Recenzja najnowszej książki B.A.Paris

20:34

Kolejna odsłona B.A.Paris i książka, która przerosła moje oczekiwania. 
Poznajcie Pozwól mi wrócić.


Jak to jest nie mówić całej prawdy - zatajać fakty i poszlaki, które mogłyby odmienić losy wielu osób? Jakie to uczucie, kiedy po latach prawda może wyjść na jaw? 

Fin i Elle żyją w szczęśliwym związku. Dążą do stabilizacji, planują wspólną przyszłość i decydują się na małżeństwo. Pewnego dnia jednak wszystko pryska niczym mydlana bańka. Pozorny spokój przeradza się w strach i głębokie nadzieje. Rozpoczyna się gra, która doprowadza mężczyznę na skraj obłędu. Co wydarzyło się przed laty w innym miejscu i z inną kobietą? 

Jak doskonale wiecie, staram się nie czytać opisów książek, a w przypadku B.A. Paris mam nieodparte wrażenie, że autorka odkrywa w nim całą talię kart. Że już nic nie zdoła dopowiedzieć, że nie ma już żadnego asa w rękawie. Jak było w tym przypadku? Zakończenie powieści Pozwól mi wrócić nieco mnie zaskoczyło, ale sama fabuła wydała mi się dość abstrakcyjna i odrealniona. Całość też rozwijała się bardzo wolno, ale spodobał mi się sposób, w taki autorka wodziła czytelnika za nos i wprowadzała go w kolejne elementy tej misternie ukrytej intrygi. 

Layla, dawna miłość Fina zaginęła w Paryżu. Chłopak świadomie zataił przed policją fakty, które mogły mieć olbrzymi wpływ na przebieg śledztwa, a po dwunastu latach przeszłość zaczyna do niego wracać. Uderza ze zdwojoną siłą. Właśnie teraz, gdy jego życie zostało uporządkowane i na pozór nic nie jest w stanie tego zmienić. Jak zakończy się ta historia? Musicie sprawdzać sami. 

Sprawdź na stronie Wydawnictwa
Jeśli książki B.A.Paris są dla Was ciekawym, literackim doświadczeniem to powieść  Pozwól mi wrócić z pewnością przypadnie Wam do gustu. Mnie zainteresowała, wciągnęła zdecydowanie mocniej niż tom poprzedni, ale raczej nie przeczytam jej po raz kolejny. Wam jednak polecam zmierzyć się z tym kryminałem samodzielnie, wierząc, że nie będziecie zawiedzeni. A jeśli czytaliście, koniecznie podzielicie się swoją opinią. 

You Might Also Like

11 opinii:

  1. Ogólnie nie czytałam jeszcze nic autorki, ale słyszałam wiele pozytywów. Nie jest też to mój gatunek, jednak chyba dam się przekonać i zapoznam z twórczością autorki :)

    Serdecznie zapraszam na lustrzana nadzieja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje sie ciekawa, ale jakonie do niej nie ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam jeszcze żadnej książki pani Paris, póki, co mam niezły stosik różnych lektur czekających na przeczytanie przy łóżku, więc ta propozycja musi poczekać ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam ale nie podobała mi się tak jak poprzednie książki autorki

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam i choć mam do niej kilka zastrzeżeń, to jednak uważam, że warto przeczytać. 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Z książek B. A. Paris czytałam tylko "Za Zamkniętymi Drzwiami" i byłam lekturą rozczarowana tak bardzo, że nie mam ochoty sięgać po pozostałe powieści :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam nic tej autorki...a o tej książce głośno w blogosferze...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja dziś jednym tchem przeczytałam "Ludzie na drzewach". Nie jest tak dobra jak "Małe życie", ale to że przeczytałam w jeden dzień musi o czymś świadczyć.

    OdpowiedzUsuń
  9. Już tyle osób to czytało, że pewnie kiedyś sięgnę po tą autorkę by się samemu przekonać :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:
    Eli z https://czytamytu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio w blogosferze i na bookstagramach często widzę tę książkę. Nie wiem jednak czy się na nią skuszę... Z jednej strony, to moje klimaty czytelnicze, z drugiej - ta książka nie ma jakichś super opinii...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

Ta dziewczyna naprawdę czerpie z życia pełnymi garściami i bierze jak swoje

Ta dziewczyna naprawdę czerpie z życia pełnymi garściami i bierze jak swoje
Wywiad: Portal Warszawa i Okolice

Recenzja: Sztuka Kochania