TRAVEL: KL Auschwitz

Są na mapie świata miejsca, których nie trzeba przedstawiać. Poszukując wakacyjnych inspiracji odwiedzamy zamki, pałace, muzea, ale jest wśród nich jedno, które wprawia w zadumę, każe zatrzymać się na krótką chwilę i pomyśleć o sensie naszego istnienia… KL Auschwitz, największy nazistowski obóz zagłady na południu Polski. 


Napis na bramie KL Auschwitz “Arbeit macht frei”, czyli Praca czyni wolnym, to jedno z największych kłamstw, w które wpajano więźniom obozu. Dziś wiemy, że nikt, kto ciężko pracował nie uszedł z życiem. Czasem o przeżyciu decydował łut szczęścia, czasem przypadek i zbieg okoliczności. Nie było reguły. W dni, w które baraki były przepełnione cały transport kierowano komór gazowych, w inne z kolei na rampie kolejowej przeprowadzano selekcję: kobiety, mężczyźni, dzieci, zdrowi, chorzy. Nikogo nie obchodził status społeczny, ilość pieniędzy czy zdrowie bliskich. Wszystkich traktowano źle, a niektórych jeszcze gorzej…


Podczas zwiedzania muzeum możecie zobaczyć baraki na terenie KL Auschwitz oraz Auschwitz Birkenau. Pierwsze - zimne, ale murowane, solidnie zbudowane. Drugie - stodoły bydlęce, murowane i drewniane, do których zimą wpadał śnieg, a letni skwar pozbawiał tchu. Kilkaset osób na drewnianych pryczach, wśród szczurów, wesz i bezwzględnych SS-manów. 




Wybrane baraki zaadaptowano na cele muzeum, przygotowując wystawy specjalne. Znajdziecie tam zdjęcia zamordowanych Żydów, Polaków, Romów i wszystkich europejskich narodowości. Będziecie mogli pochylić się nad dramatem milionów ludzi, którzy trafili do obozu zagłady, gdzie zostały po nich buty, walizki, naczynia, przybory codziennego użytku oraz pukle włosów, które naziści ścinali przed osadzeniem w baraku.


KL Auschwitz to enigmatyczne, przerażające miejsce, w którym po dziś dzień brakuje odpowiedzi na wiele pytań. Wyburzone krematoria, gigantyczne baraki, place apelowe i szubienica pośrodku miejsca, gdzie wśród piekła próbowano żyć normalnie…

Cytując słowa Zofii Nałkowskiej “...to ludzie ludziom zgotowali ten los”. 

Recenzja "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

Ta dziewczyna naprawdę czerpie z życia pełnymi garściami i bierze jak swoje

Ta dziewczyna naprawdę czerpie z życia pełnymi garściami i bierze jak swoje
Wywiad: Portal Warszawa i Okolice

Recenzja książki: Sodoma

Recenzja książki: Sodoma
Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie