TRAVEL: ŚNIEŻNE KOTŁY LATEM!

12:02



Śnieżne Kotły to jeden z najpiękniejszych zakątków Karkonoszy. Znajdują się pomiędzy Łabskim Szczytem  (1471 m n.p.m.) a Wielkim Szyszakiem (1509 m n.p.m.), tworząc dwa olbrzymie kotły oddzielone skalistą grzędą. Aby dostać się na szczyt, tym razem proponujemy wyruszyć ze Szklarskiej Poręby szlakiem czarnym, ulicą Turystyczną,  prowadzącym aż do Rozdroża pod Kamieńczykiem. Tam wędrówkę należy kontynuować szlakiem czerwonym, mijając przepiękny Wodospad Kamieńczyka na wysokości 846 m n.p.m. Szlak zaprowadzi Was prosto do Hali Szrenickiej. Jeśli jesteście głodni, albo potrzebujecie się wysuszyć (Jak my! Gdyż w drodze na szczyt zaskoczyła nas ulewa), możecie odpocząć w schronisku. 



Dalsza podróż nie jest już zbyt wymagająca. Droga prowadząca do Szrenicy, gdzie również czeka na Was schronisko, jest bardzo malownicza. Spacerując nie tylko będziecie mogli odetchnąć, ale i cieszyć pięknymi widokami.









Idąc w kierunku Śnieżnych Kotłów, będziecie mijali Trzy Świnki, grupę skalnych zamczysk mających ok. 8 metrów, usytuowanych na początku Drogi Przyjaźni Polsko-Czeskiej na wysokości 1290 m n.p.m.


Tuż za nimi znajduje się kolejne rozdroże. Możecie wybrać dwa szlaki – czerwony, który zaprowadzi Was do Łabskiego Szczytu, a później aż do Śnieżnych Kotłów lub szlak zielony, zwany Ścieżką pod Reglami, który będzie wiódł malowniczą, skalną drogą do podnóża Kotłów. Uwaga! Szlak zielony jest często zamykany z powodu zagrożenia lawinowego. Przed wyprawą koniecznie sprawdźcie aktualne komunikaty na stronie GOPR









Podróż Ścieżką pod Reglami okazała się fantastyczną przygodą! Pomimo iście jesiennej pogody, droga była naprawdę malownicza, ale i… wypadkowa. Śliskie kamienie dały się we znaki każdemu z nas.  


Jeżeli późna godzina nie pozwala Wam na kontynuowanie wspinaczki, nie decydujcie się wchodzić do Czarnej Przełęczy. Zejść polecamy przy Rozdrożu  pod Wielkim Szyszakiem, szlakiem niebieskim. Do miasta z kolei dotrzecie Drogą pod Reglami, rozpoczynającą się przy Trzech Jaworach.


You Might Also Like

27 opinii:

  1. Z wielką przyjemnością wspominam rodzinne wypady w Karkonosze. Nasze dziewczyny były już na tyle duże (choć małe), że dzielnie pokonywały szlaki.
    Fajne to były czasy.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja kocham takie widoki, a nawet pogodę. hehe Boskie zdjęcia. Mam nadzieję, że i ja tam kiedyś zawitam. Jakoś rozśmieszyły mnie TRZY śWINKI. :D Przepiękna fotorelacja, mam nadzieję, że po tych upadkach nie ma już śladu, albo choć bólu. Pozdrawiam bardzo serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale niesamowite widoki! Nie mogę się już doczekać mojego zimowego wyjazdu w góry!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam górskie klimaty, które o każdej porze mają swój urok :) Pięknie widoki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Oglądałam Twoje zdjęcia i nagle zatęskniłam za górami... a myślałam, że ze mnie już plażowy leniwiec;)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie, bo nie może być inaczej! :)
    Ja zawsze wszystkim polecam iść czerwonym szlakiem, żeby zajrzeć do Kotłów z góry, a potem zejść kombinacją czerwony-niebieski-zielony do wnętrza. Fajnie jest widzieć to samo z dwu perspektyw. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak tam pięknie :) Zdjęcia zachwycają, a ja moge jedynie zazdrościć - oczywiście tak pozytywnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie klimaty. Jednak nigdy tam nie byłem. Przeważnie chodzę w góry koło Zakopanego. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, ze mgla zakrywa dalsze widoki, ale i tak... szlabym :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Pogoda Wam chyba nie dopisała, ale zdjęcia są magiczne! Widoki cudowne, aż zapragnąłem jechać w góry :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śnieżne Kotły to moje ulubione miejsce w Karkonoszach. Zawsze chętnie tam wracam, by przez chwilę posiedzieć i pogapić się na kotły i otaczające je krajobrazy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Super wyprawa! Ja jakoś nie mogę tam dotrzeć, ale jak się na co dzień mieszka w górach, to trudno zebrać się w góry ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. My niestety po górach nie chodzimy, także dla mnie taka trasa byłaby już dużym wyzwaniem :) Nawet jeśli piszesz, że nie jest wymagająca. Może byłaby dla mnie dobra na pierwszy raz chociaż, żeby zapoznać się z górami :) Kiedy byliście? Na zdjęciach wygląda jakby było dosyć zimno i deszczowo, ale może to tylko moje wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie tam jest. Bardzo lubię góry :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ogromnie zatęskniłam za górami i miałam nadzieję spotkać się z nimi jesienią, ale moje plany pokona chyba jeden z projektów. Pozostanie więc zima.

    OdpowiedzUsuń
  16. W zeszłym roku też tam wędrowałam :) Piękne szlaki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A na zdjęciach Śnieżne Kotły wyglądają jakby była zima ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Słabo znam góry, ale tej jesieni mam zamiar to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mimo mgły jest tam magicznie! Uwielbiam Karkonosze:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Naprawdę piękne widoki. Matka Natura jest jednak najzdolniejszym artystą.

    OdpowiedzUsuń
  21. piękne zdjęcia, widoki dopiero musiały powalać irl

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne, polskie góry <3 Tylko coś chyba pogoda średnio dopisała?

    OdpowiedzUsuń
  23. Całe życie miałam z tylu głowy, że do gór mam blisko i zawsze mogę pojechać na parę godzin. Po przeprowadzce na drugi koniec Polski mam dostęp do morza, ale brakuje mi tej świadomości, że góry są tuż tuż.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

RECENZJA: Sztuka Kochania

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego