Szczęście w miłości - czy to możliwe?

07:22

Czy Wasze życie uczuciowe jest takie, jakbyście sobie to wymarzyli? Czujecie się szczęśliwi, kochani, bezpieczni i potrzebni? A może wszystko, co dzieje się wokół Was jest pasmem niepowodzeń? Podaliście się i bezradnie czekacie na to, co przyniesie Wam los. Jeśli skinęliście głową przy drugiej z alternatyw, ten wpis jest dla Was. Zapraszam do lektury.


Dziś mam dla Was wyjątkową książkę napisaną przez Joannę Godecką, zawodowo zajmująca się coachingiem, a główne obszary jej działalności obejmują podnoszenie poczucia własnej wartości, pomoc w tworzeniu satysfakcjonujących, trwałych związków i rozwiązywaniu problemów partnerskich. Co więcej, autorka posiada wieloletnią praktykę zawodową, w oparciu o którą tworzyła artykuły na łamy Zwierciadła czy portalu Onet, a także napisała liczne książki. Jedną z nich chcę Wam dzisiaj zaprezentować, nosi tytuł Szczęście w miłości.

Od pewnego czasu próbuję poukładać w swojej głowie to, czego potrzebuję. Kryzys w związku to tak naprawdę punkt zapalny do wnikliwej analizy i poszukiwania tego, co ważne i dobre dla mnie samej. Podejmowanie jednak jakiekolwiek decyzji jest niezwykle trudne. Czy jeśli brakuje Ci bezpieczeństwa, a czasem z oczu poleją się łzy to trwasz w dobrej relacji? Warto o nią walczyć? A może lepiej zejść na drugi plan i żyć własnym życiem? Albo zwyczajnie poszukać kogoś, przy kim bez zastanowienia powiem - jestem szczęśliwa? 

Niezwykłym zaskoczeniem w książce Szczęście w miłości jest jej główna idea. Nie ma szczęśliwego związku, silnej relacji, jeśli jako ludzie nie pokochamy siebie samych. Jeśli sami się nie akceptujemy i bez ustanku krytykujemy, nie możemy oczekiwać, że ktoś przyjmie nas z otwartymi rękami.

Dzięki Joannie Godeckiej nauczycie się obserwować swoje życie, zauważać popełniane błędy i wyciągać z nich wnioski. Co więcej, liczne ćwiczenia uporządkują Wasze myśli i zadbają o poczucie własnej wartości. Autorka “daje rozwiązania, które pomagają ocenić, co w życiu uczuciowym nie działa tak jak trzeba i krok po kroku odkrywać w sobie gotowość do miłości oraz zdobywać umiejętności przyciągania wartościowych osób”.

Długo zastanawiałam się, czy książka Szczęście w miłości jest mi potrzebna. Niepewnie ją przekartkowałam i wiecie co? Cieszę się, że po nią sięgnęłam. Muszę Wam powiedzieć, że nabrałam dystansu i zrozumiałam mnóstwo rzeczy, które latami zaprzątały moją głowę. Gorąco polecam Wam tę lekturę.

You Might Also Like

11 opinii:

  1. Ja już znalazłem swoją miłość, więc po książkę raczej nie sięgnę, choć bardzo ciekawie o niej piszesz. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie mam szczęścia w miłości, ale coaching i różne poradniki do mnie nie przemawiają ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hm. Jestem w związku cztery lata, przez które ani razu się z moim partnerem nie pokłóciłam. A na początku miesiąca dostałam pierścionek i powiedziałam tak. Chyba nie jest mi ta ksiązka potrzebna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Recenzja świetnie napisana, ale nie lubię tego typu książek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawie o tym poradniku napisałaś, choć jestem szczęśliwa w związku to mogłabym go przeczytać, gdyż lubię różne poradniki psychologiczne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przewodniki to kompletnie nie moja bajka...chyba, że te turystyczne :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie los przynosił coraz to gorsze relacje, więc teraz juz nawet nie czekam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi ciekawie :)
    www.whothatgirl.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo cuekierkowa okładka, ale za to Twoja opinia jest naprawdę interesująca.

    OdpowiedzUsuń
  10. No właśnie, jest tak jak piszesz..".Nie ma szczęśliwego związku, silnej relacji, jeśli jako ludzie nie pokochamy siebie samych"... bo żeby pokochać pewnie kogoś innego, najpierw trzeba nauczyć się kochać siebie...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też bez tej recenzji nie sięgnęłabym po tą książkę. A teraz się zastanawiam, bo może warto.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!

Recenzja "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

Ta dziewczyna naprawdę czerpie z życia pełnymi garściami i bierze jak swoje

Ta dziewczyna naprawdę czerpie z życia pełnymi garściami i bierze jak swoje
Wywiad: Portal Warszawa i Okolice

Recenzja książki: Sodoma

Recenzja książki: Sodoma
Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie