Recenzja książki "Wyrok" Remigiusza Mroza

Remigiusz Mróz nie daje odpocząć swoim czytelnikom. Seria o Joannie Chyłce przeobraziła się w historię, w której główne skrzypce odgrywa Zordon. Spodziewaliście się takiego obrotu sprawy? Aby dowiedzieć się więcej, przeczytajcie moją recenzję książki Wyrok


Ta historia jest inna. Pierwsze śledztwo Kordiana, jako świeżo upieczonego mecenasa, nie rokuje dobrze. Zordon broni siedemnastolatka oskarżonego o zabójstwo kolegów ze szkoły, mając liczne dowody przeciwko sobie. Chłopak mija się z prawdą, plącze w zeznaniach, a emocje towarzyszące jego niepewnej sytuacji zaczynają go przerastać. Czy tę sprawę da się wygrać?  

Zapytacie, dlaczego młody adwokat, decyduje się na tak trudne śledztwo, wiedząc że sprawa może okazać się przegrana i wpłynie na jego dalszą karierę. Otóż sytuacja nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Oryński zostaje niejako postawiony pod ścianą. Nie ma alternatyw, musi podjąć się tej misji i robi to dla Chyłki. 

Zastanawiający jest jednak fakt, dlaczego ten, który zmusza Zordona do podjęcia śledztwa, stawia sprawę na ostrzu noża. Chce, by kancelaria Żelazny & McVay broniła chłopaka. Jaki interes ma Piotr Langer, angażując w tę zawiłą sprawę Chyłkę i Kordiana?

Sprawdź na stronie Wydawnictwa
Z pozoru przegrana historia nabiera tempa. Rozwój zdarzeń i chwile pełne zwrotów akcji sprawiają, że pochłonięcie lekturę w zaledwie jeden wieczór. Książka nie nuży, pozwala na chwilę złapać oddech i oderwać się od szarej rzeczywistości. Wierzę też, że recenzja książki Wyrok Remigiusza Mroza zachęci Was do lektury. Cieszę się, że miałam okazję ja przeczytać. Czekam na kolejne części. Wiem, że autor nie pozwoli nam długo ja siebie czekać i wierzę, że jeszcze w tym roku zaskoczy nas czymś intrygującym. Czytaliście już Wyrok? A może zaczynacie dopiero przygodę z Joanną Chyłką? Dajcie koniecznie znać :)

Pierwszego września bójki i zaręczyny przestają być ważne...

Remigiusz Mróz to niezwykle młody autor, który podbił serca czytelników w całej Polsce. Kto by pomyślał, że doktor nauk prawnych tak sprawnie operuje piórem i w tak zawrotny sposób wodzi za nos swoich czytelników? Mróz w swoich dziełach sięga po różne gatunki literackie, lawiruje pomiędzy mocnymi kryminałami, mrożącymi krew w żyłach thrillerami, a jednocześnie świetnie komponuje je z klasyką science fiction. Swoją pierwszą powieść wydał w 2013 roku, rozpoczynając tym samym cykl Parabellum. Dziś dla Was mam pierwszy tom serii – Prędkość ucieczki.

"W sierpniu 1939 roku sierżant Bronisław Zaniewski, służący w jednostce stacjonującej pod granicą rumuńską, ma znacznie większy problem niż przejmowanie się doniesieniami o zagrożeniu niemieckim. Tym razem nie tylko zadarł, ale i pobił się ze swym przełożonym, chorążym Chwieduszko. A w wojsku podniesienie ręki na starszego stopniem to nie przelewki..."

1 września 1939 roku odmienił losy wielu ludzi. Do dziś słyszymy wspomnienia naszych dziadków, na których wybuch II wojny światowej wydarł niezmywalne piętno i wdarł się do pamięci tak głęboko, że zniknie dopiero zabrany do grobu. Często jednak wielu młodych twórców próbuje osadzić losy głównych bohaterów w brutalnym świecie hitlerowskiej okupacji i bezwzględności wojsk radzieckich.

Jak nie poddać się w chwili kompletnej bezradności. W momencie, gdy sens życia przestaje istnieć, a nasi kompani, przyjaciele broni, polegli podczas jednej z walk? Co jest ważne i jak wiele jesteśmy poświęcić by ratować własne życie?

Mróz przywołał mi na myśl fenomenalny film Polańskiego Pianista. Tam spotkaliśmy „dobrego Niemca”, tu z kolei poznajemy kapitana Christiana Leitnera – silnego mężczyznę, walczącego o własne ideały. To nie tylko żołnierz, który wykonuje rozkazy. To Hitlerowiec z krwi i kości, wierny fuhrerowi i propagandowym sloganom, ale... posiadający wyjątkowo silny kręgosłup moralny.

Jednym z  głównych bohaterów naszej książki jest Stanisław Zaniewski - absolwent wydziału lekarskiego, którego serce skradła piękna Żydówka, Maria. Para próbuje dotrzeć do Francji, próbując wydostać się z okupowanej Warszawy, w której na każdym roku czyha śmierć. Czy zdołają "oszukać przeznaczenie" i przeżyć piekło wśród gruzów, getta i niemieckich zaborców? Czy brawura młodości nie zwiedzie ich na manowce i uchroni przed czekającym na nich niebezpieczeństwem?

Starszy brat Stanisława, Bronisław Zaniewski, jest żołnierzem stacjonującym przy granicy z Rumunią. Niefortunnym zbiegiem okoliczności popada w niełaskę u swojego przełożonego, chorążego Chwieduszko, Razem jednak ze swoimi kompanami broni, usiłuje stawić czoła niemieckiemu bestialstwu i mordowaniu bezbronnych ludzi.
Cala seria dostępna na stronie Wydaniwctwa
Książka jest niezwykle wciągająca. Porusza co prawda trudną tematykę, bowiem traktuje o wojnie, o jakiej słyszymy od dziecka, nie jest jednak brutalną powieścią pełną rozlewu krwi i masowych mordów. Zbrodnie, jakie popełniono od 39' roku nigdy nie zostaną zapomniane, ale losy poszczególnych ludzi, niewielkich jednostek całej machiny owszem. Takie książki w fantastyczny sposób pokazują historie zwykłych ludzi. Losy każdego z bohaterów krzyżują się w najmniej spodziewanym momencie. Z zapartym tchem śledzimy akcje i chcemy poznać losy naszych bohaterów. Całość napisana została lekkim, plastycznym językiem. Nie brakuje tu żargonu wojskowego i "branżowych" stwierdzeń, ale czyta się ją bardzo płynnie i z pewnością jest godna uwagi. Parabellum do dopiero początek przygody z Remigiuszem Mrozem.

Remigiusz Mróz - Hashtag

Remigiusz Mróz na nowo zaskakuje swoich czytelników i choć w zapowiedziach króluje już Kontratyp, dziś przygotowałam dla Was kilka słów o książce Hashtag!


Pewnie większość z Was czytało już najnowszą książkę Remigiusza Mroza. Z dala od policyjnego śledztwa, prawniczej analizy, czas na niekonwencjonalną odsłonę pióra autora. Przypadek to tylko beznadziejne określenie na przyczynę, której się jeszcze nie zna – oto kluczowe zdanie, które w pełni opisuje fabułę powieści. Tesa, główna bohaterka książki Hasthag otrzymuje tajemniczą przesyłkę. Co znajdzie w środku?

Hashtag to wielowątkowa książka, która w znacznej mierze porusza rolę mediów społecznościowych w naszym życiu. Ja, jako marketingowiec, doskonale znam siłę i możliwości tego narzędzia, jednakże jako użytkownik, wielokrotnie łapię się na własnej nieuwadze i wręcz podręcznikowych błędach. Niestety jednak wszystko, co publikujemy na swoim wallu lub śledzimy w Internecie jest dostępne dla przestępców,  którzy w zaledwie kilku chwil mogą wykorzystać te dane przeciwko nam. Tak było i w tym przypadku. Przesyłka, którą otrzymała Tesa to tylko pierwszy element śnieżnej kuli, który wywołał prawdziwą lawinę. Aby poznać szczegóły, musicie samodzielnie zmierzyć się z najnowszą książką Remigiusza Mroza. Dodam tylko, że w powieści pojawia się bardzo szeroki obraz psychologiczny bohaterki, a wraz z nim dramat, który rozgrywa się w jej życiu. 

Ze swojej strony chciałabym stanąć też w obronie autora. W sieci pojawia się wiele negatywnych komentarzy dotyczących książki Hashtag, zarówno za sprawą częstotliwości wydawanych przez Mroza powieści, jak i ich fabuły. Moim zdaniem ogromnym atutem jest pomysłowość, podążanie za aktualnymi trendami, jak i fakt, że dopóki czytelnicy chętnie sięgają po jego powieści, czyli jest na rynku prawdziwy popyt, w parze za nim idzie podaż. Mi samej nie zawsze książki przypadają do gustu, tu mogę przywołać Czarną Madonnę, ale do dziś chętnie powracam do serii z Joanną Chyłką i nie sądzę, by ta sytuacja uległa zmianie.

Sprawdź na stronie Wydawnictwa
Polecam Wam Hashtag, nowość, którą serwuje Remigiusz Mróz. Książka to kawałek dobrej, intrygującej literatury, a wciąga nie bez powodu – pamiętajcie, że w tej powieści zderzycie się z rzeczywistością. Mam nadzieję, że zdecydujecie się samodzielnie wyrobić sobie opinię na temat tej powieści. Czekam na Wasze komentarze!  

Remigiusz Mróz - CZARNA MADONNA

Długo czekaliśmy na najnowszą powieść Remigiusza Mroza, jak sądzicie? Było warto? 

Czarna Madonna, motyw enigmatyczny, jednak niezwykle popularny w sztuce. Dlaczego? Obraz, który nosi tę nazwę przedstawia wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem, a w tytule najnowszej książki Remigiusza Mroza wiąże się z pewnym fatum. Każdy statek lotniczy, na którego pokładzie znajduje się dzieło znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Co takiego kryje w sobie ikona? 

"Boeing 747 irlandzkich linii lotniczych miał wylądować w Tel Awiwie o trzeciej w nocy. Nigdy nie dotarł na miejsce, a kontakt z maszyną utracono gdzieś nad Morzem Śródziemnym. Na pokładzie znajdowało się 520 osób, w tym narzeczona Filipa, która miała odbyć pielgrzymkę do Bazyliki Grobu Świętego". Co się stało z boeingiem? Dlaczego samolot zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach? Czy został porwany? Co wspólnego z całą sprawą ma wizerunek Czarnej Madonny?

Jestem przekonana, że podczas lektury w Waszej głowie zrodzi się naprawdę wiele pytań, a odpowiedzi wcale nie są takie jednoznaczne. Mróz nie raz będzie wodził Was za nos, sugerując kolejne poszlaki, ale i sprawi, że pełni niepokoju zaczniecie kartkować książkę. Czarna Madonna ma w sobie elementy najpopularniejszych gatunków literackich. Znajdziecie tu dobrym kryminał, jak i mrożący krew w żyłach horror i jedno jest pewne, musicie sięgnąć po tę książkę. Wbrew pozorom fabuła także nie jest oczywista. Nie chcę zdradzać poruszanych wątków, jednak dla wielu to cenna informacja - Mróz nawiązuje m.in. do Apokalipsy św. Jana, ale historii kościoła, opętań i egzorcyzmów. Opis książki na to nie wskazuje, jednak uważam to za cenną informację - gdybym wiedziała o tym wcześniej, z pewnością Czarna Madonna nie pojawiłaby się na mojej półce. 

Sprawdź na stronie Wydawnictwa
Najnowsza powieść Mroza jest jednak inna, niż wszystko, co pokazywał nam do tej pory. Z pewnością miłośnicy kryminałów autora poczują się bardzo zaskoczeni jego nową odsłoną, ale nie powinni być zawiedzeni. Remigiusz Mróz testuje swoich fanów. Wypuszczanie książki, której pewnie nie powstydziłby się król horrorów, Stephen King, daje wiele do myślenia i kto wie? Może po zakończeniu serii z Joanną Chyłką, na polskim rynku pojawią się powieści grozy? Sprawdźcie koniecznie.

Remigiusz Mróz - Inwigilacja

Remigiusz Mróz powrócił w wielkim stylu. Choć długo kazał na siebie czekać, Inwigilację znajdziecie w księgarniach na terenie całej Polski.


Przyznam, że nie czytałam serii z Joanną Chyłką w roli głównej. Znam jednak pióro Mroza, więc pełna entuzjazmu zabrałam się do lektury jego najnowszej książki pt. Inwigilacja. Czy było warto? Pierwszym atutem powieści jest język, którym posługuje się autor. Lekki, plastyczny i dopasowany! Całość jest wyjątkowo spójna i wbrew pozorom niezwykle zwięzła. Mróz ma bardzo specyficzne poczucie humoru. Joanna Chyłka jest pozytywną, ale bardzo ekscentryczną adwokat, która podczas infekcji (ciąży), decyduje się bronić pewnego mężczyznę. 

Nasza historia rozpoczyna się na dwudziestym pierwszym piętrze warszawskiego biurowca Skylight, usytuowanego w idealnym centrum miasta. Rodzice zaginionego przed laty chłopca, Anna i Tadeusz Lipczyńscy, proszą o pomoc w dość niecodziennej sprawie - okazuje się, że chłopak nie tylko nagle został odnaleziony, ale jest terrorystą, który miał podłożyć ładunek wybuchowy w galerii Złote Tarasy. Sprawa byłaby oczywista, gdyby nie pewne niepasujące do siebie elementy układanki - brak DNA, brak dowodów w mieszkaniu, brak jakichkolwiek poszlak… 

Zdecydowanie żałuję, że przyjdzie nam znów czekać na kolejną część przygód z Joanną Chyłką w roli głównej. Jak doskonale wiecie, Remigiusz Mróz w fantastyczny sposób potrafi wodzić czytelnika za nos, sugerując kolejne rozwiązania i nasuwać nowe wnioski. Bardzo urzekła mnie Warszawa, która czasem z chirurgiczną precyzją została opisana w książce. Drobne elementy, uliczki i odległości pomiędzy punktami zdarzeń są moją szarą codziennością i z uśmiechem mogę spoglądać na nie z biura przy ul. Marszałkowskiej. 

Czy warto sięgnąć po Inwigilację? Przyznam, że długo szukałam negatywnych opinii na temat tej książki. Oczywiście nie zabrakło w sieci komentarzy, że powieść jest nudna, przewidywalna czy bez wyrazu. Wydaje mi się jednak, że każde z tych gorzkich słów pochodzi od osób, którzy nie do końca rozumieją pióro Remigiusza. Chyłka i Zordon to postaci, które można pokochać już po pierwszym rozdziale, ale można je też znienawidzić za osobowość, podejście do życia i sposób pełnienia swoich obowiązków. Nie każdy akceptuje kontrowersyjne komentarze, testowanie ludzkiej wytrzymałości i dążenie do rozwiązania nawet najbardziej absurdalnego wątku.
Sprawdź na stronie Wydawnictwa
Zdecydowanie polecam Wam lekturę. Kryminały Mroza wyróżniają się na tle konkurencji nie tylko nietuzinkową historią, ale i przedstawieniem zdarzeń okiem prawnika, który raz musi dowieść niewinności, innym sprawdzić, czy zebrane dowody obciążają właściwą osobę. Zdecydowanie brakuje mi tak ciekawych i dopracowanych książek na polskim rynku wydawniczym. Miłej lektury! Dajcie się porwać enigmatycznej stolicy.

#9 Remigiusz Mróz - Kasacja

Pierwszy tom cyklu z Joanną Chyłką pokazuje, że polskie kryminały mogą być naprawdę dobre. Kasacja to książka nominowana do Plebiscytu Książka Roku 2015 w kategorii Kryminał, sensacja, thriller. Jej autorem jest Remigiusz Mróz, fantastyczny pisarz młodego pokolenia, o którym przeczytacie więcej w ramach recenzji Parabellum.


Pokochaliśmy i przyjęliśmy z otwartymi ramionami Stiega Larssona, Camillę Lackberg, Jo Nesbo, a chwilę później Jorna Liera Horsta. Wśród Polaków nie baliśmy się wyróżnić Katarzyny Bondy, która śmiało mogła zastąpić królową kryminału sprzed lat – Joannę Chmielewską. Nie zabrakło jednak miejsca dla pisarza, którego wyobraźnia, kunszt i twórcze próby sprostały naszym wymaganiom. W ubiegłym roku na rynku pojawiła się kolejna powieść– Kasacja. Jest to pierwsza część przygód Joanny Chylki, prawniczki (jak widzicie, nie tylko detektyw może stać się głównym bohaterem) z warszawskiej korporacji. Jak wiecie, stolica jest bezwzględna. Ci, którzy oglądali film Słaba płeć  z pewnością dostrzegli motywację młodych ludzi i smutne realia życia w dzisiejszych czasach. Życie korpoludków i wyścig szczurów, który dotyka nas na każdym kroku, a to jedynie sceneria pewnej zbrodni.

Otóż syn pewnego biznesmena zostaje oskarżony o zabicie dwóch osób. Być może prosto byłoby oczyścić się z zarzutów i załatwić sprawę w wiadomy sposób, gdyby nie fakt, że ów młody człowiek, Piotr Langer, spędza 10 dni zamknięty w swoim mieszkaniu z ciałami ofiar. Funkcjonariusze policji jednoznacznie uznają go za winnego popełnionej zbrodni. Adwokatem mężczyzny zostaje Joanna Chyłka, bezkompromisowy „Zordon”, i jej asystent, Kordian Ordyński. Jak wygląda polski wymiar sprawiedliwości? Kto poniesie odpowiedzialność za popełnione czyny? Czy ceniony biznesmen wciągnie prawników w intrygę i będzie próbował manipulować ich rozeznaniami?
Kryminał prawniczy to bardzo… niepopularny gatunek literacki. Mróz za sprawą swojego wykształcenia czuje się jednak w tym świecie niczym ryba w wodzie, świetnie analizuje sprawę, a jego wyobraźnia budzi kontrowersję. Książkę, jako całość, czyta się bardzo sprawnie. Branżowy żargon został subtelnie wpleciony do całej historii, nie przeszkadza, nie jest niezrozumiały, a sprawia, że chętnie poznajemy tę nomenklaturę. 

Książkę gorąco polecam wszystkim miłośnikom kryminałów. Z pewnością w tej propozycji, a może i całej serii znajdziecie coś dla siebie.


Udanego weekendu! 

Recenzja "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

Ta dziewczyna naprawdę czerpie z życia pełnymi garściami i bierze jak swoje

Ta dziewczyna naprawdę czerpie z życia pełnymi garściami i bierze jak swoje
Wywiad: Portal Warszawa i Okolice

Recenzja książki: Sodoma

Recenzja książki: Sodoma
Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie