"Ślepnąć od świateł" - czy warto sięgnąć po bestseller Jakuba Żulczyka?

22:30


Książki Jakuba Żulczyka można pokochać lub szczerze znienawidzić. Pióro autora nie jest bowiem łatwe, sposób prowadzenia narracji momentami bywa irytujący, a soczysty język nie każdemu musi przypaść do gustu. Na szczęście jednak jest z nami Jacek, który oprowadzi nas po najmroczniejszych zakamarkach nocnej stolicy. 

Jakim fachem trudnić może się ktoś, kogo pasją i zamiłowaniem jest liczenie i ważenie? Mógłby kontynuować studia na ASP, mógłby tworzyć piękne malowidła, a zdecydował wejść do warszawskiego podziemia, które nocami tętni życiem, potrzebując narkotyków niczym tlenu. Jacek więc waży towar i liczy pieniądze, które przechodzą przez jego ręce. Jego praca staje się misją. Wspiera, pomaga, jest bratnią duszą, ale kiedy przychodzi odebrać dług, staje się zimny i bezwzględny. 

Czytając Ślepnąc od świateł możecie na dobre dwa, trzy dni wsiąknąć w brudną i bezlitosną Warszawę. Autor w niesamowity sposób oddał wszystko, co najgorsze i zadbał, abyśmy przez całą lekturę czuli się nieswojo. 

Przyznam, że nigdy nie miałam okazji nawet obserwować życia dilerów, nie wiem więc ile prawdy kryje się w opisach Żulczyka i czy akurat ta profesja może stać się dla kogoś niezbędna. Zaskoczyło mnie również usprawiedliwianie ludzkich zachowań, tłumaczenie, że w niektórych sytuacjach nie ma już wyjścia. Ja jednak jestem zwolenniczką przewidywania i nieodprowadzania do tak skrajnych wydarzeń. 
Sprawdź na stronie Księgarni
Gorąco polecam. Wiem, że wielu z Was książka przypadnie do gustu. Osoby, które chętnie sięgają po kryminały z pewnością nie będą zawiedzeni, więc jeśli czytacie powieści Miłoszewskiego, Nesbo czy Horsta to ten tytuł Was nie zawiedzie. 

You Might Also Like

21 opinii:

  1. Ja ostatnio odkrywam Szczepana Twardocha, ale tę książkę też mam w planach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że napisałaś o tej książce, bo długo się nad nią wahałam. To nie moje klimaty. Ale teraz myślę, że dam jej szansę. Nie od razu, muszę trochę przetrawić to postanowienie, ale niedługo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oglądałam serial, ale chętnie poznam też książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta książka znajduje się na mojej liście tych, które koniecznie muszę przeczytać. 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie poznałam autora, ale z tego co u Ciebie przeczytałam dochodzę do wniosku, że czas nadrobić zaległości:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tytuł zapisany :) Będę chciała nadrobić :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię Żulczyka, ale tej książki jeszcze nie czytałam. Masz rację, tworzy specyficznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zastanawiam się nad tą książką od jakiegoś czasu... Może dam jej szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam kryminały Nesbo więc i ta książka mnie zainteresowała:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tego autora, ale choć lubię kryminały to taka mroczna tematyka mnie nie zachęca ;) Za to chętnie poszukam innej książkę tego autora ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Wolę pamiętać Warszawę ładną i czystą. Bywam dość często w Warszawie i chcę czerpać radość z pobytu

    OdpowiedzUsuń
  12. Serial jest fenomenalny. O książce dowiedziałem się dzięki niemu w zasadzie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze nie mialam przyjemnosci poznac tworczosci tego autora - ale slyszalam mnostwo pozytywnych opinii na jej temat i chyba wreszcie skusze sie, by siegnac po ksiazke.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaczęłam oglądać serial, ale postanowiłam, że najpierw przeczytam książkę i dopiero wtedy się za niego zabiorę. Widzę, że podjęłam dobrą decyzję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A co z tymi, którzy oglądali serial? Warto wciąż przeczytać?

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy opis. Warto sięgnąć po tą książkę

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ciekawa recenzja :) Z przyjemnością sprawdzę, czy pokocham, czy znienawidzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Polecę mężowi, bo to zdecydowanie bardziej jego gust :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Serialu nie przetrwałam, więc z książką pewnie będzie równie ciężko. Ale dziękuję za recenzję

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam autora, a jeśli nie znam to znaczy tylko jedno poczytać o "brudnej Warszawie"

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

Ta dziewczyna naprawdę czerpie z życia pełnymi garściami i bierze jak swoje

Ta dziewczyna naprawdę czerpie z życia pełnymi garściami i bierze jak swoje
Wywiad: Portal Warszawa i Okolice

Recenzja: Sztuka Kochania