Trzy razy ty - Federico Moccia

00:01

Są książki, na które warto czekać latami! Ostatnia część bestsellerowej serii Trzy metry nad niebem Federico Mocci już dostępna w sprzedaży.


Przygodę z literaturą Federico Mocci rozpoczęłam już jako nastolatka. Z zapartym tchem śledziłam losy zbuntowanych nastolatków w książce Trzy metry nad niebem, którą poleciła mi przyjaciółka, i latami wyczekiwałam zakończenia tej historii. Czekałam aż moi literaccy faworyci wydorośleją, zmienią swoje podejście i w dojrzały sposób będą podejmowali decyzje. Tak też się stało! Step i Gin wiodą szczęśliwe życie. Są parą, która wzajemnie dba o swoje potrzeby, wspiera się wzajemnie i dla nas, odbiorców, stwarza pozory idealnego związku. Niestety jednak w mgnieniu oka wszystko się zmienia, pryska niczym mydlana bańka. Na horyzoncie pojawia się Babi, dawna miłość Stepa, która burzy spokój i wywraca życie głównych bohaterów do góry nogami.

Sprawdź na stronie Wydawnictwa
Trudne wybory – właśnie tak, za pomocą dwóch słów, można opisać ostatni tom serii. Jak skończy się historia Babi, Stepa i Gin? To z pewnością pierwsze pytanie, które chcielibyście mi zadać, jednak niestety nie mogę przed Wami odkryć tej tajemnicy. Musicie przekonać się sami. Książka jednak wciąga od pierwszej strony, a gdy tylko zdecydujecie się przełamać niechęć do jej objętości, zaczniecie czerpać przyjemność z lektury. Warto również sięgnąć po ten tytuł, nawet nie znając serii. Powieść Mocci jest lekka, napisana bardzo przystępnym językiem, a wątki w przeplatają się w bardzo przystępny sposób. Gorąco polecam!
___

Takie jest życie: Kiedy wszystko wydaje się układać, ono ponownie tasuje karty i jednym ruchem burzy to, co zbudowałeś, a potem wystawia cię na kolejną próbę, śmieje się z ciebie, drwi i przygląda się temu, jak sobie poradzisz.

You Might Also Like

8 opinii:

  1. Nie czytałam, ale skoro napisałaś, że wciąga od pierwszej strony to może się skuszę 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Ze wszystkich części ta jest najsłabsza. Dla mnie fabuła jest zbyt rozwleczona, zbyt dużo opisów, które nic szczególnego nie wnoszą do książki. A co do bohaterów, nie mogę się zgodzić. Oni jeszcze nie dorośli, wciąż się zdradzają. Pod koniec postawa Gin najbardziej mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam jeszcze tej serii, ale słyszałam o niej wiele dobrego i mam wszystkie trzy tomy na półce. Wkrótce po nie sięgnę i sprawdzę, czy mam podobną opinię ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie tylko nie czytałam,ale wcześniej nie słyszałam o tej serii. Może, gdy tylko uporam się z dość pokaźnym stosem oczekujących na przeczytanie książek, sięgnę po tę proponowaną przez Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla mnie ten tom powstał całkowicie na siłę, strasznie zawiodłam się na tej książce.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

RECENZJA: Sztuka Kochania

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego