń
  13. Bardzo lubię takie praktyczne wpisy - zawsze takie informacje się przydają!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że wpis będzie Ci służył ;) pozdrawiam! ;)

      Usuń
  14. Fajny pomysł z tymi różowymi miejscami parkingowymi, choć podejrzewam, że w Polsce nikt by tego nie respektował, a na pewno byłoby to nadużywane, tak jak dziś miejsca dla rodziców z dziećmi na parkingach marketów.

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiękne zdjecia i mnóstwo wspaniałych rad :) Uwielbiam Włochy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super, garść przydatnych informacji :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

RECENZJA: Sztuka Kochania

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego