Błękit - Maja Lunde

21:17


Fakty związane z ingerencją człowieka w środowisko naturalne dotykają nas każdego dnia. Słyszymy o topniejących lodowcach, suszach, pożarach, wybuchach wulkanów, huraganach czy tsunami, jednak nie zastanawiamy się, w jakim stopniu sami mamy wpływ na otaczająca nas przyrodę. Maja Lunde jest jedną z niewielu osób, które zdecydowały się rozpocząć cykl książek, dedykowanych zmianom środowiska naturalnego, które za sprawą fabularnej historii pokazują konsekwencje naszych działań. Tym razem książka nie rozprawia o pszczołach, a o wodzie, która jak wiecie jest nam niezbędna do życia. 

Fabuła powieści Błękit toczy się dwutorowo, opisując współczesną historię sędziwej Signe, prowadząc nierówną walkę ze zwolennikami postępu i technologii, stopniowo pozbawiającymi mieszkańców Skandynawii wody. Z kolei z drugiej strony wybiegając do serca Europy 30 lat później, gdzie susza prowadzi do klęski, zniszczenia kontynentu oraz wojen, a główni bohaterowie, David i Lue, oczekują choć kropli wody, która mogłaby być dla nich zbawienna. Odnajdując niewielką łódkę w swoim ogrodzie, liczą, że niczym biblijna Arka Noego da im ona schronienie, gdy spadnie prawdziwy deszcz. 
Sprawdź na stronie Wydawnictwa
Książka Mai Lunde po raz kolejny porusza trudny temat, który z pewnością przyciągnie czytelników na całym świecie. Zmiany, które zachodzą i będą zachodziły w środowisku w dużej mierze wynikają z ingerencji człowieka, ale czy proces o milowym krok w stronę rozwoju i nowoczesności możemy jeszcze zatrzymać? Albo trafniejsze pytanie - czy chcemy zatrzymać? Dużo mówimy o tym, jak zmienia się wszystko wokół nas, ale nasze działania często nie postępują. Uważam więc, że Błękit to niezwykle ważna książka i mam szczerą nadzieję, że zdecydujecie się po nią sięgnąć. 

You Might Also Like

6 opinii:

  1. Nie omieszkam kiedyś przeczytać. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Wartościowa książka, ale chyba na ten moment nie dla mnie... Jesienią szukam czegoś bardziej rozrywkowego, lżejszego ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jestem pewna czy by mi przypadła do gustu, ale dopóki nie przeczytam to się nie dowiem :) Wpisuję na listę do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam "Historię pszczół" i miło wspominam. Tę książkę też mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

RECENZJA: Sztuka Kochania

Recenzja filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego