Luz Gabas - Płomień pod lodem

13:29


Śmierć nagła i nieoczekiwana w mgnieniu oka weryfikuje wszystkie plany i marzenia. Odwraca życie do góry nogami, wyzwala poczucie odpowiedzialności i zmusza do podporządkowania się nowym regułom. Tak było w przypadku Attua, młodego studenta, niezwykle ambitnego i pracowitego, marzącego o karierze w Hiszpanii. Niestety jednak to właśnie śmierć ojca, głowy rodziny, zmusiła go do porzucenia marzeń i zaopiekowania się swoimi bliskimi. Nie w Madrycie, a u stóp Pirenejów. Nie tak, jak planował, a tak jak musiał. 

Attua jest jednak jednym z dwójki głównych bohaterów powieści Luz Gabas. Jego miłością i towarzyszką, której los również płata figle jest Cristela. Dziewczyna musi uciekać z ich maleńkiego miasteczka i przeprawić się przez góry aż do Francji, by chronić własne życie. Czy miłość tych dwojga przetrwa próbę czasu? Czy ta historia może zakończyć się happy endem? Musicie przekonać się sami.
Sprawdź na stronie Wydawnictwa
Płomień pod lodem to bardzo wzruszająca książka o miłości, wierności i walce z przeciwnościami losu. Historię czyta się bardzo lekko, a książka nie nuży i nie daje poczucia nijakości. Na swój jest wyjątkowa, intryguje i ciekawi czytelnika. Autorka powieści, Luz Gabas, zagościła na rynku 2012 roku, a jej powieść Palmy na śniegu została uznana za najciekawszy debiut roku. Wspaniały start kariery! Jeśli więc lubicie powieści obyczajowe, z pewnością musicie sięgnąć po ten tytuł. 

You Might Also Like

13 opinii:

  1. Lubię obyczajówki i teraz sięgam po nie o wiele częściej. Chętnie tę przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna recenzja, zachęcasz do czytania!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi super! Żonie polecę zaraz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi nieźle. Trzeba będzie przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka raczej nie dla mnie, ale recenzja świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Obyczajówka to raczej nie mój żywioł, ale jakbym miała się kiedyś skusić to będę pamiętać ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi bardzo interesująco. Zapisuję tytuł w kalendarzu!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda ciekawie, muszę się nią zainteresować!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapowiada się interesująco, dziękuję za polecenie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dotarła do mnie wczoraj i też liczę na to, że się spodoba. Wcześniej czytałam Czarownice z Pirenejów i miło wspominam 😀

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

RECENZJA: Sztuka Kochania

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego